Giro d Italia

Awatar użytkownika
Uchi_
Polski Przyjaciel Piwa
Posty: 2127
Rejestracja: 17 maja 2004, 12:39
Reputacja: 0

Post autor: Uchi_ » 14 maja 2007, 11:32

Tia, emocje były do końca, ale też nie pamiętam dokąd jechali zawodnicy. Zjazdy i te zawrotne prędkości, ah ah to też jestmiła część kolarskiej sztuki.Pamiętam, że 3 w końcowej klasyfikacji był Rujano, Wenezuelczyk jak sie nie mylę i potem miała być z niego wielka gwiazda ale spuchł.Na dodatek teraz złapał kontuzję przewracając się na jakimś wyścigu niedawno no i niestety po ptokach.

Wróć do „Inne sporty”