Górnik Zabrze (zbiorczy)

Awatar użytkownika
deltinho
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 735
Rejestracja: 04 cze 2006, 23:49
Reputacja: 0

Post autor: deltinho » 02 gru 2006, 12:42

Więc chciałem ci niekolego przypomnieć, że nie wszyscy którzy byli na Placu Zamkowym wszczynali awantury, że nie wszyscy na Placu Zamkowym byli wcześniej na stadionie Legii. Że wszyscy którzy byli na stadionie zachowywali się bardzo przyzwoicie, nie wbiegając nawet po zakończeniu meczu z Wisłą w pokojowy sposób na płytę boiska po koszuli. O twoich liczbach widzów (ok tysiąca) nie warto nawet dyskutować - rozumiem, że byłeś widziałeś. Może obserwowałeś z innej części placu niż ja i stąd taki babol z tysiącem ludzi.

O zamykaniu stadionu nie będę z tobą też trudno dyskutować - prezentujesz poziom myślenia Kochalskiego czy leśnych ludów z PZPN. W Europie takich kwiatków nie ma - po zamieszkach w Barcelonie po zdobyciu Pucharu Europy nikt poważny nie proponował czy zamknąć Camp Nou do końca toku czy tylko na klika meczy. Nie proponował bo nie chciał się zbłaźnić. U nas to jak widać na porządku dziennym.
Idąc twoim tokiem myślenia to proponuje zamknąć w pierdlu wszystkich producentów samochodów, bo kierowcy wchodzą do nich po pijaku i zabijają ludzi. Śmieszne? A producenci nie stwarzają "pośrednio lub bezpośrednio" zagrożenia produkując te nieszczęsne?

Co do Raszynów - bardzo lubisz generalizować. Miałem kiedyś znajomego ze Śląska, który okazał się strasznym kretynem (co odkrywszy znajomość urwałem). Mimo wszystko ja tak o tobie nie powiem, choć ty pewnie zachował byś sie inaczej.

Co do samego meritum twojego pierwszego posta. Ja uwielbiam takie teorie spiskowe: Postolski widzi spisek pzpnu na śląskie kluby, Petrescu coś majaczył o całym sezonie ustawionym pod Legię, Lenczyk ostatnio płakał, że źle losują grafik spotkań. Wszystkich z miejsca zapisałbym do pisu.

Co do sprawy sponsorowania przez firmy państwowe - w obecnych czasach powinien być tego odgórny zakaz. I nie chodzi o to, że niektórzy podatnicy mogą się burzyć że z ich kieszeni idzie na klub któremu nie kibicują. Ale takie kluby są wrażliwe na polityczne zawirowania, i przykład Płocka czy Lubina pokazuje, że na dłuższą metę nie da się budować silnego i stabilnie rozwijającego sie klubu.

Długi należy spłacać. Kto tego nie robi powinien ponosić karę. To oczywiste. Tak samo jak oczywiste jest, że Pzpn nie powinien przykładać ręki to takich numerów jak pozbycie się długów przez Widzew. Chcą zakładać nowy klub ok - ale jak startują od 0 w finansach to tak samo powinno być z poziomem sportowym. Niech zaczynają od B-klasy.

Wróć do „Polska”