Formula 1 - Strona 39

Dewiza tego działu to: 'Nie samą piłką człowiek żyje". Dyskusje na temat wszystkich dyscyplin sportowych, od ping-ponga poczynając, na curlingu kończąć.
×

Mistrzem świata zostanie

Fernando Alonso
27
19%
Felipe Massa
12
9%
Kimi Raikkonen
32
23%
Ralf Schumacher
2
1%
Robert Kubica
36
26%
Jenson Button
3
2%
Giancarlo Fisichella
6
4%
Nick Heidfeld
2
1%
ktoś inny ...
20
14%
Awatar użytkownika
franz
Ki(L)gore Trout
Posty: 3855
Rejestracja: 15 paź 2006, 16:58
Reputacja: 100
Lokalizacja: Miasto Kanibali

Post Wyświetl pojedynczy post autor: franz » 28 cze 2007, 19:31

Tigertm pisze:Robert przeszedł pomyślnie badania i wystartuje w GP Francji ;] , zresztą to była formalność ;]

Dobrze, że Robert będzie mógł wystartować w GP Francji, bo dzieki jego świetnej jeżdzie (a na pewno lepszej od Vettela) skonczą sie plotki w niemieckich mediach na temat zastąpienia Kubicy przez Vettela. Oby tylko Robertowi nic się nie stało i żeby nie było żadnych pechowych usterek, bo wtedy Bild i reszta mediów zza Odry ogłosi jego koniec.

Jak dla mnie informacją dnia jest jednak to:

GW pisze:W czwartek przypada druga rocznica rozpoczęcia procesu beatyfikacyjnego Jana Pawła II. Obecnie, w Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych trwa już drugi, tzw. rzymski etap procesu. Biuro postulatora zainteresowane jest otrzymaniem świadectwa od kierowcy Formuły 1 Roberta Kubicy.

Informację podała Polska Agencja Prasowa, która dowiedziała się o tym ze źródeł kościelnych. Biuro postulatora procesu księdza Sławomira Odera zainteresowane jest otrzymaniem świadectwa od kierowcy Formuły 1 Roberta Kubicy, który uszedł z życiem z niezwykle groźnego wypadku na torze wyścigowym. 10 czerwca w Montrealu Polak uderzył w betonową ścianę jadąc z prędkością ponad 230 km/h. Szczęśliwie nic mu się nie stało - wyszedł z kraksy tylko ze skręconą kostką.

Prawdopodobnie o ocaleniu Kubicy będzie mowa w najbliższym numerze miesięcznika "Totus Tuus", wydawanego przez biuro postulatora procesu. Redakcja liczy na to, że kierowca zechce opowiedzieć o tym wydarzeniu. Kubica jeździ w kasku z napisem - "Jan Paweł II". Ale nie zawsze - np. w pierwszym tegorocznym Grand Prix w Australii Polak startował w kasku bez tego napisu.

Rozpoczęcie w rekordowo krótkim czasie procesu beatyfikacyjnego polskiego papieża możliwe było dzięki zgodzie Benedykta XVI, wyrażonej 13 maja 2005 roku, a więc niecałe półtora miesiąca po śmierci Jana Pawła II.

Pierwszy diecezjalny etap procesu zakończył się 2 kwietnia bieżącego roku. Zebrana w jego trakcie dokumentacja została niemal natychmiast przekazana Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych. Postulator procesu ksiądz Sławomir Oder wraz z relatorem, francuskim dominikaninem ojcem Danielem Olsem pracują już nad positio czyli dokumentem, na który składają się: biografia kandydata na ołtarze, ważniejsze materiały odnoszące się do niego, w tym analiza historyczna czasów, w jakich żył, a także opracowanie zeznań świadków, zebranych w pierwszej, diecezjalnej fazie procesu.

Wiadomo, że prace nad posistio trwają bardzo długo i że jest to niezwykle obszerny dokument, liczący zazwyczaj kilka tomów.

Jednocześnie do biura postulatora wciąż napływają świadectwa o zaznanych cudach za wstawiennictwem polskiego papieża.

