Siatkówka - Strona 94

Dewiza tego działu to: 'Nie samą piłką człowiek żyje". Dyskusje na temat wszystkich dyscyplin sportowych, od ping-ponga poczynając, na curlingu kończąć.
Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 23 cze 2007, 19:49

Jak nie chcecie samo to będę was ciągnął za jęzory :bicz: Co myślicie o losowaniu LM w kontekście już dokonanych transferów jak i transferów mających się dokonać i potencjałów druzyn :glass:

Grupy Ligi Mistrzów 2007/2008

grupa A
Iraklis Saloniki
AS Cannes
Jihostroj Czeskie Budziejowice
Bre Banca Lannutti Cuneo

grupa B
BOT Skra Bełchatów
Panathinaikos Ateny
NIS Vojvodina Nowy Sad
Buducnost Podgoricka Banka

grupa C
Dynamo TatTransGaz Kazań
Unicaja Arukasur Almeria
VfB Fridrichshafen
Olympiacos Pireus

grupa D
Portol Drac Palma Mallorca
Copra Piacenza
aon hotVolleys Wiedeń
Arkas Spor Izmir

grupa E
Sisley Treviso
Jastrzębski Węgiel SA
Knack Randstad Roeselare
Piet Zoomers Apeldoorn

grupa F
Paris Volley
Dynamo Moskwa
Noliko Maaseik
Ach Bled


A co do meczu to na wstępie powiem że jestem zadowolony ze zwycięstwa i jednocześnie zawiedziony grą szczególnie Bułgarów którzy popełniali dużo błędów. Ogólnie kontrolowaliśmy przebieg meczu a niepokoić mogą dłużej trwające przestoje w których traciliśmy sporo punktów. My zagraliśmy wg mnie nieźle bo mecz wygraliśmy choć miałem wrażenie że jak prowadziliśmy kilkoma punktami to zamiast dobijać rywala zadowalaliśmy się tym (mecz oglądałem na trzeźwo :P ) Ale niekiedy mogły cieszyć systematycznie zdobywane punkty i konsekwentnie utrzymywana przewaga aż do końca seta. Jestem zadowolony bo wygraliśmy w Bułgarii jaka by ona nie była i teraz myślę że bilans z nimi 2:2 jest minimum jakie powinniśmy osiągnąć.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 23 cze 2007, 19:55

Wynik lepszy od gry ale Bułgarzy to już od jakiegoś czasu ścisła czołówka a jeśli jeszcze weźmiemy pod uwagę jak ciężko nam się tam zazwyczaj gra zwycięstwo musi cieszyć.
Masa głupich błędów i z jednej i z drugiej strony, że tylko przypomnę sytuacje z naszej strony kiedy to Winiarski oddaną za darmo piłkę wystawił środkowemu Bułgarii i szczęśliwie zakończoną akcję przy stanie 23:22 dla naszych w V secie kiedy to Zagumny i Pliński nie mogli się zgrać 2 czy 3 razy.

Ale ogólnie zwycięstwo zasłużone, choć ciekawe jakby prezentowała się Bułgaria gdyby zagrał Kazijski. Widać było u Bułgarów motywację i wielka chęć rewanżu za MŚ ale faktem jest, że w tej chwili Polska jest drużyną lepszą. Nawet jeśli dzisiaj nie zagrała olśniewająco.

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 23 cze 2007, 21:38

Yukasz pisze: Sisley Treviso
Jastrzębski Węgiel SA
Knack Randstad Roeselare
Piet Zoomers Apeldoorn

Jastrzębie czeka trudne zadnie. Sisley będzie poza zasięgiem (choc rok temu podobnie pisalem o Maceracie). Wydaje się, że w nowym sezonie, nowy rozgrywający Pierre Pujol będzie dysponował najsilniejszym środkiem w Europie: Gustavo - Hubner (moim subiektywnym zdaniem) i nadal silnymi skrzydłami: Fei, Cisolla i Papi. W przpadku Włochów warto dodać, że drugim trenerem Sisleya bedzie Tomaso Totolo :P. Belgowie z Roselare nie dość, że nie leza Polakom, to na dodatek cisza w konekście ich osłabień. Jastrzębie bedzie musiało wspiąć się na wyżyny, aby po tych osłabieniach pokonać Belgów.
Yukasz pisze: BOT Skra Bełchatów
Panathinaikos Ateny
NIS Vojvodina Nowy Sad
Buducnost Podgoricka Banka
Panathinaikos ma silne skrzydła: Baev, Dante Amaral czy Ernardo 'Harry' Gomez. Gdzies tez przeczytałem, że ma przyjśc świetny Brazylijczyk Minuzzi Jr. No, ale z obecnym składem nie ma się czego obawiać, tylko podjąc rywalizacje. Pozostałe ekipy za słabe za Skre.

