Goguś Twoje pseudoironizowanie na temat spraw o ktorych nie masz bladego pojecia a wydaje Ci sie, ze pozjadales wszystkie rozumy jest doprawdy zenujace. Dyskusja z Chlopaczkiem o sprawach wiary i Kosciola jest o tyle sensowna, ze mozna czasem wymieniac argumenty. "Dyskusja" z Toba sprowadza sie do ironizowania na poziomie poczatkujacych kabaretow gimnazjalnych. Powaznie, odpusc sobie momentami. Jezeli jestes choc w niewielkim procencie tak inteligentny i tak obeznany z zyciem za jakiego sie uwazasz to zdajesz sobie sprawe, ze negowanie jest najlatwiejsze. A w sprawach czegos tak niewymiernego jak wiara szczegolnie. No ale co tam, antyklerykal i antywogolewszystko, to takie modne dzisiaj. Przynajmniej nie jestes moherem, zazdroszcze Ci troche.
Przepraszam za OT.



