A sytuacja z Vieirą rzecywiście, chłopak był wkurzony na sztab, w końcu słaniał się z nóg a oni go trzymali na siłe, ale raczej po zwycięstwie w takim meczu nie ma mowy o póxniejszych konfliktach.... Będzie co wnukom miał opowiadać, ledwo co trzymałem się na nogach, Milan szturmował, ale to my daliśmy rade wnuczku, 80 tys na San Siro to było coś



