MŚ 2006: Grupa F - Australia, Brazylia, Chorwacja, Japonia

Wszystko o piłce w pozostałych rejonach nie tylko Europy ale i Świata. Ciekawostki, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia powiązane z piłką nożną.
Zablokowany
Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

MŚ 2006: Grupa F - Australia, Brazylia, Chorwacja, Japonia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petru » 29 maja 2006, 23:01

Grupa F

Brazylia
Chorwacja
Australia
Japonia

Brazylia - Chorwacja (13.06.2006 - godzina 21:00 - Berlin)
Australia - Japonia (12.06.2006 - godzina 15:00 - Kaiserslautern)
Brazylia - Australia (18.06.2006 - godzina 18:00 - Monachium)
Japonia - Chorwacja (18.06.2006 - godzina 15:00 - Norymberga)
Japonia - Brazylia (22.06.2006 - godzina 21:00 - Dortmund)
Chorwacja - Australia (22.06.2006 - godzina 21:00 - Stuttgart)

Tutaj może być tylko jeden faworyt. Brazylia, główny kandydat do zdobycia mistrzostwa świata. Jedyne co może stanąć Brazylijczykom na przeszkodzie, to oni sami, a konkretnie ich zbytnia pewność siebie. Treningi ogląda średnio 50 tys. widzów, są transmitowane do kilkunastu krajów, a trener Carlos Alberto Parreira już ogłosił wyjściową jedenastkę. Być może przedwcześnie zostali namaszczeni na mistrzów świata, jednak w grupie są daleko przed resztą stawki. Nie powinni im zagrozić coraz starsi kadrowo Chorwaci (podobno silna obrona i dobry atak), ani Australia Guusa Hiddinka (grająca ładny futbol, ale nie na tym poziomie umiejętności i wyrafinowania co Brazylia - niemniej jednak towbrew logice mój prywatny czarny koń). A co dzieje się w zespole Japonii najlepiej oddają słowa grającego w Boltonie Hidetoshi Nakaty -
Myślę, iż w tym momencie atmosfera jest największym problemem reprezentacji Japonii. Piłkarze tuż przed rozpoczęciem mistrzostw świata zbyt luźno podchodzą do swoich obowiązków.

el_nino

Post Wyświetl pojedynczy post autor: el_nino » 02 cze 2006, 17:17

Brazylia pod wodzą Ronaldinho nie powinna mieć problemów z wyjściem z grupy, możliwe, nawet bardzo możliwe że odniosą komplet zwycięstw. FAworyta tej grupy mamy tylko jednego, jednak kto zajmie drugie miejsce w grupie, na to pytanie trudno odpowiedzieć. Zarówno Chorwacja, Australia jak i Japonia ma swojego lidera w grupie. Kewell, Ono, Nakamura, Prso - na nich liczą kibice, wierzą że dzięki nim każda z drużyn może wyjść z grupy. O tym kto zajmie drugie miejsce powinny zadecydować mecze pomiedzy nimi. Bo z tego co wiem to nie ważne kto ma lepszy stosunek bramek, zaraz po ilości punktów liczy się mecz bezpośredni. Przy tej tabelii jest chyba nawet trudniej okrślić kto poza Brazylią wyjdzie z grupy niż określic kto wyjdzie z Grupy C.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 02 cze 2006, 17:24

Brazylijczycy mają to do siebie, że kiepsko grają w początkowych fazach turnieju, ale tutaj nie będą mogli sobie za bardzo odpuścić mimo wszystko. No chyba, że gwiazdy zapewnią im dobre wyniki przy przeciętnej grzej co w sumie jest wysoce prawdopodobne. Chorwacja może być czarnym koniem jak dla mnie. Szczególnie zwracałbym uwagę na Klasnicia. Powinien jakieś bramki strzelić. Jest zdecydowanie groźniejszy niż drewno do potęgi zwane Prso. Ogólnie Chorwaci mają kilku utalentowanych grajków i chciałbym, aby wyszli z grupy za Brazylijczykami. Australia też swoje potrafi. Skoro udało im się wyeliminować Urugwaj to i z Japonią czy Chorwacją mogą nawiązać walkę. A za Japończykami nie przepadam i życzę im zaszczytnego czwartego miejsca w grupie tuż za podium :lol:

