"Święta Wojna na San Siro" ...

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13037
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3328
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post autor: Chlopaczek » 28 paź 2006, 22:39

To co sie dzisiaj dzialo troszke osladza mi gorycz porazki.Widowisko przedniej absolutnie topowej jakosci.
Milan ma grac do przodu tak jak w drugiej polowie.To co w niej pokazalismy nie liczac gry obronnej daje nadzieje na lepsza przyszlosc.Szanse na dogonienie Interu jednak sa juz niewielkie.
Nasza obrona w tym meczu to bylo sito.Inter mial chyba 5 okazji do zdobycia bramki i 4 wykorzystal.Jestem ciekaw statystyk meczowych.
Ciezko cos napisac tak na goraco.
Wspaniale spotkanie swietny prezent dla wloskiej pilki i jej kibicow po ostatnich miesiacach.
Gratulacje dla Interu bo zagrali bardzo dobrze w ofensywie nawet biorac pod uwage ze nasza obrona byla myslami gdzie indziej.
Nawet Zlatan gola strzelil.Chyba blad Didy ale pilke przerzucil nad Nesta swietnie (slabo Sandro slabo dzisiaj).Przy 3:0 i 4:1 bylem wsciekly na Milan ale teraz jakos nie potrafie sie zloscic.
Pacynka mysle zly sklad ustalil na ten mecz.Pierwsza i druga polowa w wykonaniu Rossonerich to niebo i ziemia.
Inter tak jak pisalem rozkreci sie i naprawde chwala im za to ze 3 mecze z najsilniejszymi druzynami w lidze wygral do tego wszystkie na wyjezdzie.Potrafia w tych spotkaniach uwypuklic wszystkie braki druzyny rywala.
Sedzia druga polowe prowadzil juz lepiej.Tylko szkoda ze on jak Milan - prezentowal sie dobrze tylko w drugiej odslonie.
Wiecej takich spotkan.
Tylko z innym zakonczeniem

Forza Milan.

Wróć do „Włochy”