A dla mnie wynik jest sprawiedliwy, możne trochę więcej z gry miał Inter, ale w drugiej połowie zagrali naprawdę bardzo słabo i Valencia to wykorzystała. W pierwszej połowie byliśmy niemal stłamszeni, ale w drugiej to my dyktowaliśmy warunki. A tych okazji wcale tak mało nie było, bo już w pierwszych 45 minutach Villa mógł strzelić gola, a w drugiej groźne sytuacje mieli Viana i Angulo.
Zaza, mylisz sie, ze Silva był wczoraj niewidoczny. IMO był najlepszym piłkarzem w druzynie VCF, a niektóre jego dryblingi to czysta poezja. No i bramka pierwsza klasa. W ogóle każda bramka w tym meczu to były stadiony świata, prócz pierwszej (ewidentny splony).
BTW: statystki z meczu:
Strzały na bramkę
Inter-17
VCF-12
Strzały w bramkę
Inter -7
VCF -6
Posiadanie piłki
Inter - 47%
VCF -53%
Nie widzę tej rzekomo przygniatającej przewagi Interu