Awatar użytkownika
LAtifa_19
Grafomański impertynent
Posty: 509
Rejestracja: 05 lut 2006, 14:49
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: LAtifa_19 » 02 cze 2006, 22:02

http://www.fcb24.com/index.php?dzial=news&id=1548

taka ciekawostka jakby ktoś jeszcze nie czytał :wink:


Jedyne co może stanąć Brazylijczykom na przeszkodzie, to oni sami, a konkretnie ich zbytnia pewność siebie
bardzo madre słowa.

Bardzo ciężko jest obronic tytuł Mistrza świata zdarzyło sie to 2 razy i było to dobre kilka epok temu. Ale i tak dla mnie Brazylia jest murowanym faworytem mundialu.
Brazylijczycy mają to do siebie, że kiepsko grają w początkowych fazach turnieju
nie zgodził bym się ale zdarzały się turnieje że faktycznie tak było (np we Francji) Jeśli Polska zagra źle i odpadnie to tradycyjnie kibicuje Brazyli.
PS :D jak widac gwiazdy z madrytu luzacko podchodzą do sprawy :P

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 02 cze 2006, 22:50

Z grupy wyjdzie na pierwszym Brazylia to logiczne :wink: potem licze na Chorwacje :twisted: Bardzo lubie reprezentacje Brazyli, ale tym razem nie bede im kibicowal a czego? bo to jest juz nudne, wygrywaja z wszystkimi i co to byly by za MS jak wygra Brazylia :?: Malo ciekawe bo to faworyt :P Szczerze to mi ich gra sie czasami nie podoba, nie obrazcie sie ale za duzo baletu w tym :roll:

Awatar użytkownika
Sero
El Nerazzurro
Posty: 4098
Rejestracja: 03 lip 2004, 21:25
Reputacja: 4
Lokalizacja: P-wy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sero » 03 cze 2006, 12:51

W zasadzie na temat Brazylii nie napisze niczego nowego. Moge jedynie powiedzieć, że Ronaldinho panuje nad piłką jak ja nad balonem :lol:

Australia Hiddinka może zaskoczyć. Dość dawno nie grali na MŚ, ale wydaje się, że Holender znów zaczaruje swoją drużyne. Awansował do mistrzostw w wielkim stylu (i troche szczęśliwie). Pierwszy mecz przegrali z Urugwajem na wyjeździe i u siebie trzeba było grać o życie. Komplet fanów na ok 90 tysięcznym stadionie i wspaniała gra Kangurów. Grali z polotem jak nigdy, widać było że Guus tknął w nich nadzieje.
Chorwacja jest silna, gra bardzo dobrze w sparingach. W kraju chyba nikt nie dopuszcza do siebie myśli o pozostaniu w grupie. Główna gwiazdą jest Klasnic, natomiast inny wielki naszych dzisiejszych rywali Dado Prso jakby troche przygasł. W ataku jest jeszcze groźny Olic. Bramka dobrze obsadzona, obrona i pomoc także. Tak więc ciężko doszukiwać się słabych punktów szachownicy.
Japonia będzie nieobliczalna. Co zresztą pokazali w niedawnym meczu z Niemcami. Nakata krytykował kolegów, że ci nie podchodzą z pełną koncentracja do mistrzostw, a tu nagle byli bliscy pokonania gospodarzy turnieju. Może potrzebny był taki mały wstrząs ? 3 ostatnie drużyny będą się biły o 2 miejsce w tabeli.

herdek
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1078
Rejestracja: 13 cze 2004, 18:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: Lublin

Post Wyświetl pojedynczy post autor: herdek » 03 cze 2006, 15:13

Moim faworytem tutaj jest oczywiście Brazylia i niespodzianką będzie jeśli nie zajmą pierwszego miejsca. Drugie miejsce chyba jednak Chorwacja. Mogą być czarnym koniem tych rozgrywek. Prso, Klasnic, Tudor w obronie...No, No grupa ciekawa.

