To powiedz mi jak to możliwe, że polscy piłkarze nie wiedzą co się dzieje w szeregach Związku. Otóż piłkarze wiedzą najlepiej, nawet lepiej niż kibice, jakie wojenki toczą się o stołki. Każda walka o stołek oznacza osłabienie czujności piłkarzy. A piłkarze wiedzą dobrze co się dzieje w związku, tylko nigdy o tym nie mówią przed kamerami, bo to by było w złym stylu...Jarzinho pisze:Afera wybucha to i pilkarze słabnaTo troche dziwne, niby co interesuje Zurawskiego, przeciez on pewnie nawet nie wie o co sie rozchodzi. To byłoby swietne wytłumaczenie, jesli by Polska przegrała wazne spotkanie. Czy Lippi przegrywajac w finale, powiedizałby, ze pilkarze grali słabiej bo w kraju toczy sie proces Calciopoli i oni o tym mysleli. Raczej nie, to jest wytłumaczenie "tonacy brzytwy sie chwyta"... Czy ostatnia deska ratunku dla Listkiewicza... Leo "odseparował" sie od całego tego zamieszania zanim ono wogole nastapilo. I kazdy pilkarz, ktory powie ,ze ciezko sie gra w obliczu jakies tam afery nie jest profesjonalista...



