boddah pisze:To już jest herezja. To, że Arsenal potrafił w tamtym sezonie kilka razy zagrać tak, jak United w trzydziestu meczach, nie oznacza, że niczym nie odstawali.
Marnowaliśmy masę okazji, co się zemściło.
Ta jedenastka roku to był mes que un lol.boddah pisze:Wprost przeciwnie - praktycznie w niczym nie dorównywali swoim rywalom z Manchesteru, co chociażby zostało znakomicie pokazane w "11" roku, gdzie piłkarzy Kanonierów trudno było znaleźć.
Przed nami bardzo trudne spotkanie. Liverpool w ostatnim spotkaniu z Beskistas zagrał bardzo słabo, bez pomysłu na grę. Nie wiem czego tak naprawdę można sie po nich spodziewać w tym momencie. Wraca Torres i Alonso. Agger jeszcze nie jest gotowy, więc występ Hyypi jest pewny.
Nie popadam w hurraoptymizm, ale liczę na 3 pkt.
EDIT:
boddah pisze: nara ... tym co zostali, proponuje nie podejmowac tego wątku. Nie ten temat. // fieldy
Jak dodawałem swojego posta, to tego jeszcze nie było. Sorry.



