Reprezentacja Polski (zbiorczy)

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Post autor: petru » 16 lut 2007, 21:47

deltinho pisze:Chyba "warszawski kurator"? Bo decyzje o miejscu spotkania ustalał zarząd związku. Jak wiemy zarząd jest zawieszony, a jego kompetencję przejął kurator.
Nie znam poglądów pana Marcina Wojcieszaka, nie jest mi znana jego postać, ale może rzeczywiście jest wielkim fanem Warszawy i Łazienkowskiej. Nie on jeden.

To tyle na temat podejmowania decyzji przez kuratora - decyzję podjął pan Kręcina, kurator ją tylko podpisał swoim nazwiskiem.
gazeta.pl pisze:- Nie jestem fachowcem w dziedzinie piłki nożnej, ale sekretarz związku Zdzisław Kręcina, który dwa razy odwiedził Kraków, zapewnił mnie, że nawet tamtejsi działacze obawiają się konfrontacji zwaśnionych klubów - tłumaczył Wojcieszak. - Podobno ci z Cracovii chcą zdemolować stadion nielubianej Wisły, by doprowadzić do zamknięcia obiektu.

Tymczasowy zarządca związku zwrócił uwagę na inny problem: - Na krakowskim stadionie wadliwie działa ogrzewanie murawy, czy nawet wcale stadion nie ma takiej instalacji - wypalił kurator. Kiedy usiłowano go wyprowadzić z błędu i zwróciliśmy uwagę, że ogrzewanie jest w pełni sprawne, a Kraków - w przeciwieństwie do białej od śniegu Warszawy - od dawna nie zaznał zimy, odparł: - Być może tak jest, ale takie informacje przekazał mi pan Kręcina. Nie chcieliśmy ryzykować rozgrywania tak ważnego meczu przy zmarzniętej murawie.
Gdyby ktoś nie wiedział - Wisła jako pierwsza w kraju zamontowała podgrzewaną murawę.

Dalej chcecie się upierać przy tym, że to Kraków jest winny? Jest jeszcze 5 tygodni do meczu. Nie poczekano nawet, żeby sprawdzić czy Kraków podoła organizacji. Pan Kręcina pokręcił, pan Wojcieszak przeraził się, że w Krakowie są źli kibice, a że Polska na skraju zawieszenia przez FIFA, no to trzeba jechać do Warszawy.

JEST TO SKANDAL - kurator wyszedł na marionetkę w rękach PZPN-u, a przecież miał być namiestnikiem ostatniego sprawiedliwego Lipca, współzbawicielem polskiej ligi.

Na koniec akcent komiczny:
gazeta.pl pisze:Rzecznik krakowskiej policji Dariusz Nowak jest rozbawiony, gdy słyszy, że miejsce spotkania przeniesiono z powodu "spodziewanych zadym kibiców". - Nic mi nie wiadomo na temat zadymy szykowanej przez chuliganów. Zresztą z takiego powodu nikt by nie odwoływał meczu. To świadczyłoby o tym, że nie potrafimy zabezpieczyć takiej imprezy - zauważa Nowak.

Prezes Stowarzyszenia Kibiców Wisły Kraków Piotr Wawro zasłanianie się niesfornymi krakowskimi fanami nazywa "grubym nadużyciem". - Równie dobrze można pozamykać szkoły, kina i sklepy, bo i tam mogą się pobić kibice Wisły i Cracovii - porównuje. Jego zdaniem większość chuliganów identyfikujących się z klubami z Kałuży czy Reymonta 24 marca zostałoby w domach. - Jeśli już jakieś jednostki przyszłyby na mecz z Azerami, to zginęłyby w tłumie zwykłych kibiców, którzy z całej Polski zjechaliby specjalnie na mecz reprezentacji - zaznacza.
Ale ja rozumiem zarówno deltinho jak i czehera. Powód tak absurdalny, że wypada szukać drugiego dna. Ale czemu zawsze w Krakowie, Wiśle?

To, że Kraków nie jest przygotowany na tą chwilę, nie ma, moim zdaniem, nic do rzeczy. A może Niemiec chcąc ukryć niedostatki infrastruktury, przekazał, że w Krakowie nie ma podgrzewanej murawy?
Zico_FCI pisze: Tyko, że jakby się tak stało, że temperatury byłyby minusowe (co w lutym wbrew pozorom nie jest niemożliwe) to by sobie za dużo nie poasfaltował.
A gdyby było 50 stopni, to beton nie ustabilizowałby się. Trzeba rozpatrzyć wszelkie aspekty!

Ty i pan Niemiec poważnie z tą niesamowitą przeszkodą w postaci temperatury :shock:? O ile się nie mylę mamy już dodatki do mieszanek, które wiążą poniżej 0 stopni :roll:.
Ostatnio zmieniony 16 lut 2007, 22:40 przez petru, łącznie zmieniany 3 razy.

Wróć do „Polska”