MŚ 2006: 1/4 - Niemcy : Argentyna - Berlin - 30 czerwiec - Strona 6

Wszystko o piłce w pozostałych rejonach nie tylko Europy ale i Świata. Ciekawostki, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia powiązane z piłką nożną.
Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 30 cze 2006, 21:10

Pierwsza polowa mogła zabic kazdego kibica, bo w koncu Argentyna i Niemcy troche bramke nastrzelali, a po pierwszej polowie nic nie zpowiadalo, ze strzela kolejne :oops:
Dobrze, ze druga rozpoczela sieo d strzelenia gola przez Roberta, bo to troche rozkrecilo ten mecz.
Szkoda, ze sedzia dzisiaj byl konsekwentny w blednych decyzjach na korzysc Niemców....Karny dla mnie ewidentny, faul naPato takze :arrow: i tu powinno sie to gorzej skonczyc, ale dla Klose...
Błędne jak dla mnie tazke decyzje Pekermana :arrow: Tevez w "11" troche mnie rozczarowal i co tu mowic to nie to samo jednak co Saviola- Crespo, a pozniejsza zmiana Cuchu za Juna :evil: :pomidor:
Naprawde trudno mi powiedziec co chcial on zdzialac z trojka Cuchu-Mascherano-Lucho :zgon: :P
Ogólnie bardzo mi zal Argentyny, ale Niemcy byli dla mnie kandydatami do Medalu podobnie jak na poprzednim Mundialu, choc ciagle jestem przeciwko nim i mam nadzieje, ze w nastepnym meczu sobie nie poradza. Dzisiaj napewno nie pokazali nic co mogło by mnie odprowadzic do zachwytu, ale wiadomo wszyscy frja w pilke, ale zwyciezaja... Niemcy :roftl3:

Awatar użytkownika
mlody_
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1547
Rejestracja: 15 mar 2005, 21:06
Reputacja: 0
Lokalizacja: Kraków

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mlody_ » 30 cze 2006, 22:46

Szkoda, że Argentyna nie awansowała dalej... poza tym bardzo nie chciałem, żeby Niemcy przeszły do półfinału.
Pewnie już to większość pisała - Pakerman złe zmiany zrobił. Rozumiem, że musiał zdjąć bramkarza, ale dziwi mnie jego decyzja, jak mógł ściągnąć Riquelme... nawet jak gra gorzej ten zawodnik to jednym zagraniem przecież może ustalić o wyniku meczu! Co do Cruza..... to chyba lepiej przemilczeć, bo tak fatalnie zagrał :roll:.
Już pod koniec domyślałem sie że będą karne, a co za tym idzie - wygrana Niemców :roll:, wątpiłem, żeby Argentyna zdołała wygrać w karnych...
Oby Włochy wygrały z Niemcami w 1/2 :P.

Awatar użytkownika
Corinthians
Vamos Argentina!
Posty: 4524
Rejestracja: 26 mar 2005, 19:20
Reputacja: 0
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Corinthians » 30 cze 2006, 23:36

Niemcom gratulujemy sędziego..
Ponoć było tak:
Mecz miał sędziować Urugwajczyk Jorge Larrionda, ale Niemcy powiedzili, że on jest z Ameryki Płd, więc może być stronniczny. FIFA się tym przejęła i dała... Europejczyka. Naprawdę, szkoda gadać. Znajmość geografii w FIFA powinna być na nieco wyższym poziomie.
Pan Lubos Miechl niestety nie podysktował dwóch karnych. Najpierw ewidentna ręka w polu karnym. Niemiecki realizator nawet powtórki nie dał, co świadczy tylko o tym, że ręka była jak wół.
Dalej faul w polu karnym bodajże Lahma, który to zupełnie nie trafił w piłkę, zahaczając argentyńczyka. Jednak w tej sytuacji sędzia mógł pozostać obojętny, bo jednak było tam trochę teatru. Mógł podyktować, ale nie musiał.
Dalej, nie wiem jak Michel mógł zostać obojętny przy sytacji, w której Pato dostał w żebro z kolanka od Klosego? Przecież to skandal. Klose mógł mu żebro złamać. W dodatku nie wiem jak ten Michel wolnego nie podyktował? Przecież za najmniejszy faul na bramkarzu w polu bramkowym jest rzut wolny, a to było wejście na kartkę! Ale musiał jakoś stworzyć Niemcom sytuację :roll:

