Moim zdaniem nie podwaza niczego co napisalem wczesniej.
Bo nie odpowiedziales mi co z tej naszej przewagi wynikalo do czasu czerwonej kartki.Nie musisz odpowiadac w sumie bo kazdy widzial co wynikalo.To spotkanie mozna podzielic na dwie czesci czyli do 60 minuty i od 60 minuty ale w zaden sposob to co dzialo sie od drugiej czesci nie ma wplywu na to co dzialo sie w pierwszej.
Ta czerwona kartka moze tak naprawde wiecej zlego niz dobrego wyrzadzic Milanowi bo dzieki niej udalo nam sie wyciagnac na 3:4.Dzieki niej wiele osob moze sadzic ze generalnie to zmierzamy w dobrym kierunku bo przeciez pocisnelismy przez 30 minut Inter az milo.To alibi dla dzialaczy.
Cos mi sie wydaje ze chcialbys uslyszec od paru osob ze bylismy lepsi bo to by w jakis sposob ukoilo Twoj bol po porazce.
Moze sie uda ale ja czegos takiego nie napisze.W ogole to powinienem skrytykowac mocno Milan ale jakos nie mam serca.Piekny mecz rozmyl odczucia jakie mialem gdy Zlatan strzelil na 3:0.


