Manchester United (zbiorczy) (cz.2) - Strona 28

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Eryka ten Haga należy:

Zwolnić
5
20%
Wypie****
11
44%
Wywieźć na taczkach
9
36%
Awatar użytkownika
AnYa
Skład C
Skład C
Posty: 70
Rejestracja: 02 wrz 2006, 18:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Znienacka :P

Post Wyświetl pojedynczy post autor: AnYa » 13 wrz 2006, 16:25

No coz,miejmy nadzieje ze spotkanie bedzie ciekawe . W tej grupie to obok pojedynku Benfici chyba najlepiej zawpowiadajaca sie rywalizacja. Celtic moze i jest na straconej pozycji ale w ubieglych sezonach w LM nie takim zespolom jak ManU odbieral punkty! Byly to glowniew remisy <min.z Bayernem,Milanem itd> Stare czasy,ale jednak
Rooney wraca naladowany i zapewne niezle im namiesza:>

Awatar użytkownika
maestro
Podwójne standardy
Posty: 5063
Rejestracja: 01 lut 2005, 0:35
Reputacja: 174
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maestro » 13 wrz 2006, 16:36

Loczek i AnYa aluzje i wzajemne docinki nie są tu potrzebne. Loczek, jak Ci przeszkadzają czyjeś posty, to kliknij sobie na 'ignoruj' i daruj sobie komentarze do każdego posta AnYi (chyba dobrze odmieniłem), po prostu ignor. Kolejne osobiste docinki (w obie strony) i posty nie na temat będą nagradzane WP. Jak chcecie się podroczyć, to na PW albo gg. Pozdrawiam :)

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 13 wrz 2006, 17:08

ale jednak
Rooney wraca naladowany i zapewne niezle im namiesza:>
Tak sie zastanawiam, w ktorym meczu wyleci z boiska za pyskowanie czy niesportowe zachowanie i jaka tym razem sroga kare dostanie :P

Bez Rooneya MU swietnie sobie radziło i nie wiem dlaczego wszyscy tak mocno chcieli jego powrotu.

Awatar użytkownika
John Travolta
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1169
Rejestracja: 18 lip 2005, 12:02
Reputacja: 5
Kibicuję: Manchester United

Post Wyświetl pojedynczy post autor: John Travolta » 13 wrz 2006, 17:17

Bez Rooneya MU swietnie sobie radziło i nie wiem dlaczego wszyscy tak mocno chcieli jego powrotu.
Bo z Rooneyem radzilo sobie jeszcze lepiej. Patrz 5:1 z Fulham. To jest nasz najlepszy zawodnik i motor napędowy zespołu, nie wyobrazam sobie zadnego większego sukcesu MU bez Roo w składzie.

A co do tych kartek to Rooney sie ostatnio wyraznie uspokoił, a ostatnia kartka w meczu z Porto to była pomyłka roku. Roo wiele sie juz nauczył i mysle ze nie osłabi nas juz szybko w taki sposób jak w zeszłym roku w LM.

Awatar użytkownika
Rossi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2468
Rejestracja: 28 sty 2005, 22:40
Reputacja: 43
Lokalizacja: Syberia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rossi » 13 wrz 2006, 17:47

Messi E2 Ronaldinho pisze:Tak sie zastanawiam, w ktorym meczu wyleci z boiska za pyskowanie czy niesportowe zachowanie i jaka tym razem sroga kare dostanie

Wiesz nie każdy jest cipą na boisku, dla Roo mecz to wojna tak jak dla Keano i nawet niech Wazza nie prubuje się zmieniać bo to jego wielki, nieoceniony skarb 8)
Messi E2 Ronaldinho pisze:Bez Rooneya MU swietnie sobie radziło i nie wiem dlaczego wszyscy tak mocno chcieli jego powrotu
No i co z tego że bez niego sobie świetnie radzilismy, to tylko świadczy o tym jak wielkim klubem jest MU. Taki Asrenal bez swojego najlpeszego kopacza praktycznie nie istnieje a my z Roo czy bez i tak jestesmy wielcy :twisted:

Awatar użytkownika
AnYa
Skład C
Skład C
Posty: 70
Rejestracja: 02 wrz 2006, 18:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Znienacka :P

