Cudak pisze:Właśnie się zastanawiam na co stać polaków przed meczem ze Słowacją, myślę, że stać nas na dobry wynik. Jednak od tego meczu nic nie będzie zależeć, gdyż wszystko będzie zależeć od meczów eliminacyjnych i tam może nie pójść już tak łatwo. Chociaż udało się pokonać Portugalię to nie byłbym takim optymistą, bo w grupie mamy aż 5 wyrównanych drużyn!
Tak więc swoje szanse musimy ocenić prawidłowo i stopniowo poprawiać grę polskiej reprezentacji.
Wiadomo, że w takim meczu jak ze Słowacją będzie rządził przypadek, ale cóż innego może rządzić? Ten mecz jest zupełnie nieważny i myślę, że w tym meczu będzie zero polotu! Trzeba szykować się na mecze na marzec i liczyć, że zdobędziemy tyle punktów, aby awansować do Euro!!!
Z mojego postu płynie nostalgia, ale co może płynąć, jeśli Polska nigdy nie jest faworytem i mam taki pogląd, że nie zagramy w Euro, bo Portugalii na pewno nie wyprzedzimy, bo złapiemy lekką zadyszkę.
Myślę, że dzisiaj uda się spokojnie Naszej kadrze ograć Słowację. Wiem, że to nie nazwiska grają, ale szczerze przyznam się, że piłkarze tacy jak Contofelsky, Had, Petras, Singlar, Skrtel, Borbely, Gresko, Hamsik, Sapara, Strba, Svento, Zofcak, Holosko, Jakubko, Sebo czy Vittek niewiele mi mówią. No może oprócz tych dwóch ostatnich, z których jeden siedzi na ławce w Rangersach, a drugi nawet dobrze radzi sobie w Bundeslidze. No i muszę jeszcze wspomnieć o Hamsiku, który podobno jest największym talentem słowackiej piłki, ale nie widziałem jego gry i nie mogę oceniać.
Do czego zmierzam - może i jestem zbyt optymistycznie nastawiony w stosunku do Naszej Reprezentacji po ostatnich znakomitych występach, ale chcę zauważyć, że to już nie jest ta sama drużyna. Zmieniła się diametralnie filozofia gry, to Nasz zespół długo utrzymuje się przy piłce i to Nasz zespół potrafi wygrywać mecze. Bardzo daleko podchodza skrzydłowi, to oni odgrywają znaczącą rolę w reprezentacji. To my mamy też zawodników, którzy dobrze radzą sobie w zachodnich ligach, a niektórzy z nich wręcz je podbijają (patrz Jeleń czy też Rasiak). Oprócz tego w Naszych szeregach można zauważyć determinację, walkę, a także kolektyw, który pod okiem holenderskiego szkoleniowca coraz lepiej funkcjonuje.
Nie podzielam pesymizmu Pana, który wypowiadał się przede mną. Ja w "polskiej" grupie eliminacji widzę zaledwie 2 zespoły, które mogą nam zagrozić. A jeśli chodzi o marcowe mecze - powinien to być wiosenny, lekki spacerek.
Trochę optymizmu trzeba też wprowadzić