Rozumiem, że z grupy wychodza dwie ekipy?

Awatar użytkownika
bellus
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1534
Rejestracja: 16 lis 2004, 22:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jelenia Góra

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bellus » 23 cze 2007, 22:34

Zgadzam się z tym co napisał Babel o LM.

Kadziewicz / Pliński to nie Jurkiewicz - generalnie jest antyfanem tego zawodnika, analogicznie jak Małeckiego. Niczym mnie chyba nie przekona do siebie były zawodnik Politechniki, a pomyśleć, że był w pierwszej turze powołanych przez Lozano i zagrał w pierwszym dwumeczu pod wodzą Lozano - ze Słowacją, tam oczywiście nic nie pokazał.
Czarnowski to akurat imho fajne wzmocnienie, Ivanov też, ale to i tak nie ta siła ataku.
Łomacz fajnie, że przyszedł. Chyba byłbym w stanie się założyć, że często JSW będzie sięgała po parę Łomacz - Kamiński.
Prygiel ma się do Szymańskiego tak jak jak Komandos do Porto, albo lepiej Starogardzka do Wyborowej.

Tak 2 wychodzą, trzecia (albo trzecie - najlepsi z trzecich miejsc, tego nie jestem pewien) mają 1/4 Pucharu CEV zapewnioną.

Co do transferów to:
Resovia ma wielu graczy, na każdej pozycji się wzmocnili, tylko co teraz z tym zgraniem - które było siłą Rzeszowa przez ostatni sezon? Myślę, że dopiero w drugiej cześci sezonu będą groźni - a tym samym po pucharach nici.
Kaczmarek wreszcie pogra w PLS, wielki ponoć talent na rozegraniu ze Skry - mam nadzieję, że to wypozyczenie jest a nie transfer definitywny.
Politechnika nadal na końcu, będzie jak z Energią Sosnowiec swego czasu, zaboli upadek, oj zaboli.
Ostatnio zmieniony 24 cze 2007, 19:11 przez bellus, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 24 cze 2007, 19:07

20 punktów blokiem!!! Aż nie chce sie pamiętać, że kiedys robiliśmy 1 (słownie - jeden) punktowy blok w ciagu meczu. Nie wiadmo cieszyć się czy płakać, ile to szans marnowalismy.

Jestem zadowolony, bo przez dwa sety przyjmujacy Świderski - Gruszka dawali rade z swoim podstwaowym elementem - odbiorem. Potem sie posypało, ale trzeba przyznać, że Nikołow bombardował zza 9 metra. W trakcie ogladania powtarzalem do siebie (chyba nikt nie wytrzymał by transmisji w moim towarzystwie) nie dać im odjechać, a w końcowce załatwimy ich blokiem. I co ciekawe blok spisywał sie lepiej niż mogłem sobie wyobrazić. Kadziewicz podczas wywiadu miał mine jakby sam nie wiedział, dlaczego blok tak funkcjonuje. Dzis podobał mi się Gacek, przypominał tego nietoperza z połfinału MŚ. Ciekawe czy Igła dostanie szanse w następnym tygodniu (wygląda, że tak). Narazie dla mnie Gacek wygrywa rywalizację.

W zasadzie to tyle. Lozano :rydzyk: (za to co zrobił z naszym blokiem)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18550
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2411
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 24 cze 2007, 20:47

W trzecim secie Bułgarzy wszystko zawdzięczają zagrywce. W zasadzie siedziała ona nie tylko Nikolowowi, ale prawie każdemu. Gdyby nie to przegraliby zdecydowanie. Mimo wszystko byłem spokojny bo wiedziałem, że w końcu się wystrzelają. Zagrywka nie jest elementem wychodzącym cały czas. Blok, blok i jeszcze raz blok. Rzeczywiście stało się to siłą naszej ekipy i co by nie powiedzieć to rywalom momentami może się odechcieć grać :P Jeśli nie wydarzy się nic nieprzewidzianego to za tydzień co najmniej raz ogramy Bułgarów 3:0 :] W meczach z Chinami czy Argentyną nasza drużyna sprawiała wrażenie dobrej, ale też nie powalała na kolana. Teraz pokazaliśmy klasę, a przecież widać w tej drużynie jeszcze rezerwy. Wydawało mi się, że jeszcze nie gramy na 100% możliwości. Parę razy sędziowie zrobili nas w konia, tylko to nikogo już nie dziwi :P Ważne, że nie daliśmy się wyprowadzić z równowagi i udowodniliśmy, kto jest lepszy. Bo jesteśmy lepsi i to bez dwóch zdań :]

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 24 cze 2007, 23:58

A tam, poprodukuje sie jeszcze.

