FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
adekk
Pomarańczowy skrytożerca
Posty: 517
Rejestracja: 03 paź 2005, 14:50
Reputacja: 0
Lokalizacja: JKL / Koszmary
Kontakt:

Post autor: adekk » 13 lut 2007, 22:22

Kurcze.. :x Ja chyba ciągle nie bardzo rozumiem w jaki sposób Ryjek mógłby zachować się lepiej..Zwykłe kwiaty albo pudełko czekoladek na pomeczowej konferencji pewno by nie wystarczyły. O! Kiedyś w telewizornii oglądałem taki program "Wybacz mi!" Może to byłaby dobra droga dla obydwu panów. Bo wpuszczenie kopacza na ostatnie np. 25 minut w meczu prawie wygranym, o małą stawkę, a tym samym ryzykowanie zdrowia zawodnika, będącego świeżo po kontuzji byłoby mało przemyślane i skrajnie nierozumne.
A prawda jest taka, że czym prędzej Eto'o zauważy, że nie jest pępkiem Barcelony i że nie powienien się w ten sposób zachowywać, a na pewno już tłumić w sobie podobne emoje, tym lepiej dla samego klubu, jak i dla Sammy'ego :lol: Dobro drużyny, a potem dobro piłkarza. Bo w przeciwnym razie naszym oczom ukaże się krajobraz, charakterystyczny dla pewnej hiszpańskiej drużyny piłkarskiej..jak im tam..

Wróć do „Hiszpania”