To czemu nie pokazali tego na LŚ? U Brazylijczyków punktowało 5 graczy w zagrywce u nas nikt. Przepaść straszna, zwłaszcza jak się widzi stały poziom zagrywki u Rosjan czy Bułgarów. Zwalasz wszystko na zmęczenie, zgadzam się że ma to wpływ, tylko chyba trochę za duży - przez 4 sety nikt nie zdołał zdobyć punktu zagrywką. Jak dla mnie jak ktoś umie zagrywać to obojętnie czy jest zmęczony czy po kontuzji ma w tym elemencie potencjał - np. Stanley w meczu Irakis - Skra, tam Stanley z kontuzją wchodzi na zmianę i przy stanie bodajże 23-22 dla Irakisu wybił z głowy Winiarskiemu przyjecie. Oczywiście, że to pełnia sezonu, etc. Jednak to pokazuje, że nawet będąc kontuzjowanym (w przynajmniej nie w pełni dyspozycji) atakujący USA potrafił wznieść się na wyżyny.Chyba nie wierzysz w teorie, że nasi niczym Samson po scięciu włosów zapomnieli jak się serwuje. Kadziewicz drugi serwujący MŚ, Wlazły najlepiej serwujący ligi polskiej czy także świetny w tym elemencie Winiar. W przyrodzie nic nie ginie. Nie ma takiej szansy.
Nasi na dzień dzisiejszy tak jak mówisz "zapomnieli" jak sie serwuje. Zresztą to i tak temat poboczny - dlaczego. Ważne, że ten element jest u nas na tą chwilę katastrofalny i nic tutaj nie zmienią wyczyny Mariusza w PLSie, czy serwisy Kadziewicza z MŚ. Nie podjęliśmy walki z Brazylią wczoraj głównie z powodu poziomu zagrywki.
Co do
Babel pisze:Dla przykładu Świderski, Winiarski, Prygiel czy Żygadło mieli miesiąc wolnego
Babel pisze:nie ma czasu i mozliwości na trening oby odbudowac siły naszych zawodników
Babel pisze:Podobnie ma się sprawa z 80% składu Rosjan czy Bułgarów.
Czyli potencjalnie mniej zmęczeni (bo mieli więcej czasu na odpoczynek) Winiarski i Świderski czemu nie serwowali, bo już się gubię. Wszystko przez Przedpełskiego mam rozumieć? Jakoś nie utożsamiał bym Przedpełskiego z tym, że Winiarski nie trafił żadnej zagrywki. Taki był system przygotowań jaki mógł być.
Żeby nie było, że tylko krytykuje:
1. Gacek o ile przed finałem LŚ nie przekonywał mnie, to teraz nie ma o czym dyskutować. Dobrze ktoś napisał na którymś z portali siatkarskich: Gacek to taki dziwny zawodnik, który w reprezentacji gra o klasę lepiej w reprezentacji niż w lidze.
2. Fajnie wchodzący zawodnicy wspomagają drużynę. Dobrze to wygląda jak wchodzi Gruszka i kończy wszystkie(?) piłki. Nawet Bąkiewicz sobie kilka piłek zaatakował i skończył. Cieszy to.



