Program był podobny do poprzednich czyli humor dla (nie)inteligentnych ludzi o umysłach gimnzjalisty(czyli clonerowi sie podobało patrz poprzednia strona tematu). Kuba zaprosił grubasa i lewaka Ricardo Kalisza i jakiegos blizniaka z serialu M jak coś tam. Z komuchem rozmawiał tradycyjnie o gejach seksie itp. czyli nudy jak zawsze ostatnio, Kuba nie podejmował żadnych ciekawych tematów. Jesli chodzi o drugiego goscia to Kuba rozmawiał z nim głownie o penisach i jajkach. Okazało sie że Mroczek ma małego penisa i jedno jajko no i że wymiania sie swoją dziwczyną z bratem, zbawne nie
Po odcinku Kuba Wojewódzki SHOW moglismy zobazyc kulisy sesji Kuby dla Playboya, która była nudna gołe cycki i nic wiecej. Elementów zabawnych było mało no moze jedna pani (zapomiałem jak miała na imie). Pani ta była tak przerazliwie "inteligentna" że az zabawna typowy widz programu Kuby mozna powiedzieć
Acha był jeszcze Misiek (Kubica) któremu tata podobno kazał spiewac nasz hymn


