MŚ 2006: 1/4 - Niemcy : Argentyna - Berlin - 30 czerwiec - Strona 5

Wszystko o piłce w pozostałych rejonach nie tylko Europy ale i Świata. Ciekawostki, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia powiązane z piłką nożną.
Awatar użytkownika
Gomez
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 825
Rejestracja: 06 maja 2005, 15:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jelenia Góra

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Gomez » 30 cze 2006, 19:44

Dziekuje 8)

Awatar użytkownika
gringo7
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 648
Rejestracja: 30 sty 2005, 1:53
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: gringo7 » 30 cze 2006, 19:47

I konieeeeec :). Niemcy wygrali, byli lepiej przygotowani fizycznie i mają jednak wielkiego trenera(Większego niż Janas!)... Argentyny nie lubię, tak samo jak Włochów - podobne narody.
Reasumując zacytuje komentatora polsatu.
"na treningu caly czas całowali się i obściskiwali" - czy jakos tak
Właśnie dlatego nie lubie np. Argentyny :cry:, może lepiej powinni na jakąś paradę iść. (czyt. równości)

Awatar użytkownika
coco
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 14242
Rejestracja: 04 sie 2004, 23:10
Reputacja: 1490
Kibicuję: Inter Mediolan
Lokalizacja: Giuseppe Meazza San Siro

Post Wyświetl pojedynczy post autor: coco » 30 cze 2006, 19:55

szkoda Argentynczyków , brakowało im dzisiaj szczescia i sił , głupia zmiana Pekermana zdecydowała w głównej mierze o doprowadzeniu do karnych chodzi mi o zmiane Crespo na Cruza , a juz szczytem głupoty było sciagniecie Riquelme i wprowadzenie Cambiasso mimo ze chuchu nie grał zle to nie ma on takiego przegladu pola jaki ma Roman . Szczescie znów po stronie Niemców , a co do Teveza który sie odgrazał Lehmannowi to szkoda gadac , on miał chyba jeden strzał na bramke w dodatku niecelny , jest zal ze zamiast niego nie wprowadził Messiego albo Savioli którzy wniesli by napewno mase ozywienia . No cóz zegnaj Argentyno to zobaczenia za 4 lata [/url]

Awatar użytkownika
Miko77
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 499
Rejestracja: 17 kwie 2005, 12:06
Reputacja: 0
Lokalizacja: Bronks :)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Miko77 » 30 cze 2006, 19:56

Mecz jak dla mnie byl na wyjatkowo zenujacym poziomie :angry2: pierwsza polowa to byla dla mnie calkowite dno :wink: | Slaba Argentyna slabe Niemcy, moim zdaniem najlepszy byl dzis Tevez :!: drugiego nie wymienie bo nikt inny wg mnie nie pokazal niczego ... wogole strasznie sie zawiodlem liczylem na wspaniale widowisko a tu taki klops :P Niemcy w polfinale :?: :?: :?: :?: co to ma byc ... ??

Awatar użytkownika
vakabayashi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1419
Rejestracja: 22 gru 2005, 14:09
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: vakabayashi » 30 cze 2006, 20:04

mecz :arrow: roszczarowanie
postawa sędziego :arrow: rozczarowanie
Argentyna jedzie do domu :arrow: porażka
Niemcy w półfinale :arrow: tragedia


A tak na marginesie marzy mi się mundial z telewizyjnymi powtórkami do dyspozycji sędziów i taki mundial gdzie drużyna gospodarzy też musi walczyć o awans w eliminacjach :twisted:

el_nino

Post Wyświetl pojedynczy post autor: el_nino » 30 cze 2006, 20:07

W drugiej połowie było nieco ciekawiej. Sądze że Pekerman powinien zamiast Cruza dać Saviollę albo Messiego którzy mogliby zmienić przebieg dalszych wydarzeń. Jestem kompletnie załamany po porażce Argentyńczyków, liczyłem że dotrą do finału, jednak się przeliczyłem. W głównej mierze to zasługa nie tylko Klinsmanna i piłkarzy ale również sędziego który popełniał błędy na korzyść Niemców. Nadal się zastanawiam czy karny powinien być czy nie? Wydaje mi się jednak że nie powinno być karnego i żółtej kartki dla Rodrigueza. Ballack nie grał nic, kompletne dno jakie zaprezentował. Klasę pokazał Jens Lehmann, przypomniał mi przynajmniej Jurka Dudka z finału LM, też obronił tego decydującego karnego tańcząc na lini bramkowej. Jednak Lehmann z tego co zauważyłem był o jakieś pół metra przed linią bramkową kiedy dotknął piłki Cambiasso. Żal mi Argentyny, ale co zrobić przegrali i trzeba się z tym pogodzić:/Zachowanie Argentyńczyków po porażce nie było na miejscu, powinni się pogodzić z porażką która na pewno boli, ale takim zachowaniem nic nie zmienią. Zobaczymy jak gospodarze sobie poradzą dalej, liczę na to że w finale się spotka reprezentacjia Anglii i Włoch. A w meczu o 3 miejsce zagra Francja z Niemcami. Przynajmniej tak bym chciał.

