Chyba nikt nie będzie spodziewał się po Oleguerze (nacjonalista) tego, że wyrazi on poparcie dla ''prominentnych hiszpańskich polityków i oficerowów policji, którzy w latach 80. odpowiadali za stworzenia tzw. szwadronów śmierci, mordujących baskijskich separatystów"Berele Lewartow pisze:a bym sie tu bardziej przychylał do oceny Jarzyny. Jesli juz Oleguer tak gorliwie broni sprawiedliwosc i rażą go niesprawiedliwosci jakie napotykaja niektóych zabójców(sam jestem w szoku Surprised ) to bardziej taktowne byłoby z jego strony, gdyby zaprotestował przed wypouszczeniem ''prominentnych hiszpańskich polityków i oficerowów policji, którzy w latach 80. odpowiadali za stworzenia tzw. szwadronów śmierci, mordujących baskijskich separatystów'' niz opowiadajac sie za wypuszczeniem z wieźienia kolejnego zbrodniarza. To miałoby jakis sens.
No ale ja nie jestm w klimatach ETA.
Każdy zainteresowany wie po której stronie barykady stoi Oleguer, ale pisanie, że wspiera terrorystów (by Krzysztof Jarzyna) to przegięcie i jawna nadinterpretacja. Nazwałbym to nawet ostrzej, ale już dam sobie spokój.
Ciekawe czy Samuel Eto'o ustalając skład na mecz z Valencią uwzględni w nim terrorystę


