tylko srodek pomocy w Lpoolu wlasnie tak wyglada...Mass pisze:Bo Xabi to zupełnie inna pozycja.
Bo Gerrard to samo co Xabi.
jakbys zauwazyl to wczesniej juz to napisalem zeby nikt sie nie czepialMass pisze:A, to teraz na ogół przechodzimy?
Napisalem tych ktorzy IMO byli kaszanami. Z reszta moglbym polemizowac. Tak naprawde z transferow Beniteza podoba mi sie tylko Agger, ewentual Crouch chociaz i on ma swoje dni i tygodnie kaszanki.Mass pisze:Przesadzasz ogromnie w tych proporcjach procentowych, choć nie wykluczam, że nie masz racji.
Konkretny to moze i on jest, ale cena tez jest konkretna za niego.Mass pisze:Dla mnie Liverpool nareszcie kupuje kogoś konkretnego do tego ataku.
Może ma i łatkę przereklamowanego (z czym paradoksalnie się zgadzam), ale chłopak udowodnił, że napastnikiem jest bardzo, bardzo dobrym.
A ta łatka przereklamowanego wg mnie sluszna. Nie powiem ze jest to slaby pilkarz i nie powiem ze jest zly. Natomiast cena za niego jest gruubo przesadzona. On nie jest jakims super extra snajperem zeby placic za niego takie krocie. W 214 meczach strzelil 82 gole. Nie jest to maly wynik, nie jest to tez jakis specjalny wyczyn jak na napastnika. Wydawac taka kase na zawodnika tylko dlatego ze kiedys uznano go mlodym talentem i wrozono mu wielka przyszlosc jest conajmiej nie na miejscu.
Kolejna sprawa ze tak jak mowilem rodakom Beniteza jest trudno w Anglii. Inny styl, zupelnie inna gra i wymagania.
Tak prywatnie nie zycze mu zle , jako kibic jak najbardziej zycze mu zle bo Lpoolu nie lubie