Jeśli podobne sędziowanie będzie w meczu Włochy - Niemcy, Brazylia - Francja i Brazylia - Eng/Por, to będę już pewny, że mundial jest ustawiony i FIFA robi wszystko, aby doszło do finału Niemcy - Brazyia.
Swoją drogą to logiczne, bo taki finał przyniesie największe dochody

Nie chcę tu obrzucać Niemców i ich kibiców, bo naprawdę grają bardzo dobry futbol, gratuluję zwycięstwa, ale wolałbym gdyby ich zwycięstwa przychodziły zgodnie z przepisami.
Na razie to są tylko moje podejrzenia, na pewno nie bezpodstawne, bo patrząc na poziom sędziowania...
Dalej się o tym nie wypowiadam...
Teraz o grze Argentyny.
Kolejny słaby mecz albicelestes, nikt się nie wyróżniał. Crespo nie widoczny, Tevez bezproduktywny, Riquelme nie wziął ciężaru gry na siebie, Maxi powolny, Lucho bojaźliwy, Sorin wolniejszy, Heinze i Coloccini nie pewni, Ayala nieczym się nie wyróżnił poza golem, Mascherano jak zawsze najlepszy, ale i tak z tak grającymi partnerami nic wieliego nie mogł pokazać, Pekerman przeprowadził fatalne zmiany. Przeszkadzający tylko Cruz, mało aktywny Cambiasso.
Ale Pekermana już nie ma. Znów coś się kończy w argentyńskim fotbolu.

Fatalnie strzelane karne... szczególnie ten Ayali.

Przykro mi, że ten mudnail tak szybko się dla mnie skończył. Została mi jeszcze Portugalia do kibicowania.
Gratuluję awansu, Martinho, Gomez, Kama i kto tam jeszcze.

Awatar użytkownika
RzuR
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 603
Rejestracja: 20 sie 2005, 21:33
Reputacja: 0
Lokalizacja: Hajle Silesia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RzuR » 30 cze 2006, 23:41

akurat zebym ja zgodzil sie z Corinthiansem to musi stac sie cos takiego jak dzis...prawdziwa QRWA manipulacja...od sedziego,ktory gwizdal dla niemcow nawet gdy kotrys z argentynczykow puscil glosniej baka po realizatora-ktory nie pokazywal powtorek z najbardziej kontrowersyjnych zagran z udzialem szkopów-wszystko bylo ustawione pod gospodarzy.mi pozostaje nadzieja ze Azurri,dadza szwabom lekcje.i Camorra strzeli gola:D

Awatar użytkownika
Gomez
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 825
Rejestracja: 06 maja 2005, 15:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jelenia Góra

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Gomez » 30 cze 2006, 23:45

:lol: :lol: :lol: jeden z glownych faworytow Archentina jedzie do domciu...a kto ich wyeliminowal :?: - tak bardzo przez wielu znienawidzona Reprezentacja Niemiec 8)

Cala ta ekipa piszaca o rece i karnym na Maxim niech lepiej zajmie sie swoimi ulubionymi zajeciami...dla dobra wszystkich...

