"Święta Wojna na San Siro" ...

Awatar użytkownika
j1mmy
30+
30+
Posty: 5754
Rejestracja: 29 paź 2005, 16:54
Reputacja: 776

Post autor: j1mmy » 28 paź 2006, 23:11

W tym meczu Inter znów tak naprawdę nie zagrał dobrze całego meczu, ale jak się okazuje 46 minut gry na Ac Milan starcza. Tak naprawdę przez 1 połowe czerwopni nie istnieli :D, w drugiej zaczeli zyć po tmy jak Matrix zszedł , wiec mówienie o sile ofensywnej milanu jest trochę nie na miejscu. Mecz z pewnością porywający , zacięty pełen dramaturgii i napięcia, można przyrównać go do filmów Hitchkoka zaczynna się od trześienia , a póxniej napiecie narasta. Od 80 min z Martinem Pellegrino prawie m, zen ie moglismy patrzeć z nerwów nie wspominając o czasie dodatkowym :). Gran Derby przy tym , to tak stały jak Widzew Legia niby tez wielki prestiż ale ogólnie dośc mizernie :)
Dziś Inter był zdecyudowanie lepszy i nawet Manciniemu nie udało się tego popsuć :)

Wróć do „Włochy”