aż dziwne, że Wiśle udało się strzelić gola, bo w pierwszej połowie po prostu było widać kto tam rządzi. stawiam, że nie uda się dowieść remisu do końca- chyba, że Nancy do końca będzie grać a'la Arsenal wczoraj. bo nie sądzę, aby Wisła mogła się dużo wyżej wznieść, a tego by potrzebowała.
edit: no i miałam rację. ale biorąc pod uwagę, że grali w 10 przegrywajac 2:1 to i tak mogło być gorzej.