W związku z toczącą się obecnie dyskusją na temat cudownego, jak się niekiedy podkreśla, ocalenia Kubicy z wypadku na torze Formuły 1, biuro postulatora procesu przyznało, że gdyby otrzymało od niego świadectwo, zostałoby ono dołączone do dokumentacji. Gdyby taka relacja napłynęła od kierowcy czy też jego bliskich, zostałaby zakwalifikowana do tzw. świadectw spontanicznych. A takim spontanicznym świadectwem - jak się przypomina - była relacja francuskiej zakonnicy Marie-Simon-Pierre, której niewytłumaczalne z medycznego punktu widzenia uzdrowienie z choroby Parkinsona wybrano jako cud przypisywany wstawiennictwu Jana Pawła II.
Kubica przeżył dzięki nalepce na kasku JP2 :o Dobrze, że w kościele katolickim mają poczucie humoru bo mądrością nie grzeszą.

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14409
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2159
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 01 lip 2007, 16:20

No i wygrał mój ajdol i miszcz, czyli Kimi! :)
Niezwykle się z tego cieszę, bo ostatnio coś mu tak w kratkę szło.
Wysoka pozycja Roberta także cieszy, zwłaszcza, że paru rewelacyjnych zawodników siedziało mu 'na ogonie'.
Mam nadzieję, że to już koniec problemów technicznych BMW i wreszcie Robert będzie mógł pokazać, na co go stać.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 01 lip 2007, 16:48

Dzisiaj Kubica wiele nie pokazał... Jechał, bo jechał dzieki miejscu wywalczonemu w kwalfikacjach, a do bezpośrednich pojedynków nie dochodziło czesto. Kubica chyba raz miał rywala obok siebie tzn. Hamiltona i ten zjadł go na jednym okrązeniu o kilka sekund.
Walki Kubica zesto wiekszej nie pokazuje, jesli nei defekt rywala przed Robertem to nie mozna liczyć, że Polak pojedzie takj jak Alonso czy Kimi, z taka zawzietosćia i chęcia wygrania.
Ferrari być może skończyło z problemami z bolidem i może być naprawdę cieakwie. Dizsiaj była spora róznica miedzy włoskim teamem a resztą.

Awatar użytkownika
bagg
Bianconero
Posty: 4725
Rejestracja: 19 sty 2005, 19:08
Reputacja: 43

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bagg » 01 lip 2007, 17:06

bo bmw pozwala na taka sama zawzietosc jak ferrari czy mclaren.

no, i hamilton zjadl kubice, ktory raczej na poczatku sie obronil. pozniej, troche mu nie wyszlo.

Haraszo
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 26
Rejestracja: 28 cze 2007, 8:38
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Haraszo » 01 lip 2007, 17:13

Jarzinho pisze:Kubica chyba raz miał rywala obok siebie tzn. Hamiltona i ten zjadł go na jednym okrązeniu o kilka sekund.
A jaką on ma szansę przeciw Ferrari i McLarenowi? Nie ma konkurencyjnego bolidu to logiczne, że Hamilton odskoczył. Dodatkowo Hamilton miał nowe oponki zaraz po wyjeździe, wiesz jakie robił okrążenia na nich? Gdy bolidy są sprawne to Robert nie ma szansy na równą walkę z ww teamami.
Jarzinho pisze:Walki Kubica zesto wiekszej nie pokazuje, jesli nei defekt rywala przed Robertem to nie mozna liczyć, że Polak pojedzie takj jak Alonso czy Kimi, z taka zawzietosćia i chęcia wygrania.
Jaką "zawziętość" ma Kimi? Jakiś przykład wielkiej zawziętości Fina. Robertowi brakuje chęci wygrania?