Nie ma to jak zrzucic wine na sedziego...tylko powiedzcie mi jedno dlaczego Argentyna procz bramki sama sobie sytuacji nie potrafila stworzyc :?:

Karne wyraznie przedstawili roznice miedzy tymi reprezentacjami ktorych umiejetnosci gry w pilke sa na bardzo podobnym poziomie...jedyna roznica...mentalnosc...
Ostatnio zmieniony 30 cze 2006, 23:52 przez Gomez, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
RzuR
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 603
Rejestracja: 20 sie 2005, 21:33
Reputacja: 0
Lokalizacja: Hajle Silesia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RzuR » 30 cze 2006, 23:50

Karne wyraznie przedstawili roznice miedzy tymi reprezentacjami ktorych umiejetnosci gry w pilke sa na bardzo podobnym poziomie...jedyna roznica...mentalnosc...
nie,roznica polega na paru innych kwestiach...polega na tym ze moj drogi germanofilski kolego(ktorego widze notabene po raz pierwszy na tym forum)ze caly mecz byl ustawiony pod szkopow.sedzia gwizdal po prostu w bezpiecznej odlaglosci od niemieckiej bramki,doprowadzajac w ten sposob do kilku co NAJMNIEJ kontrowersyjnych decyzji.nie jestem jakims fanem argentynskiej pilki.powiem wiecej-nie podoba mi sie ona.ale jest na tym poziomie jakies 3 pietra wyzej niemcow.ktorzy graja pilke toporna,nieskuteczna,brzydka i w dodatku wspomagana tak gleboko na tych mistrzostwach komentowanymi decyzjami sedziow.
no coz,mam nadzieje ze wyrachowanie Azzurrich,ktorzy do wałków panów z gwizdkiem sa znacznie bardziej przystosowani niz szwabia,dadzą im lekcje pokory-i wskaza miejsce w szeregu,który znajduje sie co najwyzej na poziomie cwiercfinalu MŚ.
[/url]

Awatar użytkownika
Marq
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 921
Rejestracja: 25 kwie 2005, 8:13
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Marq » 30 cze 2006, 23:51

Corinthians jeśli z tą zmianą arbitra to prawda to szkoda gadać...
Skoro Niemcy nie chcieli arbitra a Ameryki Płd. to FIFA nie powinna dawać europejczyka. Mecz powinien posędziować sędzia afrykański albo azjatycki.
Co do samego meczu to nie wierzę że Michel nie widział zagrania ręką w polu karnym, stał zbyt blisko żeby tego nie zobaczyć. Faul Lahma w polu karnym był, Maxi został trafiony w nogi, ale czy powinien być karny? Cięzko powiedzieć, ale na pewno nie powinno być żółtej dla Maxiego. A to co Klose zrobił Abbondanzieriemu to pojęcie przerasta! Mógł mu żebra połamać, a bezmózgowce z trybun rzucali w niego jeszcze butelkami. :? Trzeba mieć nadzieje że Italia zrobi to co powinna z Niemcami.

Awatar użytkownika
Corinthians
Vamos Argentina!
Posty: 4524
Rejestracja: 26 mar 2005, 19:20
Reputacja: 0
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Corinthians » 30 cze 2006, 23:56

Gomez pisze:Cala ta szarancza piszaca o rece i karnym na Maxim niech lepiej zajmie sie swoimi ulubionymi zajeciami
Fakt, to nie ważne.
Gomez pisze:tylko powiedzcie mi jedno dlaczego Argentyna procz bramki sama sobie sytuacji nie potrafila stworzyc
Zapomniałeś o bocznej siatce Maxiego i o główce Lucho. Mało? To sobie policz sytaucje Niemców. Aha, Argentyna 12 strzałów, Niemcy 10 :lol:

PS. Oglądałeś mecz?
A ja tak.

Awatar użytkownika
Berik
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1634
Rejestracja: 26 wrz 2005, 23:39
Reputacja: 0
Lokalizacja: Rivendell