Znamy juz prawie cały skład Final Six: Brazylia, Rosja, USA, Polska i Bułgaria. Niewiadomo kto otrzyma dziką kartę. Mam nadzieje, że nie Włosi, bo nie zasługują. Mimo iż Savani czy Cisolla robią wrażenie. Chciałbym aby zaprosili Franacuzów, bo to co wyprawiają w organizacji obrony, same rece składaja się do oklasków. W pierwszym meczu z Italią, francuski libero Exiga miał 22 obrony!

Brazylia - w sumie nie warto się rozpisywać, bo dostali najłatwiejszą grupe i spokojnie, systematycznie wprowadzali swoich liderów. Mozna było pobserwować młodsze pokolenie: Bruno, Edera Carbonere, Samuela Fuchsa, Murilo, Minuzziego czy powracającego po grze na plaży - Nalberta. Mają kim grać.

Rosja - niby powrót Chamuckich troche ożywił Rosjan, jednak trudno zmienic cechy charkterystyczne ich siatkówki. Mocno zagrywka, potęzny atak z wysokiego pułapu, wysoki blok i co gorsza dla nich - zero organizacji obronnej, kontratak praktycznie nonstop przez prawy atak. Z tak dysponowanym polskim blokiem to Rosjanie musza się nas obawiać. Jeszcze dygresja jak pan komentator Magiera na siłe chciał robić podwójna zmianę w Kubańczyów. Biedak nie zauważył, że wyspiarze grają starym systemem, na dwóch wystawiaczy. Szkoda, że Ci Kubańczycy ani rozegrania ani ataku, tylko warunki fizyczne.

USA - powiem szczerze zaskoczyli mnie. Tamten sezon mieli fatalny. A ich trener McCutcheon poza tym, że całkowicie rozbił przygotownie fizyczne Jankesów, wyróżniał się śmiesznymi słuchawkami. No wiecie... że niby ma kontakt z bazą (nie z Zazą [witaj Zaza :D ]). W tym roku wygląda to bardzo przyzwoicie. Priddy tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że jeste bardzo niedocenianym siatkarzem, przy okazji jest kompletnym. Dobra decyzja o przesunięciu Gardnera z przyjęcia na przekątną, dynamiczni środkowi z szybkim blokiem (Millar, Lee). Ciekawe, że USA gra bez swoich dwóch czołowych rozgrywających Suxho i Balla, a Hansen i Taliaferro daja radę. Zobaczymy jak przyjadą do Katowic.

O Polsce i Bułgarii nie pisze z wiadomych względów.

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 09 lip 2007, 21:06

Już w środe zaczyna się Final Six. Na poczatek gramy z Francją i chciałbym podzielic się swoimi przemyśleniami i obawami na temat meczu z trójkolorowymi.

Zaczne od obaw. Francja to taka mała Brazylia. Wszystko zaczyna się tu na rozgrywajacym. To on jest kluczowa postacia tego zespołu. Pierre Pujol to chyba najlepszy rozgrywający młodego pokolenia. Gra bardzo szybko i nowocześnie, stanowi tez zagrożenie na zagrywce. Francja to najlepsza druzyna na swiecie jeśli chodzi o gre obronną i korelacje między blokiem, własnie obroną i wyprowadzaniem kontrataku. I tu te obawy. Jeśli nasz atak nie będzie tak pewny jak na ubiegłorocznych MŚ to Francuzi mogą nas podbijać, a co pokazał finał MŚ nasi siatkarze nie są przyzwyczajeni do sytuacji w której mają problemy z kończeniem ataków.

Reszta obaw to typowe koszmary bukmachera. Z Francją gramy pierwszy raz za kadencji Lozano, a wczesniej bardzo średnio szło z trójkolorowymi. Jak wiadomo każda seria się kiedyś kończy, a Polacy wygrali 12 meczów pod rząd. Logika nakazuje liczyć sie z zakończeniem serii. Tylko ja nie trudnie sie bukmacherka od 2 lat.

Jutro się skupie na naszym zespole, bo dziś juz mam dosyć.

