Milan gral slabo ale czy nie istnial?Raczej nasza obrona nie istniala bo Inter nie mial jakiejs miazdzacej przewagi (nawet nie wiem czy w ogole mial przewage nie liczac oczywiscie tej najwazniejszej bramkowej).Nie siedzial na Milanie nawet w pierwszej polowie.Mial wtedy dwie okazje strzelil gole i oddal incjatywe Milanowi.
Osobiscie nie widzialem Interu dominujacego i stwarzajacego 15 okazji bramkowych zamykajacego Milan na jego polowie.Widzialem Inter strasznie skuteczny w ataku oraz madry i stanowczy w obronie.
Naprawde szalenie jestem ciekawy statystyk.Jak ktos bedzie je mial to niech umiesci.
Na pewno Milan mial wiecej rzutow roznych (chyba 9 do 0) czesciej utrzymywal sie przy pilce nawet w tej pierwszej slabej polowie i mial wiecej celnych strzalow.
edit: zeby bylo jasne i zeby uniknac niepotrzebnych dyskusji.Inter wygral zasluzenie.Porazka w tym meczu sie nam nalezala.