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 01 lip 2007, 17:42

Jarzinho pisze:Dzisiaj Kubica wiele nie pokazał... Jechał, bo jechał dzieki miejscu wywalczonemu w kwalfikacjach
Na tym to właśnie polega. Rozumiem, że każdy by chciał oglądać wyprzedzanie, walkę bolid w bolid, ale takie rzeczy to raczej rzadkość. Dobry wynik w kwalifikacjach to obecnie 90% sukcesu. Tam trzeba wykręcić jak najlepszy czas a potem tylko utrzymać pozycję. Na wyprzedzanie i walkę z każdym mogą sobie pozwolić kierowcy McLarena czy Ferrari mając o klasę lepsze bolidy niż reszta stawki z BMW włącznie.
Jarzinho pisze:raz miał rywala obok siebie tzn. Hamiltona i ten zjadł go na jednym okrązeniu o kilka sekund
Ciekawe jaki wpływ na to miały umiejętności Kubicy czy też ich brak :roll: Czyżby Robert nie potrafił dodać gazu? A może po prostu jego bolid jest wolniejszy od bolidu Hamiltona :>

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 01 lip 2007, 18:15

Haraszo pisze:A jaką on ma szansę przeciw Ferrari i McLarenowi? Nie ma konkurencyjnego bolidu to logiczne, że Hamilton odskoczył. Dodatkowo Hamilton miał nowe oponki zaraz po wyjeździe, wiesz jakie robił okrążenia na nich? Gdy bolidy są sprawne to Robert nie ma szansy na równą walkę z ww teamami.
Mentor pisze: Czyżby Robert nie potrafił dodać gazu? A może po prostu jego bolid jest wolniejszy od bolidu Hamiltona

Dzisiaj i Giancarlo i Nick raczej tego nie potwierdzili. Przez spory okres wyscigu dawali sobie rade z Alonso w zajebistym bolidzie. Niedawno Sato takze siwetnei pojechał wyprzedzajac kilku w lepszych, teoretycznie bolidach. Heidfeld jeszcze niedawano łyknął Alonso jak dzieciaka. Bez przesady Kubica spokojnie mogł dzisiaj przyblokować Hamiltona podczas wyjazdu z tankowania, tymbardziej, że był rozpedzony.

Haraszo pisze:Jaką "zawziętość" ma Kimi? Jakiś przykład wielkiej zawziętości Fina. Robertowi brakuje chęci wygrania?
Przyklad jeden wielki :arrow: poprzedni sezon. Tam az za bardzo go ponosiło.

Haraszo
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 26
Rejestracja: 28 cze 2007, 8:38
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Haraszo » 01 lip 2007, 18:52

Jarzinho pisze:Dzisiaj i Giancarlo i Nick raczej tego nie potwierdzili. Przez spory okres wyscigu dawali sobie rade z Alonso w zajebistym bolidzie.
No tak, brawa dla Fisichelli oraz Nick’a. Jednak dziś sytuacja Alonso i Hamiltona była zupełnie inna. A ile jest wyścigów gdzie np. Nick czy Fisichella mogą walczyć ze sprawnymi Mclarenami/Ferrari?
Jarzinho pisze:Niedawno Sato takze siwetnei pojechał wyprzedzajac kilku w lepszych, teoretycznie bolidach.
Kanada?
Jarzinho pisze:Heidfeld jeszcze niedawano łyknął Alonso jak dzieciaka.
Kiedy? Znów Kanada? Czy Bahrajn, gdzie Alonso miał problemy z balansem samochodu? Jak dzieciaka?
Jarzinho pisze:Bez przesady Kubica spokojnie mogł dzisiaj przyblokować Hamiltona podczas wyjazdu z tankowania, tymbardziej, że był rozpedzony.
I tak właśnie zrobił, wdzierając się przed Hamiltona. Później natomiast Hamilton dysponując lepszym, lekkim bolidem (nie tankował) oraz nowymi oponami odjechał i śrubował znakomite czasy. Najlepsze aktualnie na torze. Możliwe, że Kubica powinien bardziej przyblokować wewnętrzną. Tyle tylko, że mogło dojść do kontaktu.

Kimi ma taką samą zawziętość i chęć wygrania na jaką pozwala mu bolid. :]

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 01 lip 2007, 20:01

Haraszo pisze:I tak właśnie zrobił, wdzierając się przed Hamiltona. Później natomiast Hamilton dysponując lepszym, lekkim bolidem (nie tankował) oraz nowymi oponami odjechał i śrubował znakomite czasy. Najlepsze aktualnie na torze. Możliwe, że Kubica powinien bardziej przyblokować wewnętrzną. Tyle tylko, że mogło dojść do kontaktu.

