Teraz nie wiem czy Ancelotti robi sobie jaja, czy coś go tknęło po meczu z Interem, ale spotkałem się z taką wypowiedzią:
"Ronaldo? Sprowadzimy go na San Siro w styczniu. Czy żartuję? A skąd możecie to wiedzieć?"
Wszystko jest podgrzewane jak stary kotlet albo pizza ze sklepu, ale co to ma być
Marca czy AS ciągle przedstawia sytuację Ronaldo, który nie mieści się w składzie, z Nastic rozgrzewał się całą drugą połowę, ale nie wszedł na boisko itd. We Włoszech teksty takie jak przytoczony
Brak idei, fantazja, zdruzgotanie, bezradność...