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berik » 01 lip 2006, 0:04

Chlopaki :!: nie trzeba sie tak denerwowac :wink: fakt, ze sedzia byl az nazbyt stronniczy ale trzeba docenic przeciwnika.I mowie tu zarowno o kibicach Argentyny jak i Niemiec. Gdybac nie ma sensu co by sie stalo jak Michel gwizdal by mniej dla gospodarzy.Stalo sie. Trzeba docenic klase rywala. Niemcy , a zwlaszcza Klinnsmana , ktory stworzyl naprawde dobra perspektywiczna druzyne. Szacunek mu sie za to nalezy.Naprawde Klinsi odwalil kawal dobrej roboty i nawet juz nie patrze krzywo na Niemcow. Argentyna nie ma sie co wstydzic. Odpadla z najlepszym zespolem turnieju. Zreszta obydwie ekipy sa, a w przypadku Argentyny byly najlepsze dotychczas. Trzeba umiec przegrywac a Heinze min. pokazal, ze nie umie, choc do konca nie wiadomo co sie tam wydarzylo na boisku.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 01 lip 2006, 0:33

Gomez pisze: Cala ta ekipa piszaca o rece i karnym na Maxim niech lepiej zajmie sie swoimi ulubionymi zajeciami...dla dobra wszystkich...
Cały czas to robimy - gadamy o piłce. Szczególnie dla Twojego dobra ale doceniam Twoją prometejską troskę o pozostałych.

Nie ma to jak zrzucic wine na sedziego...tylko powiedzcie mi jedno dlaczego Argentyna procz bramki sama sobie sytuacji nie potrafila stworzyc :?:
Ech widzę, że ten koleś z twojego ava nieprzypadkowo nosi gogle. Gdybyś czytał ze zrozumieniem wcześniejsze posty chociażby berika i moje zauważyłbyś tam takie małe zdania, że Argentyna jest sobie sama winna. Poza tym, że nie zagrała nic wielkiego, trener wydatnie ją osłabił nietrafionymi zmianami. Faktem jednak jest, że dwie sytuacje, z których choć jedna powinna zostać uznana za "11" zostały zlekceważone przez Słowaka. Mówienie o bezstronnym sędziowaniu w tym meczu można porównać do gadania o braku udziału Juventusu w aferze calcio.
Swoją drogą, skoro już mówimy o sytuacjach to tak się składało , że Niemcy ich za wiele nie mieli. Argentyńczycy także nie błyszczeli w tym polu ale z całą pewnością nie odbiegali od gospodarzy i dlatego mecz zakończył się wynikiem 1:1, co wydaje się być rozsądnym rezultatem biorąc pod uwagę przebieg gry. A że Niemcy okazali się mocniejsi psychicznie, mieli publiczność i trochę więcej szcześcia w karnych to już inna bajka. Żeby była jasność nie jestem/byłem kibicem Argentyny a Niemcy zrobili na mnie duże wrażenie na tym Mundialu szczególnie podczas meczu ze Szwecją. W każdym razie o medale grają Włosi i Niemcy, zobaczymy która z tych drużyn wyjdzie na murawę w finale 9 lipca.

Awatar użytkownika
Simin
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 27
Rejestracja: 09 cze 2005, 3:44
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Simin » 01 lip 2006, 2:34

Niemcy okazali się mocniejsi psychicznie, mieli publiczność i trochę więcej szcześcia w karnych
No ja bym to ujal troszke odmiennie - Niemcy sa po prostu w karnych lepsi niz Archentina :twisted: Do dzis pamietam jak Ballack walnal karnego w okno w meczu z Chelsea w LM 04/05!! :)
Szkoda, ze okazal sie takim samym zdrajca dla Bayernu, jak np. Szeva dla Milanu... :( - owszem mozna gaadac, ze swoje zrobili, ale do mnie to nie trafia!! :(

Awatar użytkownika
Simin
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 27
Rejestracja: 09 cze 2005, 3:44
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Simin » 01 lip 2006, 2:40

Trzeba umiec przegrywac
Bardzo trafne stwierdzenie - niestety ani kibice (przynajmniej ci Polscy) ani zawodnicy Argentyny tego nie umieja... :(
Denerwuje mnie ciagle wytykanie - a to bylo tak, a mialo byc tak (bo oni tak mowia :lol: :lol: :lol: ) a tu tak i tak... :roll:
Owszem - maja do tego prawo, ale niestety ich frustracja niekorzystnym dla nich wynikiem prowadzi do zapomnienia o tym, ze 'zwyciezscow sie nie sadzi'!! A zwlaszcza o tym '...wygrywaja ZAWSZE Niemcy'!!!!!!!! :twisted:
Pozdrówka

