Mikulski podarował zwyciestwo Legii, nie mam wątpliwości. Aż szkoda, że nikt nie wziął na żywca zawodnika, ktory grał ze Świrem w poprzednim sezonie, pewnei by powiedział jakie było sędziowanie naprawde, a było stronnicze.
Te karne i Mucha mam nadizeje wykreśla tak żałosnego arbitra z Ekstraklasy. Błedy były w obie storny tylko jest meidzy nimi lekka róznica. No dobra ogromna.



