FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post autor: Mentor » 13 lut 2007, 19:54

mistyk pisze:Ja z kolei uwazam, ze z Valencia zagrac powinien. Bo znajac Eto`o uzna to za ruch przeciwko niemu, oczywiscie majac na uwadze aspekt sportowy. A nie bylo by dobre gdyby sprawa ta sie przedluzala, a jacys zawodnicy cierpieli by pilkarsko z tego powodu. Sprawa powinna byc jak najszybciej wyjasniona przez wspomnianych wyzej panow i nie powinna cierpiec na tym druzyna. A przedluzajaca sie absencja Eto`o jest wedlug mnie wlasnie szkodliwa. Takie moje skromne zdanie.
Ale jakie ma znaczenie to jak Eto'o to odbierze? On nie jest pępkiem świata i nikt nie będzie postępował tak, aby mu dogodzić. Oddelegowanie go do gry w niedzielę przemawiałoby za tym, że przestraszyli się i postanowili mu dogodzić. Tymczasem nie on jest od decydowania. Powinien ponieść karę za swoje zachowanie i to chyba oczywiste.
mistyk pisze:Chcialbym jeszcze wspomniec o wypowiedzi pewnego uzytkownika ktora wyczytalem na BO. Twierdzi on, ze byl na meczu z Racingiem i gdy zaczal sie rozgrzewac Messi to ludzie krzyczeli jego nazwisko. A w koncowce spotkania, gdy rozgrzewal sie Eto`o skandowali : Olequer. Wedlug mnie jest to nie tyle malo prawdopodbne, ile niewyobrazalne.
Bzdura totalna. Ja też mogę wymyślić jakąś bujdę, ale po co?
Jarzinho pisze:Wina Franka. To był mecz z Racingiem i Kamerunczyk powinien grac sporo wiecej. 8 minut, dwa razy pewnei doszedłby do pilki i koniec jego wystepu. Niby małoprofesjonalne zachowanie, jednka skoro wczesniej przeciwko trudniejszemu i ostrzej grajacemu rywalowi wystawil go, to dlaczego nie przeciwko Racingowi. Wczesniej wspominałem, ze powinien Eto'o wejsc w momencie zmiany Savioli. Kamerunczyk nie jest zawodnikiem, ktory bedzie sobie pogrywał po 10 minut. Sam Ryjek powinien to wiedziec, dwa dni wczesniej mowi cos o rytmie meczowym, a ktos ma go zdobyc grajac 15 minut w dwoch spotkaniach.

Śmieszna, małoprofesjonalna sytuacja. Takze nie rozumiem jaki cel chcial osiagnac Mister podajac to na konferencji, lepiej mogl to załatwic osobiscie z Eto'o.
Następny :roll: Wina Franka? Litooooościiiiiii [']
Niby dlaczego Kameruńczyk powinien grać dużo więcej? Bo tak by chciał? Od podejmowania decyzji jest trener i sztab medyczny, którzy w porównywaniu do Ciebie mają jakieś pojęcie o tym wszystkim i całej tej sytuacji a Eto'o MUSI respektować ich polecenia. Jeżeli Kameruńczykowi nie odpowiada opcja powolnego wracania do zespołu to jak się dobrze postara (a starania już rozpoczął dzisiaj) będzie miał szanse walczyć o swoje w innej drużynie.
mistyk pisze:Powinien wiedziec, jaki Eto`o ma charakter i ze na pewno chcialby sie godnie przywitac z Camp Nou po tak dlugiej przerwie.
Jakby Eto'o chciał się przywitać z kibicami to wszedłby chociaż na minutę. To i tak ma wymiar czysto symboliczny. Tymczasem Eto'o wypiął dupę do drużyny i kibiców właśnie.

Generalnie chyba nie tylko Czarnuchowi coś odbiło. Niektórzy zapominają jaka jest hierarchia w zespole. Przykro.

Wróć do „Hiszpania”