A tak na poważnie zmartwienie numer jeden już nam nie grozi. Mowa oczywiście o wielkim piłkarzu ze Szewcji który odziwo swojej norodowości nie jest blondynem
Inter przynajmniej kogoś kupuje, starają się na rynku transferowym a my dalej to samo. Nie wiem czy będzie jakaś niespodzianka czy jakiś prosty transfer na ostatnią chwile. Martwi mnie tylko że podejście do tego sezonu jest bardzo podobne co do pozostałych, nie ma większych roszad i tracimy jeszcze Szewe ale to jeszcze nie koniec Mercato i nie pozostaje nam nic innego jak tylko czekać.



