Cóż można powiedziec o tym meczu ?
Wspaniala gra Interu - 1:0 , 2:0 - super gol z kontry na 3:0
Pozniej 3:1 po rykoszecie
4:1 gol Matrixa - przy którym Ibra powalil Nestę na ziemie jak dzieciaka - powinien byc odgwizdany faul ...
Bez Matrixa ..... z kulejącymi Vieirą i Zlatanem zaczelo sie bardzo ciezko i niepewnie - dobrze bronil Julio Cesar - ale bramka na 3:4 byla jego - nie potrzebnie wyszedl z bramki ....
Ale najwazniejsze 3 punktyna wyjezdzie
Utarcie nosa rywalowi zza miedzy w meczu o 6 pkt.
No i powiekszenie przewagi nad jednak moim zdaniem najgrozniejszym rywalem do walki o scudetto o 14 pkt.
Tak wiec oby tak dalej ! Teraz wycieczka do Moskwy - tam moim zdaniem bedzie ciezej niz wczoraj na San Siro .....
Forza Internazionale !



