Przepraszam i postanawiam poprawę. Choć widzę, że naprawdę dostałeś jakiś napięć. Nerwowych oczywiściemistyk pisze:to raczej nie jest temat do zartow deltinho.
I milo by bylo gdybys wniosl troche wiecej do dyskusji niz jakis zarcik. Chyba, ze nie masz nic ciekawszego do powiedzenia.
A co do tematu - nic odkrywczego nie napiszę. Każdy widzi, że ktoś tam ma nieźle zryty beret. Sodówka, gwiazdorstwo - można nazywać jak się to chce, co nie zmienia faktu, że jest to chore. Gdyby nie był to zawodnik ze świecznika już dawno pakowałby torby i szukał sobie nowego klubu.
A tak ma szczęście że nazywa się Eto.