Post Wyświetl pojedynczy post autor: AnYa » 13 wrz 2006, 17:58

Rooney ma charakterek ale na razie powinien sie z tym wstrzymac bo juz cierpliwosc niektorych sie wyczerpuje. Chcemy go ogladac na boisku i srednio nam bedzie milo jesli w co drugim meczu bedzie wylatywal za kartki. I rzeczywiscie bez niego radzilismy sobie calkiem niezle.inni napastnicy w formie,komplet zwyciestw,gra gitarka :)

Awatar użytkownika
Rossi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2468
Rejestracja: 28 sty 2005, 22:40
Reputacja: 43
Lokalizacja: Syberia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rossi » 13 wrz 2006, 18:11

AnYa pisze:Rooney ma charakterek ale na razie powinien sie z tym wstrzymac bo juz cierpliwosc niektorych sie wyczerpuje. Chcemy go ogladac na boisku i srednio nam bedzie milo jesli w co drugim meczu bedzie wylatywal za kartki. I rzeczywiscie bez niego radzilismy sobie calkiem niezle.inni napastnicy w formie,komplet zwyciestw,gra gitarka

Z tym co drugim meczem to troche przesada w lidze w ubiegłym sezonie nie dostał żadnej czerwonej kartki o ile sie nie myle :) ba nawet za żółte chyba nie pauzował. Ale jest wielu "kibiców" dla których Roo=czerwien,chamstwo,brutalnośc a Ronaldo=trcki, straty,
Kibice United wiedzą kim Roo jest dla drużyny nawet jeżeli nie strzela bramek to gdy jest na bosiku ja sie czuje błogo 8) :lol:

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 13 wrz 2006, 18:27

Wiesz nie każdy jest cipą na boisku, dla Roo mecz to wojna tak jak dla Keano i nawet niech Wazza nie prubuje się zmieniać bo to jego wielki, nieoceniony skarb
Roy nie dostawał takich głupich czerwieni i w ten sposob mocno osłabiajac swoj zespoł...Kartka z Porto czy na MŚ to był szczyt głupoty bo pierwsze to był mecz towarzyski, czyli nic nie znaczacy, a drugi na jednej z najwazniejszych imprez jakie mgły go spotkac, bo nikt nie iwe co bedzie w przyszłosci.
Z tym co drugim meczem to troche przesada w lidze w ubiegłym sezonie nie dostał żadnej czerwonej kartki o ile sie nie myle ba nawet za żółte chyba nie pauzował.
Wydaje mi sie, ze napewno pauzował za zółtka i chyba bylo zawieszenie za cos jeszcze, ale nie wiem czy nie myli mi sie z LM...

Awatar użytkownika
Loczek
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1594
Rejestracja: 07 sty 2005, 8:53
Reputacja: 2
Lokalizacja: Na zsyłce

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Loczek » 14 wrz 2006, 8:25

Loczek i AnYa aluzje i wzajemne docinki nie są tu potrzebne. Loczek, jak Ci przeszkadzają czyjeś posty, to kliknij sobie na 'ignoruj' i daruj sobie komentarze do każdego posta AnYi (chyba dobrze odmieniłem), po prostu ignor. Kolejne osobiste docinki (w obie strony) i posty nie na temat będą nagradzane WP. Jak chcecie się podroczyć, to na PW albo gg. Pozdrawiam Smile

Szukam i szukam tego w regulaminie za co możesz dać WP.
Kultura osobista
Prosimy o szanowanie ludzi nowych, nie obeznanych na forum, którzy chcą zobaczyć o co chodzi i co się tutaj dzieje. Staramy się też nie 'rzucać mięsem' jeden na drugiego, Jeśli już dojdzie do spięć to unikamy rozwiązywania problemu na forum (można wyjaśnić sobie wykorzystując prywatne wiadomości lub GG czy coś w tym stylu).
Nie jest to adekwatne do tego punktu. Nie pisze do AnYi że jest taka a nie inna, nie wytykam jej ułomności czy coś. Nie rzucam mięsem. Czyli się nie kwalifikuję.

Szukam dalej:
Wulgaryzmy
Pisząc na forum nie używamy wulgaryzmów! Za każdy wulgaryzm użytkownik zostanie upomniany a w wypadku lekceważenia tego przepisu nawet tymczasowo zbanowany (zablokowana możliwość wchodzenia na forum pod wybraną ksywką lub w ogóle z danego adresu) na średnio 7 dni. Dodatkowo Administratorzy i Moderatorzy zastrzegają sobie prawo do samostanowienia co jest wulgaryzmem a co nie.
Nie używam wulgaryzmów. Jeśli zastrzegasz sobie prawo, jakie zostało nadmienione w ostatnim zdaniu, powiedz, gdzie ,,rzuciłem mięsem ".

