Swietny mecz obu bramkarzy, chociaz Fabiniak mogl stac sie antybohaterem kiedy lapal wolnego bodajze Dudki (swoja droga - spokoj z jakim sie odwrocil i drugi raz zlapal pilke w zasadzie na linii bramkowej swiadczy o tym, ze jest albo bardzo opanowany albo bardzo glupi
Ogolnie po dobrym meczu w Kielcach (gdzie mimo 0-3 Widzew gral chwilami naprawde dobrze, dostal bramki z karnego, ktory byl przed polem karnym i ze spalonego) teraz dobre spotkanie z Wisla. Napawa optymizmem przed decydujacymi meczami o utrzymanie.
Wisla z kolei udowodnila, ze nazwiska nie graja. Byla dosc mocno oslabiona, ale to nie zmienia faktu, ze pewnie kazdy z zawodnikow Bialej Gwiazdy ktory dzisiaj zagral zarabia tyle co polowa Widzewa
Ale patrzac obiektywnie ten mecz mogl sie zakonczyc zwyciestwem kazdej z druzyn, bo sytuacje ku temu byly z obu stron.



