Babel pisze:To co graliśmy od drugiego seta, przez cały trzeci to była żenada, dawno tak się nie męczyliśmy. Ja sam zmieniałem Kadziewicza milion razy. Tak jak przewidywałem trudno nam się gra z ekipami typowo obronnymi, bardziej leża nam ekipy kopiąca z zagrywki tj. Rosja, Bułgaria. Nie szedł bym tak daleko w swoich opiniach jak komentatorzy o przemeczeniu. Nigdy nam się nie grało dobrze z Francją.
No przede wszystkim coś się stało na środku Zagumny ciągle wystawiał. Skrzydła też słabo, zero gry w obronie. Zmiany wymuszone ale udane w 200% Gelu kończył praktycznie każdą piłkę, Bąku łądnie w obronie w ataku tez pare razy skońćzył. Na początku pierwszego seta myślałem ,że będzie szybkie 3-0. Moim zdaniem najlepszy zawodnik to Szymański ale myśle ,że drugim bohaterem jest Gacek. Zapewne zastanawiacie się czemu? W pierwszym secie Francja miała piłkę meczową było chyba 35-34 w każdym bądź razie mieli piłkę setową. Wszyscy chyba widzieli tez rzut Gacka pod siatkę i jak wyciągnął tą piłkę przy okazji troche przekraczając linie. Gdybyśmy przegrali pierwszego seta mogło być zupełnie inaczej. Często nie zwraca się uwagi na takie pojedyńcze akcje ale często takie pojedyńćze akcje decydują o losach meczu.
Dzisiaj także ciekawe mecze. Mam nadzieje ,że w obu 5 setów będzie