Szukam dalej :
Ponadto pragniemy również poinformować użytkownikow forum iż redakcja serwis pilka.pl zastrzega sobie prawo ukrania użytkownika w szczególnych przypadkach nie uwzględnionych w regulaminie.
O ile mi wiadomo, forum to takie coś, gdzie mogę wyrażac swoje poglądy na każdy temat. Jeżeli mi się nie podoba wypowiedź kogoś, to poprostu to piszę. Jak was boli, że ktos nawija bez sensu, pisząc sobie posty o przysłowiowej dupie maryny, to
Zabrania się także tzw. "nabijania postów", czyli pisania krótkich, bezsensownych postów nie wnoszących nic do dyskusji tylko poprawiające liczniki
Więc nie do mnie winno tyczyć się czerwonym u góry.
Panie Maestro, niech mi pan pokaże jeden mój post, który był takiego formatu jak ten :
Ale ja nie wiem po co Ty ze mna w ogole zaczynasz dyskusje. Nie mam ochoty z Toba rozmawiac,ignoruje Cie wiec na drugi raz sie nie wysilaj prosze. Daj sobie spokoj naprawde bo mnie smieszysz
To jest wypowiedź kobiety. Nie moja. Ja cytuję jej słowa, a później dodaję coś do tematu. Więc piszę na TEMAT.


Co do tematu głównego:
Rossi pisze:Wiesz nie każdy jest cipą na boisku, dla Roo mecz to wojna tak jak dla Keano i nawet niech Wazza nie prubuje się zmieniać bo to jego wielki, nieoceniony skarb Cool

W każdym zespole potrzeba zawodnika, który trzyma w garści resztę. jest Materrazzi, jest Rooney, Niemcy mają Kahna, a Polacy ... tutaj pozostawimy trzy kropki.
Jednak Rooney w tak młodym wieku jest ZAporywczy. Co będzie, jak dojdzie do 30? :lol: Nie przypominam sobie, żeby Keane był aż tak szalony.


Nikt nie pisze o ostatnim meczu Czerwonych Diabłów z Celticiem.
Moim zdaniem, oprócz fantastycznej walki formacja defensywna była beznadziejna. Van der Sar każdą bramkę mógł obronić. O ile Nakamury była bardzo trudna do wyjęcia, o tyle Venegoora powinien obronić bez problemów. Za szybko się położył. Taka jest moja opinia.
Jak dla mnie, wynik nie odzwierciedlał postawy Manu. Saha miał conajmniej 4-5 sytuacji do strzelenia bramki. Strzelił 2. W ostatnim meczu z Tottenhamem miał tych sytuacji 2 razy tyle, nie strzelił ani jednej. Czyli mamy wyraźny progres.
Rooney po kontuzji zagrał średnio. Ale nie zapominajmy, że nie był w pełni sił. Mecz ogółem stał na ysokim poziomie i mógł się podobać. Martwi jedynie fakt, że ze słabym Celticiem tracimy 2 bramki. A z Benficą może być ciężej.

////////
Ponadto pragniemy również poinformować użytkownikow forum iż redakcja serwis pilka.pl zastrzega sobie prawo ukrania użytkownika w szczególnych przypadkach nie uwzględnionych w regulaminie.


I tyle w temacie.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 14 wrz 2006, 9:53

Nikt nie pisze o ostatnim meczu Czerwonych Diabłów z Celticiem.

Jarzyna i Niggaz prosili żeby komentarze na temat spotkań LM pisać w topicach o odpowiednich grupach i tam szukaj opini o meczu.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 15 wrz 2006, 12:27

