Na tym to właśnie polega. Rozumiem, że każdy by chciał oglądać wyprzedzanie, walkę bolid w bolid, ale takie rzeczy to raczej rzadkość. Dobry wynik w kwalifikacjach to obecnie 90% sukcesu. Tam trzeba wykręcić jak najlepszy czas a potem tylko utrzymać pozycję. Na wyprzedzanie i walkę z każdym mogą sobie pozwolić kierowcy McLarena czy Ferrari mając o klasę lepsze bolidy niż reszta stawki z BMW włącznie.Jarzinho pisze:Dzisiaj Kubica wiele nie pokazał... Jechał, bo jechał dzieki miejscu wywalczonemu w kwalfikacjach
Ciekawe jaki wpływ na to miały umiejętności Kubicy czy też ich brakJarzinho pisze:raz miał rywala obok siebie tzn. Hamiltona i ten zjadł go na jednym okrązeniu o kilka sekund