Awatar użytkownika
bellus
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1534
Rejestracja: 16 lis 2004, 22:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jelenia Góra

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bellus » 09 lip 2007, 23:41

USA - powiem szczerze zaskoczyli mnie. Tamten sezon mieli fatalny. A ich trener McCutcheon poza tym, że całkowicie rozbił przygotownie fizyczne Jankesów, wyróżniał się śmiesznymi słuchawkami. No wiecie... że niby ma kontakt z bazą (nie z Zazą [witaj Zaza Very Happy ]). W tym roku wygląda to bardzo przyzwoicie. Priddy tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że jeste bardzo niedocenianym siatkarzem, przy okazji jest kompletnym. Dobra decyzja o przesunięciu Gardnera z przyjęcia na przekątną, dynamiczni środkowi z szybkim blokiem (Millar, Lee). Ciekawe, że USA gra bez swoich dwóch czołowych rozgrywających Suxho i Balla, a Hansen i Taliaferro daja radę. Zobaczymy jak przyjadą do Katowic.
Ja bym się skupił na niedocenianych Amerykanach. Sam ich nie doceniałem, oglądałem ich pojedyncze sety z równych meczów. W poszczególnych sytuacjach nie wyglądali najlepiej - głównie jeśli chodzi o współdziałanie, organizację gry. Jednak to oni dość zdecydowanie jakby nie było wygrali najsilniejszą grupę. Pokonali Francuzów świetnych w obronie i rozegraniu (chociaż Puyol nie grał we wszystkich meczach) i niewygodną Japonię. Włochów nie wymieniam bo to co grali Włosi to woła o pomstę do nieba - coś mi się o uszy nawet obiła informacja, że Włosi powiedzieli, że nawet jakby dostali Dziką Kartę to by z niej zrezygnowali. Wracają jednak do naszych sojuszników. Dobra silna zagrywka, to nie Bułgaria, ale jednak. Najbardziej jednak uderza poziom przyjęcia. Priddy błyszczy, libero z Olsztyna również, Salmon nie pozostaje znacznie w tyle. Jeśli drużyna o takiej sile ataku ma dobre przyjęcie, to momentalnie staje się silnym i trudnym rywalem.

Awatar użytkownika
King_of_CKM
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 215
Rejestracja: 19 lis 2004, 21:27
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: King_of_CKM » 10 lip 2007, 0:23

Francja zawsze była troche niewygodna dla polaków,chociaż trzeba pamiętac ze ostatni raz gralismy z nimi 3 lata temu jeszce przed erą Raula Lozano,teraz jestesmy zdecydowanie silniejsi niz w 2004 roku.
Faworytem całej imprezy oczywiscie jest Brazylia w pierwszym rzędzie,własciwie tylko cud(np.nasi siatkarze :D ) może sprawić, że nie wygrają w Katowicach.Myśle ze faworytami oprócz nas i Brazylii do finałowej "4" są Francuzi i ...chyba jednak Bułgaria(chociaż ja bym sie na ich miejscu obawiał ze Rosjanie moga troche namieszac szczegolnie ze na rozegraniu zagra nie kto inny jak sam Wadim Chamucki,po stosunkowo dlugiej kontuzji wraca doskonały Werbow,a nie mozna zapomniec tez o Abramowie,Połtawskim i o Aleksieju "217" Kazakowie)

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 11 lip 2007, 19:26

To była Brazylia? To jakaś popierdółka, ewentualnie reprezentacja Korei (z całym szacunkiem) ubrana na zółto.

Nie pamiętam kiedy ostatni raz tyle razy wpakowali piłke w aut lub siatke po zagrywce. Cztery bloki w całym meczu? Giba był dzisiaj chyba z 10 razy zablokowany, a Rezende nie wpuścił Murilo. Bardzo dziwne, chyba Canarinhos byli jeszcze myślami w samolocie.

Tak, żeby nie było tak huraoptymistycznie to obawiam się, że to juz ostatnia porażka Brazylii w tym turnieju. Mam nadzieje, że się myle. Tak samo jak w tym, że z Francją zagramy 5 setów.

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 11 lip 2007, 22:47

Jak ich nie kochać. Gelu Szymański :rydzyk: :rydzyk: :rydzyk: Jesteśmy niezatapialni.

To co graliśmy od drugiego seta, przez cały trzeci to była żenada, dawno tak się nie męczyliśmy. Ja sam zmieniałem Kadziewicza milion razy. Tak jak przewidywałem trudno nam się gra z ekipami typowo obronnymi, bardziej leża nam ekipy kopiąca z zagrywki tj. Rosja, Bułgaria. Nie szedł bym tak daleko w swoich opiniach jak komentatorzy o przemeczeniu. Nigdy nam się nie grało dobrze z Francją.