Kolejka szlagierów w Premiership przed nami a tu cisza. ManUtd gra z Arsenalem a Chelsea z Liverpoolem. "Wielka 4" gra miedzy sobą już w 5 kolejce i co ważne te mecze mogą mieć bardzo duży wpływ na układ sił w Premiership w tym sezonie. Szczególnie Arsenal i Liverpool będą grały z nożem na gardle. W przypadku zwycięstwa MU strata Kanonierów wyniesie już 13 pkt(mają jeden mecz zaległy) co na tym etapie rozgrywek wydaje się trudne do odrobienia. Pewnie po cichu wszyscy kibice Manchesteru liczą na zwycięstwo i stratę punktów Chelsea z Liverpoolem. Ale nie będzie lekko. W tych meczach mogą paść wszystkie wyniki co udowodniły poprzednie sezony (kilka spotkan z rzędu między CFC a LFC konczylo sie wynikiem 0:0 a nagle CFC wygrala 4:0, zwycięstwo MU na Highbury 4:2 kiedy Diabły kończyły mecz w "10").
Nas oczywiście najbardziej interesuje pojedynek pomiędzy Diabełkami a Arsenalem. Obie ekipy grają póki co efektownie i przyjemnie dla oka, z tą różnicą, że ManUtd wygrał dotychczas wszystkie spotkania a Kanonierzy atakują, cisną ale nijak to się nie przekłada na wyniki(poza wygraną z HSV).

Humory przed meczem średnie bo ze składu wypadli dwaj skrzydłowi. O ile stratę Parka na 3 miesiące można jakoś przełknąć bo był tylko zmiennikiem o tyle brak Giggsa przez 3 tygodnie może być naprawdę dotkliwy. Najlepszy piłkarz 4 pierwszych kolejek Premiership, motor napędowy United a zarazem najlepszy strzelec. Może być ciężko bez niego. Poza tym jeśli obrona będzie popełniać takie kuriozalne błędy jak w meczu Celticiem to nawet przeżywający niemoc strzelecką Arsenal coś ustrzeli. Z drugiej strony gra z przodu MU jest naprawdę przyjemna dla oka a co najważniejsze efektywna. Do składu wróci po nieobecności w meczu z Celtami Cristiano Ronaldo, który podobnie jak Giigs ciągnął grę drużyny w pierwszych meczach. Do składu wracają też zawieszeni Rooney i Scholes co podwyższa nasze szanse. O ile Wayne w meczu LM nie błyszczał i zmarnował kilka dogodnych okazji o tyle Scholes zagrał na naprawdę wysokim poziomie i mozna liczyć, że w niedzielnym spotkaniu zagra równie dobrze.
Ciekawi jak Fergie ustawi flanki pod nieobecność Ryana.,Nie jest tajemnicą, że są one naszą największą siłą. Nie ulega wątpliwości, że zagra Ronaldo. pytanie czy na lewej czy na prawej, Portugalczyk radzi sobie równie dobrze na obu. Uzależnione to jest od tego kogo zdecyduje się desygnować Ferguson w miejsce Walijczyka. Czy uzdolnionego Richardsona, który dotychczas poza sparingami przed sezonem gra piach, czy Fletchera, który ustawiony na prawej stronie w środę grał bardziej w środku ale zagrał świetne spotkanie czy może Solskjaera, który zastąpił Walijczyka i zdobył bramkę?Przekonamy się w niedzielę.
Mam nadzieję, że środowe spotkanie da do myślenia Ferdinandowi i Brownowi bo pewnie na nich postawi Alex. To co wyprawiali z nimi piłkarze Celticu przechodzi ludzkie pojecie.
Nasz atak wreszcie optymalny. Środowe spotkanie pokazało, że Luis zdecydowanie lepiej czuje się w towarzystwie Rooneya aniżeli samotnego napastnika wspomaganego pomocnikiem. Jesli Francuz utrzyma formę to Arsenal już może się bać. Z Celticiem zagrał jak Henry w swoich najlepszych spotkaniach.

Z Londynu docierają informacje jakoby zagrożony był występ Van Persiego, Henrego i Toure. Bardziej bym przychylał się do opinii, że to zasłona dymna Wengera niż fakty ale kto wie? Jakby nie patrzeć Van Persie to najlepszy zawodnik Kanonierów w pierwszych kolejkach, o Henrym nie trzeba się zbytnio rozwodzić bo nawet bez formy jest w stanie jedną akcją przechylić szalę zwycięstwa na korzyść "The Gunners", z kolei Toure to ostoja defensywy naszych niedzielnych rywali. W przeciwieństwie jednak do pewnych absencji Giggsa i Parka, nieobecność wyżej wymienionej 3 to tylko spekulacje. Jeśli jednak którykolwiek z nich nie zgrałby z United byłoby to naprawdę poważne osłabienie Arsenalu.

Tak więc w niedzielę o 17 bitwa o Anglię. Pozostaje wierzyć, że MU podtrzyma dobrą passę i ponownie zwycięży, a Liverpool nie pozwoli zgranąc "The Blues" kompletu punktów.