herdek
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1078
Rejestracja: 13 cze 2004, 18:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: Lublin

Post Wyświetl pojedynczy post autor: herdek » 30 cze 2006, 20:10

O pierwszej połowie napiszę krótko, bo w niej się nic nie działo. Argentyńczycy konstruowali częściej akcje, jednak ich wykończenie pozostawiało wiele do życzenia. Niemcy natomiast odwrotnie, przeprowadzali mało akcji, ale akcje były groźniejsze niż ataki Argentyńczyków. Pierwsza połowa moim zdaniem minimalnie dla Argentyny, chociaż ogólnie bardzo senna pierwsza część spotkania. W drugiej połowie głupie błędy Pekermana, bo ściąga doświadczonego Crespo, który potrafił znaleźć się w polu karnym za jakiegoś Cruza. Przecież był Messi, Saviola...Następny błąd to zmiana Riquelme za Cambiasso. Fakt piłkarz Interu dobry jest, jednak Romek ma lepszy przegląd pola i więcej potrafi...To co działo się na boisku to nadal nuda i tragiczne bronienie się przed nacierającymi Niemcami i to musiało się zemścić. Gole w meczu bardzo ładne, jednak ładniejsza bramka Klose, który chyba idzie na lidera w klasyfikacji strzelców. 5 bramek w 5 meczach, no, no nieźle :)

Awatar użytkownika
coco
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 14242
Rejestracja: 04 sie 2004, 23:10
Reputacja: 1490
Kibicuję: Inter Mediolan
Lokalizacja: Giuseppe Meazza San Siro

Post Wyświetl pojedynczy post autor: coco » 30 cze 2006, 20:13

szkoda ze nie potrafili sie pozegnac z Mundialem w ładnym stylu a po co te bójki ? , jedno jest pewne sa ambitni jednak powinni sie inaczej zachowac , kary federacja argentynska napewno nie uniknie

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 30 cze 2006, 20:29

Argentyna nie zagrała dzisiaj nic rewalycyjnego co nie zmienia faktu, że nie była drużyną gorszą od Niemców. Szkoda bo mieli skład na finał Mistrzostw Świata. Pomyłki przy zmianach Pekermana na poziomie pewnego Pawła J. Co prawda zmiana bramkarza była wymuszona, Cambiasso ok, ale za Riquelme? 3 defensywnych pomocników? No i przede wszystkim wpuszczanie Cruza zamiast Messiego czy Savioli było karygodne. Chyba trener Argentyńczyków wziął przykład z naszego coacha i 20 minut przed końcem postanowił murować bramkę. Drugi antybohater to oczywiście Michel. Karny na Maxim i ręka w polu karnym nawet nie wymagają dyskusji. O ile Poll popełnił głupi błąd ale nie można mu było zarzucać stronniczości tak tutaj Słowak ewidentnie gwizdał pod Niemców. Zastanawiające też czemu realizator nie uraczył nas powtórką ręki, którą można było dostrzec z ujęcia tak odległego? In minus także postawa kibiców niemieckich. O ile dotychczas sprawowali się b.dobrze i tworzyli pozytywny klimat tak ich dzisiejsze zachowanie podczas znoszenia golkipera Argentyńczyków było żenujące. Skoro gość jest zmieniany, wije się z bólu i jest znoszony na noszach 0,5 h przed końcem spotkania to chyba logicznym jest, że nie symuluje, prawda? Byłem pewny, że Argentyna nie wygra tych mistrzostw ale myślałem, że odpadną w 1/2 z Włochami albo przegrają w finale no ale cóż taka jest piłka.
Ciekawi mnie co było motywem tej bójki po karnych. Liczę później na jakieś wyjaśnienia ze strony piłkarzy.
Swoją drogą mam nadzieję, że dalej przejdą Włosi. Mimo że z nimi nie sympatyzuję, liczę, że wreszcie ktoś zatrzyma Niemców przed finałem bo dzisiaj naprawdę mnie do siebie zniechęcili. Nic nie ujmując Ukraińcom, 1/2 Niemcy - Ukraina byłaby dla mnie absolutną pomyłką :(

Awatar użytkownika
macko001
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 198
Rejestracja: 16 kwie 2005, 12:38
Reputacja: 0
Lokalizacja: Warsaw

Post Wyświetl pojedynczy post autor: macko001 » 30 cze 2006, 20:37

vakabayashi pisze:mecz roszczarowanie
postawa sędziego rozczarowanie
Argentyna jedzie do domu porażka
Niemcy w półfinale tragedia


podpisuje sie pod tym stwierdzeniem, sedzie kolejny raz dno :x FIFA powinna sie zastanowic w koncu i zrobic cos w tym kierunku, denerwuje mnie postawa wobec tej kwestii nietorych trenerow , np w eurosporcie Wenger i Houllier ciagle chronia i usprawiedliwiaja sedziow;/

co do meczu to w 2 połowie lepsze , ciekwasze widowisko , szkoda Argentyny, kibicowalem jej , do tego nie lubie Szwabów, wiec dzisiaj żałoba...

