nie,roznica polega na paru innych kwestiach...polega na tym ze moj drogi germanofilski kolego(ktorego widze notabene po raz pierwszy na tym forum)ze caly mecz byl ustawiony pod szkopow.sedzia gwizdal po prostu w bezpiecznej odlaglosci od niemieckiej bramki,doprowadzajac w ten sposob do kilku co NAJMNIEJ kontrowersyjnych decyzji.nie jestem jakims fanem argentynskiej pilki.powiem wiecej-nie podoba mi sie ona.ale jest na tym poziomie jakies 3 pietra wyzej niemcow.ktorzy graja pilke toporna,nieskuteczna,brzydka i w dodatku wspomagana tak gleboko na tych mistrzostwach komentowanymi decyzjami sedziow.Karne wyraznie przedstawili roznice miedzy tymi reprezentacjami ktorych umiejetnosci gry w pilke sa na bardzo podobnym poziomie...jedyna roznica...mentalnosc...
no coz,mam nadzieje ze wyrachowanie Azzurrich,ktorzy do wałków panów z gwizdkiem sa znacznie bardziej przystosowani niz szwabia,dadzą im lekcje pokory-i wskaza miejsce w szeregu,który znajduje sie co najwyzej na poziomie cwiercfinalu MŚ.
[/url]



