"Święta Wojna na San Siro" ...

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post autor: Jarzinho » 29 paź 2006, 0:23

Wielki mecz, TAK, ale tylko przez wiekszą część drugiej połowy. Pierwsza to gra tylko jednej drużyny :arrow: Interu. Zadziwiła mnie pewność oborny i bramkarza Interu, naprawdę trudno mi było uwieżyć, ze tak mogą grać, mogli ale nie grali przynajmniej prze 100 minut jak to bywa w SerieA. Wynik mogł być kompletnie inny gdyby Carlo od pierwszych minut wystawił "11", która posłał na boisko w drugiej odsłonie. Tak niemiłosiernie było widać niemoc Massimo w drugiej linii Milanu, podobnie osamotnionego Pippo. Jednak 7 bramek mowi samo za siebie, świetna ofensywa i obrona jakby nie w SerieA. Milan dostał w drugiej połowie ogrom prezentów od zawodników, trenerów Interu. Czerwień dla Matrixa, pozostawienie na boisku Vieire, pewnego do bólu w bramce Cesara.
Jednak wykorzystali to tylko w 60%. Inter raczej pokrzywdzono, tak sie zastanawiałem, jak długo sedzia bedzie trzymał na boisku Gattuso, sam Gennaro zagrał 90 czy 100 minut, a powinien nieiwele ponad 30.
Inter zmierza ku kolejnemu Mistrzostwu, a Milan dostał pałeczke najwiekszego rozczarowania tego sezonu(jak narazie) :wink:

Jestes dobry tak jak twoj ostatni mecz :arrow: moze mecze.

Wróć do „Włochy”