Awatar użytkownika
Mefiu
First love...United
Posty: 957
Rejestracja: 22 gru 2004, 17:29
Reputacja: 0
Lokalizacja: Hull/Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mefiu » 15 wrz 2006, 17:42

Morrow pisze:Środowe spotkanie pokazało, że Luis zdecydowanie lepiej czuje się w towarzystwie Rooneya aniżeli samotnego napastnika wspomaganego pomocnikiem.
To o czym pisałem wcześniej, czyli Louis swoje największe walory pokazuje w ustawieniu 4-4-2. Jeszcze tylko Smith powróci do pełni sprawności i użycie określenia optymalne bedzie jak najbardziej zdrowe.
P.S. Widział ktoś jak na koniec meczu Saha przetarł łzy z policzków Ole (czy tylko mi sie tak wydawało)? :]
Morrow pisze:Luis
Nie sugeruj sie moim avem. Ot, gwoli wyjaśnienia. Nie gniewaj się, że zwracam uwagę :wink:

Cóż najpierw dowiemy się kto straci punkty w potyczce Chelsea z Liverpoolem, a następnie bedziemy mogli rozkoszować się następnym szlagierem United - Arsenal. Czyli, bitwa o Anglię na dwóch frontach :]

Raczej skłaniałbym się do optymistyczengo wyniku dla nas, United. Ewidentnie piłkarze są w gazie, w dodatku do składu powróciło dwóch bardzo ważnych zawodników - Scholes i Rooney. Wielka szkoda, że Giggs doznał kontuzji i prawdopodobnie będzie musiał pauzować przez okres trzech tygodni i trudno będzie zastąpić najlepszego Diabła pierwszego miesiąca Premiership. Ale i temu wyzwaniu powinien sprostać Ferguson. Darren Fletcher w pojedynku z Cletickiem utwierdził mnie w przekonaniu, że warto na niego stawiać (jedynym problemem Szkota wydaje się być nienajlepsza postura). Nie gra on zbyt błyskotliwie w ofensywie, lecz chyba bardziej przyda się z tyłu przy kryciu Ljungberga. Ronaldo powinien zagrać po lewej stronie i tam nie raz zagrażać bramce Arsenalu.

Mam cichą nadzieję, że słabszy występ pary defensorów - Brwona i Ferdinanda podziała na nich mobilizująco i w meczu z Kanonierami zagrają na miarę swoich możliwości i nie dopuszczą do straty bramki. Naturalnie, na prawej stronie obrony stawiam na Neville'a, zaś po lewej stronie już nie mam faworyta. Tak naprawdę to i Evra i Silvestre pokazują się z dobrej strony od początku sezonu i trudno wybrać zawodnika, który lepiej sprawdziłby się w potyczce z The Gunners.

Jeśli Scholes zagra tak samo dobrze jak w meczu z Celtickiem o zagrożenie bramki Lehmanna będę spokojny. Saha i Rooney swoje zrobią... :]

Niedziela, godz. 17.00 zasiądę w toruńskim Szwejku i przy dobrym piwie obejrzę nieprzeciętne widowisko... :]

Awatar użytkownika
Loczek
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1594
Rejestracja: 07 sty 2005, 8:53
Reputacja: 2
Lokalizacja: Na zsyłce

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Loczek » 16 wrz 2006, 19:02

Morrow pisze:Obie ekipy grają póki co efektownie i przyjemnie dla oka, z tą różnicą, że ManUtd wygrał dotychczas wszystkie spotkania a Kanonierzy atakują, cisną ale nijak to się nie przekłada na wyniki(poza wygraną z HSV).

Dlatego nie należy porównywać przynajmniej na dzień dzisiejszy jedenastek Manchesteru United i Arsenalu. W Manchesterze jak dotychczas piłka jest poukładana, akcje płynne, a Saha strzela jak z kuszy w tarczę.
W Arsenalu dominuje chaotyczny charakter, akcje są szarpane. Znając Wengera jeszcze kilka meczy i nowi gracze dopasują się do stylu gry.
Morrow pisze:Najlepszy piłkarz 4 pierwszych kolejek Premiership, motor napędowy United a zarazem najlepszy strzelec. Może być ciężko bez niego