Niemcy wytrzymali psychicznie i lepiej wykonywali karne... co by bylo gdyby Klose chamsko nie sfaulowal Abbonanzieriego , i ten nie doznalby kontuzji?

już się bardzo zawiodlem na tych MŚ , na szczescie jeszcze to , nie wiem jak to nazwac bedzie trwalo tydzien i 2 dni.....

Awatar użytkownika
Berik
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1634
Rejestracja: 26 wrz 2005, 23:39
Reputacja: 0
Lokalizacja: Rivendell

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berik » 30 cze 2006, 20:41

Morrow pisze:Karny na Maxim
NIe bylo karnego...Lahm go nawet nie dotknal
Morrow pisze:ręka w polu karnym nawet nie wymagają dyskusji
reka?moze cos przeoczylem bo musialem zrobic pewne rzeczy podczas meczu:think:

Ogolem to Pekerman dal sobie sam kosza dzisiaj. Co za zmiany...Jose zmiana Romana zaczal sie bronic ale chyba troche za wczesnie :? I ten Cruz...jakie drewno z niego :!: wszedl dostal zolc i na tym sie skonczylo. Ogolem beznadziejne zmiany ale tez bylo widac brak swiezosci u Argentynczykow. I tego nastawienia. Niemcy wierzyli we wlasne umiejetnosci.Klinsmann odwalil kawal dobrej roboty...klaniam sie :rydzyk:
Niemcom trzeba pogratulowac ale szkoda, ze jeden z lepszych arbitrow dal ciala. Zabardzo dla gospodarzy gwizdal Lubos, ale zadnego wiekszego bledu na szczescie nie popelnil.Argentyna jest sobie sama winna.Szkoda, ze nie zachowali twarzy na koniec ta bojka. Heinze i Maxi cos tam z piesciami lecieli...ciekawe o co poszlo :roll:
Niemcy glowny faworyt na mistrza

Awatar użytkownika
wianuch
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2354
Rejestracja: 10 lut 2006, 21:10
Reputacja: 38
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post Wyświetl pojedynczy post autor: wianuch » 30 cze 2006, 20:48

Miko77 pisze:Mecz jak dla mnie byl na wyjatkowo zenujacym poziomie

Jak niestety większość na tym mundialu, zwłaszcza w fazie pucharowej :/
Miko77 pisze:moim zdaniem najlepszy byl dzis Tevez
Moim zdaniem najgorszy :/ . To bezmyśle kiwanie sie wkurza mnie już od początku turnieju.

No i kolejny nudny mecz. Myślałem, że Argentyna się w końcu przebudzi, ale Pekerman "budzikiem" niestety nie jest. Baardzo słabiutki trener. Mają taki potencjał, a go nie wykorzystują. Jak można zdjąć z boiska Crespo i Riquelme i wpuśćić Cruza i Cambiasso jeśli ławę grzeją Messi i Saviola? Nie wiem czemu stawia tak na Teveza. Koleś sie kiwa jak małe dziecko!!! W sumie i tak Argentyna była lepsza. Niemcy nic nie pokazali, chyba, że umiejętność strzelania karnych. 1 połowę grałem na gameboyu przed TV, bo nic sie nie działo. 2 troche lepsza, ale sytuacji też mało. Dogrywka=1 połowa. Niemcy=farciarze!. Ballack chyba najgorszy na boisku(oprócz Teveza). Sędzia kalosz. Ręka w polu karnym była taka, że moja babacia zauważyła. A kalosz nie :/. Szkoda mi Argentyny. Jedynym szacunek daże wśród Niemców Klinsmana, bo prowadzi reprezętacje jak trener z 20 letnim stażem, trzeba mu to przyznać.