Po wyjeździe z ostatniej wizyty raczej Anglik nie notował dobrych rezultatów... Po częsci chodziło mi o przyklady ktore wyszczegolniełes, a takze min. o świetny start Nicka w jednym z wyscigów, gdzie łatwo przeskoczył Hiszpana. Oczywiscie wszystko mozna zwalać na usterki w McLarenie Fernando, a nie na świetna jazde nie od tego sezonu Giancarlo, Sato czy wreszcie Nicka, któr jest faworyzowany przez szefostwo BMW.
Haraszo pisze:Kimi ma taką samą zawziętość i chęć wygrania na jaką pozwala mu bolid.

W zeszłym seoznie czy jeszcze wcześniej w bolidzie McLarena, wtedy jeszcze nei tak mocnego jak teraz radził sobie dobrze, głownei dzieki świetnej jeździe.

Haraszo
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 26
Rejestracja: 28 cze 2007, 8:38
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Haraszo » 01 lip 2007, 20:29

Jarzinho pisze:Po wyjeździe z ostatniej wizyty raczej Anglik nie notował dobrych rezultatów...

Przecież to nie była jego ostatnia wizyta. :roll:

Co do reszty:

Można wszystko zwalać, ale nie w tym rzecz. Chcę po prostu zwrócić uwagę, że jak wszystko idzie dobrze to reszta teamów ma naprawdę małe szansę na walkę. Pozostaje jedynie właśnie wspomniany przez ciebie start czy boksy. Oczywiście na poszczególnych torach jeden czy drugi zespół może się "czuć" lepiej oraz dopasować idealnie ustawienia bolidu i wtedy można powalczyć.

Kimi radził sobie dobrze, szczególnie w zeszłym sezonie. Wtedy to zdobył całe zero PP oraz wygranych. Kimi, kreowany na wielkiego mistrza w Mclarenie był od 2002r. Nic wielkiego nie pokazał (poza 2005r.)

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 01 lip 2007, 21:59

Haraszo pisze:Kimi radził sobie dobrze, szczególnie w zeszłym sezonie. Wtedy to zdobył całe zero PP oraz wygranych. Kimi, kreowany na wielkiego mistrza w Mclarenie był od 2002r. Nic wielkiego nie pokazał (poza 2005r.)


Tylko moge napisać to samo jak kilku tutaj, wtedy Anglicy mieli słąbsze bolidy od Renault, Ferrari czy Hondy i Williamsa :P A jednak sobie radził. Mistrzostwa nie było, lae jeździł najlepiej ze wszystkich, ktorzy mieli taki sprzęt. Todd naprawde nie bierze do teamu jako nastepce Schumachera byle kogo.

Haraszo
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 26
Rejestracja: 28 cze 2007, 8:38
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Haraszo » 01 lip 2007, 22:12

Jarzinho pisze:wtedy Anglicy mieli słąbsze bolidy od Renault, Ferrari czy Hondy i Williamsa
Williams to faktycznie właśnie w 2004 był lepszy.

Ale Hondy? :roll:



Tyle tylko, że Kimi był wyraźnym liderem teamu, a został "wielką" niespełnioną nadzieją.

Awatar użytkownika
franz
Ki(L)gore Trout
Posty: 3855
Rejestracja: 15 paź 2006, 16:58
Reputacja: 100
Lokalizacja: Miasto Kanibali

Post Wyświetl pojedynczy post autor: franz » 07 lip 2007, 21:35

Dzis odbyły sie kwalifikacje do Grand Prix Wielkiej Brytanii Formuły 1. Pole position zdobył Lewis Hamilton z teamu McLaren-Mercedes przed Kimim Raikkonenem z ekipy Ferrari. Robert Kubica zrobił co mógł czyli zdobył piata pozycje za zdecydowanie lepszymi i szybszymi bolidami ekip Ferrari i McLaren-Mercedes. Kubica wystartuje z 3 linii wystartuje obok Ralfa Schumachera z Toyoty. Kolego Kubicy z teamu BMW Sauber uzyskał dopiero 9 miejsce i pojedzie z 5 linii obok Jarno Trullego z Toyoty.
Wyniki Grand Prix łatwe do przewidzenia czyli mocna walka o podium i zwyciestwo pomiedzy zawodnikami Ferrari i McLaren-Mercedes nikt wiecej sie nie liczy.