I z całą pewnością będzie. Na lewej flance zamiast Walijczyka pewnie wystąpi Richardson. Jednak w ostatnim meczu dobitnie udowodnił, że to jeszcze nie jego czas. Jeszcze - co sezon udowadnia, że JESZCZE. I co nam po tym Angliku? Chyba, że się przełamie jak wafelek WW, w co nie wierzę.
Morrow pisze:czy może Solskjaera, który zastąpił Walijczyka i zdobył bramkę?Przekonamy się w niedzielę.
I to by było prawdopodobnie najlepsze rozwiązanie. Solskjaer po powrocie po kontuzji gra naprawdę dobrze. Aż dziwne, bo wielu ( tak jak ja
:oops: ) spisywało go na straty, na złom, do lamusa. A tutaj taka miła niespodzianka.
Mam nadzieję, że środowe spotkanie da do myślenia Ferdinandowi i Brownowi bo pewnie na nich postawi Alex. To co wyprawiali z nimi piłkarze Celticu przechodzi ludzkie pojecie.

Piłkarze grający na najwyższym szczeblu ,, piłkarskości " muszą wiedzieć, kiedy grają źle a kiedy dobrze. Wydaje mi się, że obaj wyciągnęli wnioski po ostatnim spotkaniu. Jak już pisałem powyżej, United w defensywie zagrało tragicznie. Szkoda, bo oprócz bramki Nakamury, strzał Holendra był jak najbardziej do obrony. Ale ... było minęło, teraz trzeba nacierać na The Gunners.

Manumef pisze:To o czym pisałem wcześniej, czyli Louis swoje największe walory pokazuje w ustawieniu 4-4-2. Jeszcze tylko Smith powróci do pełni sprawności i użycie określenia optymalne bedzie jak najbardziej zdrowe.
Saha jest w wieku napastnika najlepszym. Nie jest ani młody, ani stary. Zebrał doświadczenie od Nistelrooya, zobaczył jak się gra nowocześnie u Rooneya, podpatrywał rekonwalescenta Solskjaera. Czego więcej chcieć?
Jak to się mówi ,, uczeń przerósł mistrza " tak w tym wypadku Francuz odstwałi Holendra. Oby z oceną celujący. Jak dotychczas - gra fantastycznie. Jednakże pod bramką przeciwnika zbyt bardzo przypomina Andrewa Cole'a, który musiał przecież mieć z 3 sytuacje, ażeby trafić. Miejmy nadzieję, że ten syndrom ( przez Morrow nazywany syndromem Nistelrooya ) przeminie.


Manumef pisze:Ewidentnie piłkarze są w gazie

W strefie gazy :?: :wink:

Manumef pisze:Darren Fletcher w pojedynku z Cletickiem utwierdził mnie w przekonaniu, że warto na niego stawiać

Szkot już w meczach sparingowych udowodnił, ze po latach niedocenienia przez wszystkich wypływa swoją subiektywną łódką na szerokie wody. I bardzo to cieszy. Od kiedy pamiętam jest na Old Trafford. Nie zapłaciliśmy za niego funta, a mamy pożytek wielki.

Niedziela, godz. 17.00 zasiądę w toruńskim Szwejku i przy dobrym piwie obejrzę nieprzeciętne widowisko... Krzywy

A ja włączę PPstream, uruchomię aplikację i ... GLORY GLORY MAN UNITEEEED!![/url]

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 16 wrz 2006, 19:06

Loczek pisze:W Arsenalu dominuje chaotyczny charakter, akcje są szarpane. Znając Wengera jeszcze kilka meczy i nowi gracze dopasują się do stylu gry.
nic bardziej mylnego, akcje są poukładane, piłka krąży jak po sznurku, tak jak powinna, gdyby skuteczność była choćby dostateczna - byłoby zajebiscie
to tak gwoli wyjasnienia - nie przeszkadzajcie sobie :wink:

Awatar użytkownika
Loczek
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1594
Rejestracja: 07 sty 2005, 8:53
Reputacja: 2
Lokalizacja: Na zsyłce

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Loczek » 16 wrz 2006, 19:49

Pomocnik reprezentacji Anglii oraz Bayernu Monachium, Owen Hargreaves, prawdopodbnie złamał nogę w dzisiejszym meczu z Arminą Bielefeld.

Zawodnik opuścił boisko w 24. minucie po uderzeniu rywala. Felix Magath przyznał, że uraz może być poważny: "On mógł złamać kość strzałkową. Więcej będziemy wiedzieć po przeprowadzeniu badań."

Drużyna z Bawarii uległa Arminii 1:2.
Czy to koniec Owena dla Manchesteru ?

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”