Taktyka - tak samo - a jednak inaczej...

Awatar użytkownika
Tobik33
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 889
Rejestracja: 19 sie 2005, 22:24
Reputacja: 0
Lokalizacja: Ślesin City

Post autor: Tobik33 » 16 sie 2006, 1:47

W końcu dzięki temu Barca ma dużą przewagę w posiadaniu piłki wtedy gdy obrońcy grają blisko pomocników wiadomo że łatwiej utrzymać piłkę w środkowej lini gdyż jest więcej opcji podania. Żeś mi przypominiał Niggaz :/ pewien mecz przez który właśnie takim sposobem gry go przegraliśmy a mowa o Chelsea :/ wtedy nasi obrońcy jak rozgrywaliśmy piłkę w środkowej linii byli blisko i jak to się skończyło wszyscy wiemy strata Xaviego szybka piłka na Drogbę i Cole, Gudjohnsena albo Duffa i już tworzyła się bardzo groźna akcja jak wiadomo w nastepnym sezonie już graliśmy inaczej Ryjek wyciągnął wnioski z tego i nie ryzykowaliśmy jak wtedy. Teraz jak traciliśmy to obrońcy byli tam gdzie być powinni. A co z tym że Marquez idzie tak do przodu to też trochę przesadzone można porównać jak grał w Meksyku na MŚ i jak gra w Barcelonie. W Meksyku nie ma kto rozgrywać więc musiał on wspomagać partnerów a w Barcelonie nie musi tego robić. Wiadomo jak sytuacja tego potrzebuje to i Puyol (choćby mecz Hiszpanii na MŚ to pokazał jak Villa strzelił bramkę po akcji Puyola) tak i Marquez świetnie potrafią włączyć się w akcję ofensywną. Może być trochę trudniej wracać obrońcą bocznym szczególnie po prawej stronie na której będzie grał Zambrotta każdy wie że w ofensywie bije na głowę Oleguera który rzadko podłączał się do akcji ofensywnych. Ogladałem choćby ostatni mecz Barcy w którym widać jak ładnie Zambrotta potrafi wysuwać się partnerom czegoś takiego u Oleguera nie widziałem... On raczej czekał na to kiedy Barca straci piłkę i będzie mógł przerwać akcje... Trochę mnie to nie pokoi ale co tam w końcy Ryjek jest trenerem i coś wymyśli :D

Wróć do „Piłka nożna na świecie”