Podejrzewam, ze kto jak kto ale Adriano pewny raczej byc moze. Nie dosc, ze bardziej niepewny jest Ronaldo, poprzez to, ze kto jak kto, ale Parreira to czlowiek dosc konkretny i sie nie zdziwie jak wyjdzie tym skladem, ktory oglosil kilka miesiecy temu, to na koniec - Brazylijczycy jezeli chodzi o stricte atak nie maja az tak wielkiego pola manewru. Ronaldinho bardziej sie przyda w drugiej linii, Robinho to nie jest typowy napastnik, Fred mlody i niedoswiadczony. Zostaja Adriano i Ronaldo. Dodajac do tego, ze drugi w pilke nie gral od kwietnia, to zostaje AdrianoRzuR pisze:ktory zreszta wcale nie moze byc taki pewien wystepu w wyjsciowej 11









