Polskie kluby w europejskich pucharach

Awatar użytkownika
Lisek
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5237
Rejestracja: 12 maja 2006, 18:18
Reputacja: 6
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Lisek » 19 lip 2007, 19:08

Najbardziej było brak rozgrywającego, który mógłby pokierować grą Groclinu (wersja dla Martinho), Dyskoboli (i dla clonera). Raziła nieskuteczność, a nawet Azerowie mieli szanse. Jeżeli Groclin tak będzie grał w lidze to pewnie wystarczy na środek tabeli, lecz na pewno nie na górną część. Co do samego meczu jeszcze to oczywiście mecz był bardzo nudny, ale do tego się przyzwyczaiłem jeżeli chodzi o polskie drużyny w pucharach. Powoli to się staje tradycją, że odpadamy w 2, max 3 rundzie. Zresztą bezbramkowy remis to dobry wynik. Mamy jeszcze mecz u siebie ;)

Oby teraz było inaczej, ale jakoś nie wierzę w Groclin (Dyskobolię), Zagłębie tym bardziej. Nie jestem przekonany co do Bełchatowa, ale mam nadzieję, że gdzieś tam zajdzie (oby wysoko). A i fajnie było dzisiaj zobaczyć w akcji Anatola Dorosa, kiedyś jak grał w Polonii Warszawa to strzelił bramkę zespołowi z mojego miasta :wink:
Ostatnio zmieniony 19 lip 2007, 19:09 przez Lisek, łącznie zmieniany 1 raz.

Wróć do „Puchary Europejskie”