Awatar użytkownika
coco
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 14242
Rejestracja: 04 sie 2004, 23:10
Reputacja: 1490
Kibicuję: Inter Mediolan
Lokalizacja: Giuseppe Meazza San Siro

Post Wyświetl pojedynczy post autor: coco » 30 cze 2006, 20:59

Berik pisze:I ten Cruz...jakie drewno z niego
tez go nielubie ale chcac niechcac był on najlepszym strzelcem Interu w minionym sezonie :roll:

Vianuch pisze:Jak można zdjąć z boiska Crespo i Riquelme i wpuśćić Cruza i Cambiasso jeśli ławę grzeją Messi i Saviola?
co do Cambiasso to sie nie zgodze bo chuchu pracował na całym boisku , owszem jak napisałem strone wczesniej ze rozumie zmiane zeby wpuscic Cambiasso ale nie za Riquelme bo w sumie to nie mial kto rozgrywac bo ten Lucho Gonzales to jest cienki jak sik pajaka i moim zdaniem on był pierwszy do zmiany

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 30 cze 2006, 21:02

Berik pisze:
Morrow pisze:Karny na Maxim
NIe bylo karnego...Lahm go nawet nie dotknal
Nie wiem czy widzieliśmy ten sam mecz ale Lahm ewidentnie dotknął Maxiego. Co prawda Argentyńczyk trochę udawał i chciał wykorzystać całą sytuację co nie zmienia, że Michel gwizdał podobne sytuacje w pobliżu pola karnego Albicelestes.
Morrow pisze:ręka w polu karnym nawet nie wymagają dyskusji
reka?moze cos przeoczylem bo musialem zrobic pewne rzeczy podczas meczu:think:
Miałeś prawo, w końcu realizator się nie pofatygował z powtórką. Trochę to dziwne, zważywszy, że widziała ją większość telewidzów i komentatorzy.
Ogolem to Pekerman dal sobie sam kosza dzisiaj. Co za zmiany...Jose zmiana Romana zaczal sie bronic ale chyba troche za wczesnie :? I ten Cruz...jakie drewno z niego :!: wszedl dostal zolc i na tym sie skonczylo. Ogolem beznadziejne zmiany ale tez bylo widac brak swiezosci u Argentynczykow. I tego nastawienia.
Racja. Pekerman, który wcześniej wręcz wzorowo kierował drużyną dzisiaj popełnił błędy w zmianach. Teraz możemy jedynie gdybać ale miał na ławce piłkarzy, którzy byli w stanie przechylić szalę na stronę Argentyny.
Niemcy wierzyli we wlasne umiejetnosci.Klinsmann odwalil kawal dobrej roboty...klaniam sie :rydzyk:
Niemcom trzeba pogratulowac

Tu też się zgodzę. Klinsmann stworzył drużynę w pełnym tego słowa znaczeniu. Widać, że tworzą team. No i w przeciwieństwie do Pekermana zrobił dobre zmiany. Bramka Klose to w połowie bramka Borowskiego, było widać, że grają razem w Werderze, Odonkor trochę rozkołysał drużynę i wprowadził nieco ożywienia. I Borowski i Neuville strzelili karne, czego nie można powiedzieć o Cambiasso.
ale szkoda, ze jeden z lepszych arbitrow dal ciala. Zabardzo dla gospodarzy gwizdal Lubos, ale zadnego wiekszego bledu na szczescie nie popelnil.
Może błędu na miarę Polla nie popełnił ale wszyscy widzieli, że sędziował na korzyść Niemców.
Argentyna jest sobie sama winna.
Zgoda. możemy zwalać winę na sędziego ale Argentyńczycy sami sobie są winni. Jak dla mnie tak od 60 minuty zaczęli grać zdecydowanie zbyt zachowawczo co nie pasuje do ich stylu. Do tego doszły złe zmiany i mamy wynik jaki mamy. Przypomina mi to nieco pożegnanie Czechów po meczu z Grecją na Euro 2004.

Niemcy glowny faworyt na mistrza
Nie dla mnie. Moim zdaniem faworytem mimo wszystko są Brazylijczycy. Co z tego, że grają zachowawczo i nie porywają skoro z taką łatwością przechodzą przez kolejne fazy turnieju. Zobaczymy czy będę mógł to powtórzyć po jutrzejszym meczu.

Awatar użytkownika
Berik
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1634
Rejestracja: 26 wrz 2005, 23:39
Reputacja: 0
Lokalizacja: Rivendell

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berik » 30 cze 2006, 21:09

Morrow pisze:Nie wiem czy widzieliśmy ten sam mecz ale Lahm ewidentnie dotknął Maxiego. Co prawda Argentyńczyk trochę udawał i chciał wykorzystać całą sytuację co nie zmienia, że Michel gwizdał podobne sytuacje w pobliżu pola karnego Albicelestes.
Ogolnie sprawa taka, ze Maxi chcial sie po prostu przewrocic. Nawet jesli byl dotkniety to leciutenko. Sam gram w pile i ja bym sie akurat nie wywrocil raczej. Wyraznie Maxi szedl na wymuszenie.Ale musze sobie to na powtorkach zobaczyc jeszcze raz na spokojnie. Bo narazie tego faulu zabardzo nie widzialem. ALe oczywiscie Argentynczycy zaczna zwalac na sedziego wszystko...

Zablokowany

Wróć do „Piłka nożna na świecie”