Zatem:Zico_FCI pisze:Ale o co w ogóle chodzi ? Że w Krakowie im wybaczą zwycięstwo, a w Warszawie nie ?![]()
![]()
Jak widać te wymagania w stosunku do pana Lenczyka są zbyt wysokie.legia.com.pl pisze:Nienawidzą nas w Warszawie. Kraków jest inny, to nam wybaczy - powiedział Orest Lenczyk na konferencji prasowej po wygranym meczu Bełchatowa z Wisłą Kraków. Wydawało się, że w przypływie euforii pan Orest się zapomniał, ale w dzisiejszym magazynie ligowym w TVN24 potwierdził swój głęboki uraz do stolicy. Rozwinął też swoją wypowiedź na tyle, że więcej mówił o Legii niż Wiśle. Dlaczego uznany szkoleniowiec uważa, że w Warszawie go nienawidzą? - W pierwszej kolejce rundy wiosennej do końca nie dawaliśmy się Legii w Warszawie - powiedział nawiązując do meczu w poprzednim sezonie, w którym Legia strzeliła zwycięską bramkę w samej końcówce. To po nim bramkarz Piotr Lech zaatakował trenera Dariusza Wdowczyka, a Lenczyk otwarcie sugerował, że Legia wygrała dzięki sędziemu Krzysztofowi Słupikowi.
Kolejnym dowodem na warszawski spisek jest wyznaczenie meczu w Pucharze Ekstraklasy pomiędzy Legią i Bełchatowem w stolicy, a nie w Bełchatowie. - Jesteśmy traktowani jak prowincja. Kibice w Bełchatowie zostali postawieni do kąta, bo skoro w tym roku dwa mecze z Legią graliśmy na wyjeździe, to w trzecim powinniśmy być gospodarzem - tłumaczył Lenczyk. Mecz Legia - Bełchatów odbędzie się w 2 grudnia i już wiadomo, że będzie - w dużej mierze dzięki takim nieodpowiedzialnym wypowiedziom - emocjonujący.
Do antywarszawskiej fobii Lenczyka odniósł się komentator "Gazety Wyborczej", Rafał Stec: "Mógłbym poprosić o szczegóły? Czy ja, skoro dorastałem w Bielsku-Białej, ale od dziesięciu lat mieszkam w Warszawie, już Bełchatowa nienawidzę, czy jeszcze nie? Czy Matusiak, jeśli podpisze kontrakt z Legią, będzie nienawidził od razu, czy znienawidzi dopiero po pewnym czasie? Nie, nie będę pytał. I tak jest już duży obciach, że trener lidera - lidera grającego w naprawdę ładnym stylu - podsyca głupie i niebezpieczne antagonizmy. Jeśli piłkarz nie powinien fetować gola pod sektorem kibiców gości, by ich nie prowokować, to chyba i od ich szefa można wymagać klasy i zdrowego rozsądku." - pisze Stec. Lenczyk ma na to gotową odpowiedź. - Jestem pamiętliwy - wyjawił dzisiaj skonsternowanym panom w studiu TVN.
Wijaśniło się też zamieszanie z tabelą. Wedle wskazówek Ekstraklasy S.A. na pierwszym miejscu należy umieszczać GKS Bot Bełchatów. Legia jest druga. O takim ustawieniu decyduje besposredni pojedynek pomiedzy zainteresowanymi ekipami.