Po prostu zespoł, klasa sportowa i mentalność zwyciężców.

Awatar użytkownika
King_of_CKM
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 215
Rejestracja: 19 lis 2004, 21:27
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: King_of_CKM » 11 lip 2007, 22:55

Ciężki mecz z Francją ale Polacy pokazali kolejny raz, że są drużyną z najwyższej półki i nawet jeśli przeżywają gorsze chwile w meczu to potrafią go wygrać.Brawa Szymański :!:
A co do Brazylii to, że dzisiaj zagrali tragicznie nie oznacza tego, iż z Rosji nie zrobią miazgi i po raz kolejny Giba pokaże swoje magiczne umiejętności(a nie "magiczne" wbijanie sie w blok z uporem maniaka).
Chociaż gdyby jakimś cudem Brazylia nie weszła do "4" to będzie to wyjątkowy prezent dla Polaków-chociaż milej było by pokonac genialną i już wręcz legendarną druzyne Rezende niż np.po raz 5 w tym sezonie LŚ Bułgarów-ale to tylko takie moje spostrzezenie bo prawda jest taka ze ważne jest żeby w ogole Polacy najpierw sie dostali do finału a później go wygrali a z kim to juz mniej ważne-

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47768
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 12 lip 2007, 10:18

Dobrze, że nie grałem na Francje bo mnie korciło przed meczem :lol:
Mecz słaby z naszej strony, już pierwszego seta powinniśmy wygrac do 19-20. Dobrze, że udało się wytrzymać do końca i wygrać w końcu do 36 :D
Jak widziałem co dziś Kadziewicz w polu zagrywki wyprawiał :angry2: to samo Wlazły, Świderski na przyjęciu. Porażka. Gdyby nie Szymański to pewnie byśmy przegrali. Za dużo tych błedów było, za mało gry blokiem. Zdecydowane, liczyłem na więcej.
W 3 chyba secie, Polacy prowadzili 17:14 by stracic 10 kolejnych punktów :angry2: jak tak można. Ale brawa za walkę do końca, Tie break to już nasz popis.
Oby w kolejnym meczu było mniej błędów

Awatar użytkownika
Karmelinho15
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 504
Rejestracja: 20 lut 2006, 19:35
Reputacja: 0
Lokalizacja: Cz-wa

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Karmelinho15 » 12 lip 2007, 15:08

Babel pisze:To co graliśmy od drugiego seta, przez cały trzeci to była żenada, dawno tak się nie męczyliśmy. Ja sam zmieniałem Kadziewicza milion razy. Tak jak przewidywałem trudno nam się gra z ekipami typowo obronnymi, bardziej leża nam ekipy kopiąca z zagrywki tj. Rosja, Bułgaria. Nie szedł bym tak daleko w swoich opiniach jak komentatorzy o przemeczeniu. Nigdy nam się nie grało dobrze z Francją.

No przede wszystkim coś się stało na środku Zagumny ciągle wystawiał. Skrzydła też słabo, zero gry w obronie. Zmiany wymuszone ale udane w 200% Gelu kończył praktycznie każdą piłkę, Bąku łądnie w obronie w ataku tez pare razy skońćzył. Na początku pierwszego seta myślałem ,że będzie szybkie 3-0. Moim zdaniem najlepszy zawodnik to Szymański ale myśle ,że drugim bohaterem jest Gacek. Zapewne zastanawiacie się czemu? W pierwszym secie Francja miała piłkę meczową było chyba 35-34 w każdym bądź razie mieli piłkę setową. Wszyscy chyba widzieli tez rzut Gacka pod siatkę i jak wyciągnął tą piłkę przy okazji troche przekraczając linie. Gdybyśmy przegrali pierwszego seta mogło być zupełnie inaczej. Często nie zwraca się uwagi na takie pojedyńcze akcje ale często takie pojedyńćze akcje decydują o losach meczu.

Dzisiaj także ciekawe mecze. Mam nadzieje ,że w obu 5 setów będzie
:D Licze na Bułgarów i Amerykanów. Dośc ciekawie będzie jeśli Bułgaria dzisiaj wygra. A jutro Brazylia. Zastanawiam się co zrobią nasi jeśli będą wiedzieć ,że np. Brazylia awansuje z drugiego miejsca. Odpuszcza czy powalczą o pierwsze miejsce :?: Czy jednak odpuszczą troche.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne sporty”