Legia Warszawa (L) (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Bonso
Kapitan
Kapitan
Posty: 2918
Rejestracja: 09 kwie 2005, 10:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Raszyn

Post autor: Bonso » 02 mar 2007, 22:09

w drugiej połowie, Legia zagrała gorzej, momentami Cracovia miała wyraźną przewagę. Na początku drugiej części wyśmienitą okazję zmarnował Korzym, potem do ataku ruszyła Cracovia, ale Fabiański 2 razy wyśmienicie bronił, szczególnie przy strzale Kłusa zachował się fenomenalnie. Legia grała nazbyt chaotycznie, wiele głupich strat, niecelnych podań. Nie wiedziałem, że Roger jest tak wolny :/ Co miał okazje, to zaraz tracił piłkę, jakby nie chciało mu się biec, walczyc. Do 90 minuty walka o każdą piłkę z obu stron, a po 90 minucie się zaczeło [']. Najpierw Włodarczyk po świetnym podaniu, kiedy mogł zrobić 5 pompek, przyjać piłkę i strzelić gola, uderzył z pierwszej piłki głową 2 metry obok bramki :/ Żenada [']. Potem Roger świetnie uderzył i piłka trafiła w słupek, zaraz potem znowu Włodarczyk mógł strzelić bramkę, ale strzelił za lekko, po ziemi i Cabaj nie miał problemów z obroną. Usprawiedliwac go jednak moze, ze był odwrócony od bramki i nie było mu łatwo...chociaż powinien zrobić to lepiej.
Generalnie z Legii mogę pochwalić tylko Fabiańskiego, Surme i P.Bronowickiego, którzy cały mecz grali dobrze. Radović w drugiej połowie odpuścił, Janczyk tez słabiej. Grzelak mało widoczny.
W Cracovii bardzo dobrze Cabaj, nieźle Kłus, Pawlusiński...
Mecz był bardzo dobry, zabrakło niestety goli... Przewaga Legii, ale nie udokumentowana bramkami, remis w sumie zasłużony, ale ze wskazaniem na Mistrza Polski.

Wróć do „Polska”