Nie pisz posta pod postem. Użyj opcji 'zmień' //maestro

Awatar użytkownika
kama_reda
Rodowity Bawarczyk
Posty: 1531
Rejestracja: 20 gru 2004, 20:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Reda

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kama_reda » 01 lip 2006, 10:17

Corinthians pisze:Mecz miał sędziować Urugwajczyk Jorge Larrionda, ale Niemcy powiedzili, że on jest z Ameryki Płd, więc może być stronniczny
Tak, z całą pewnością tak właśnie było. Ot tak.
Corinthians pisze:Pan Lubos Miechl niestety nie podysktował dwóch karnych.
Sześciu karnych może od razu.
Jeżeli wg Ciebie Argentynie należały się dwa karne, to ile się należało Niemcom? Może zero? Biorąc pod uwage za co nalezały się karne twoim zdaniem Argentynie to idąc tym tokiem rozumowania Niemcom również co najmniej dwa. Ale tego juz nie wspomnisz, bo po co? No nie?
PIerwszy karny dla Niemiec to ewidentne trzymanie Michaela Ballacka przez Ayale (a właściwie chamsko za rękaw) przy wyskoku do główki? Tu się nie nalezał? Drugi to uderzenie Ballacka w twarz w polu karnym. Jeśli za rzekomy faul Lahma twoim zdaniem należał się karny (choć moim zdaniem się nie należał, Rodriguez teatralnie upadł, ewidentnie szukał kontaktu z nogami Lahma, niczym Grosso z Australią.) to za uderzenie Ballacka w twarz także! Mamy zatem 2:2.

Sędzia jest tylko człowiekiem i błędy popełniał, najważniejsze, że nie wypaczyły one wyniku spotkania.

Awatar użytkownika
Marq
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 921
Rejestracja: 25 kwie 2005, 8:13
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Marq » 01 lip 2006, 10:29

Sędzia jest tylko człowiekiem i błędy popełniał, najważniejsze, że nie wypaczyły one wyniku spotkania.
Tym ze nie podyktowal karnego za zagranie ręką wypaczył wynik spotkania.
Maxi za faul żółtej nie powinien dostać bo Lahm nie trafił w piłke a trafił w jego nogi. Karny czy powinien być ciężko powiedzieć, ale w pierwszym przypadku ewidentny karny i nie chcę mi się wierzyć ze Michel tego nie widział. Po drugie jakim cudem nie widział chamskiego i brutalnego wejścia Klose a Abbondanzieriego?
Drugi to uderzenie Ballacka w twarz w polu karnym.
Jeśli dobrze pamiętam to Ballack został trafiony(lekko) w okolice szyi i tettralnie się przewrócił trzymająć się w okolicach nosa.
Jeden karny się Argentynie należał i to nie ulega wątpliwośći.
Ostatnio zmieniony 01 lip 2006, 10:30 przez Marq, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Corinthians
Vamos Argentina!
Posty: 4524
Rejestracja: 26 mar 2005, 19:20
Reputacja: 0
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Corinthians » 01 lip 2006, 10:30

kama_reda pisze:Tak, z całą pewnością tak właśnie było. Ot tak.
Tak czytałem.
kama_reda pisze:PIerwszy karny dla Niemiec to ewidentne trzymanie Michaela Ballacka przez Ayale (a właściwie chamsko za rękaw) przy wyskoku do główki?
:lol: Takich zagrań w tym meczu było kilka przy każdym rzucie rożnym. A niemiecki realizator oczywiście pokazał tylką tą jedną sytacje.
kama_reda pisze:Drugi to uderzenie Ballacka w twarz w polu karnym
Weź nie rób pośmiewiska, bo Ballack dostał przyadkowo w obojczyk, i odwalił niezły teatr.

Zablokowany

Wróć do „Piłka nożna na świecie”