hm... albo coś mi się pomieszało, albo nie było spalonego...RealFan pisze: Jak już wcześniej pisałem. Toni nie był na spalonym. Wybiegł on zza pleców będącego na spalonym kolegi z drużyny. Szkoda, że sędzia tego nie zauważył bo mecz pewnie skończyłby się w regulaminowym czasie. Nie byłoby teraz dyskusji o sporze Zidane vs Materazzi.
spalony jest wtedy jeżeli zawodnik, który znajduje się na takiej pozycji dotkie piłki. Toni nie znajdował się za obrońcami w momencie podania(albo pod wpływem emocji źle oceniłem sprawe :))
zresztą uważam że ten nowy przepis jest beznadziejny, gdyż często jest wykorzystywany przez drużyny do zmylenia obrońców, np jeden wychodzi specjalnie na spalony obrońcy myślą że jest spalony a zza pleców wybiega napastnik. lub coś w tym stylu :P
jeżeli się myle to sorry, ale człowiek też nie jest nieomylny :)
A co do sprawy z zidane to uważam,że zawodnik tej klasy w takim momencie nie powinien dać się sprowokować... cokolwiek by nie mówił Włoch, tak jak to ujeli 'eksperci' z jedynki (:P) strzelił sobie samobója...
ps: tak wogóle to witam, gdyż jest to mój pierwszy post na forum, licze że będe mógł tutaj bez stresu wypowiedzieć swoje zdanie. :)