Pełne wyniki kwalifikacji:
g pisze:Linia Miejsce Zawodnik Team 1. sesja 2. sesja 3. sesja
1. linia 1. Lewis Hamilton McLaren-Mercedes 1:19.885 1:19.400 1:19.997
- 2. Kimi Räikkönen Ferrari 1:19.753 1:19.252 1:20.099
2. linia 3. Fernando Alonso McLaren-Mercedes 1:19.330 1:19.152 1:20.147
- 4. Felipe Massa Ferrari 1:19.790 1:19.421 1:20.265
3. linia 5. Robert Kubica BMW Sauber 1:20.294 1:20.054 1:20.401
- 6. Ralf Schumacher Toyota 1:20.513 1:19.860 1:20.516
4. linia 7. Heikki Kovalainen Renault 1:20.570 1:20.077 1:20.721
- 8. Giancarlo Fisichella Renault 1:20.842 1:20.042 1:20.775
5. linia 9. Nick Heidfeld BMW Sauber 1:20.534 1:20.178 1:20.894
- 10. Jarno Trulli Toyota 1:21.150 1:20.133 1:21.240
6. linia 11. Mark Webber Red Bull-Renault 1:20.583 1:20.235 -
- 12. David Coulthard Red Bull-Renault 1:21.154 1:20.329 -
7. linia 13. Alexander Wurz Williams-Toyota 1:20.830 1:20.350 -
- 14. Rubens Barrichello Honda 1:21.169 1:20.364 -
8. linia 15. Scott Speed Toro Rosso-Ferrari 1:20.834 1:20.515 -
- 16. Vitantonio Liuzzi Toro Rosso-Ferrari 1:21.160 1:20.823 -
9. linia 17. Nico Rosberg Williams-Toyota 1:21.219 - -
- 18. Jenson Button Honda 1:21.335 - -
10. linia 19. Anthony Davidson Super Aguri-Honda 1:21.448 - -
- 20. Adrian Sutil Spyker-Ferrari 1:22.019 - -
11. linia 21. Takuma Sato Super Aguri-Honda 1:22.045 - -
- 22. Christijan Albers Spyker-Ferrari 1:22.589 -

Awatar użytkownika
the hammers
Skład B
Skład B
Posty: 93
Rejestracja: 10 kwie 2007, 19:55
Reputacja: 0
Lokalizacja: masz taką koszulke pumy? :)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: the hammers » 08 lip 2007, 0:24

No pierwsza trojka bez niespodzianek.Najwiekszymi sa za to zaskakujaco wysoka pozycja R.Schumachera(6) :shock: , i niskie Heidfelda :D (co mnie osobiscie cieszy bo Kubica pojechal zdecydowanie lepiej od swojego kolegi z teamu a to przeciez jest podstawa przy ocenie zawodnikow) i Rosberga.
Dobrze tez pojechalo Renault ktore wraca do formy.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 08 lip 2007, 1:49

Napewno najwieksza niespodzianka było wczesne odpadniecie i Buttona i Rosberga, Speed dobrze pojechał. Dla mnie wreszcie przebudzila sie Toyota, ekipa o takim budzecie i z dobrymi kierowcami, a tak słabo sie spisywali. Wystarczyło obciąc pensje Ralfowi, a ten zaraz zaczął jeździć o klase lepiej. Jutro może być jeszcze lepiej.
Kwalifikacje dzisiaj były bardziej emocjonjące niz ni jeden wyścig, a końcowka i wynik Lewisa... :lol: Naprawde nie boi sie jechać ile daje fabryka, dodatkowo swietnie wchodzi w kazde zakręty, widać jest u sibie.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne sporty”