1.Brazylia
2.Chrowacja
3.Australia
4.Japonia

Jeśli już jakaś niespodzianka to może Australia drugie miejsce. Nie wierzę w Japonię, ponieważ jak ktoś już wcześniej napisał "olewają" swoje obowiązki i są chyba za bardzo wyluzowani. Życzę im źle właśnie dlatego.

Awatar użytkownika
Corinthians
Vamos Argentina!
Posty: 4524
Rejestracja: 26 mar 2005, 19:20
Reputacja: 0
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Corinthians » 04 cze 2006, 11:10

herdek pisze:Nie wierzę w Japonię, ponieważ jak ktoś już wcześniej napisał "olewają" swoje obowiązki i są chyba za bardzo wyluzowani.
A kto jest bardziej wyluzowany? Japonia czy Brazylia? Czy to nie czasem pół brazylijskiej kadry biega po dyskotekach?

Lakier
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2355
Rejestracja: 09 sie 2004, 9:27
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Lakier » 04 cze 2006, 11:28

Corinthians pisze:A kto jest bardziej wyluzowany? Japonia czy Brazylia? Czy to nie czasem pół brazylijskiej kadry biega po dyskotekach?

Moze nawet cala kadra biegac. Brazylijczycy maja wieksze umiejetnosci i nie musza nadrabiac niczego bieganiem, zangazowaniem. Tak wiec to Japonia musi sie starac na 101 % aby pokonac Brazylie, a nie odwrotnie.

Awatar użytkownika
Corinthians
Vamos Argentina!
Posty: 4524
Rejestracja: 26 mar 2005, 19:20
Reputacja: 0
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Corinthians » 04 cze 2006, 11:58

Lakier pisze:Moze nawet cala kadra biegac. Brazylijczycy maja wieksze umiejetnosci i nie musza nadrabiac niczego bieganiem, zangazowaniem. Tak wiec to Japonia musi sie starac na 101 % aby pokonac Brazylie, a nie odwrotnie.
Wątpie. Brazylia musi się trochę starać, bo sam Ronaldinho im mistrzostwa nie zdobędzie. A te zapewnienia przez Adriano i Ronaldo, że obaj będą w formie na mundialu stają się coraz mniej prawdopodobne. Właśnie dlatego, że sobie wszystko olewają.
To nie są cyborgi, też muszą ćwiczyć, bo jak Ronaldo czy Adriano znów przytuje, to będzie się toczył po murawie.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 04 cze 2006, 12:09

Akurat mam przeczucie, że Ronaldo zagra dobrze na Mundialu. To impreza dla niego. Zresztą niewiele mu brakuje do pobicia rekordu zdobytych bramek na Mistrzostwach Świata i pewnie mu się to uda. Śmiem twierdzić, że zobaczymy zupełnie innego Ronaldo niż tego z Realu. Oczywiście po zakończeniu imprezy wróci do formy prezentowanej w Madrycie :P

Co do gry Brazylijczyków w fazie grupowej to pewnie wyjdą z grupy najmniejszym nakładem sił i próżno będzie szukać joga bonito w ich spotkaniach :wink: Kilka ładnych/bardzo ładnych zagrań, kilka bramek i tyle, ale wszystko grając na zwolnionych obrotach.

Awatar użytkownika
RzuR
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 603
Rejestracja: 20 sie 2005, 21:33
Reputacja: 0
Lokalizacja: Hajle Silesia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RzuR » 04 cze 2006, 12:36

dobrze Niggasie prawisz,ja tylko dodam ze nawet te zwolnione obroty beda stanowczo za szybkie na Japońców,o Footbaroos nie wspominajac..co do drugiego miejsca,daje 90% pewnosci na Croatie bo technicznie sa naprawde niezli(wystarczylo popatrzec co robili wczoraj-grajac na 1/8 gwizdka...),a skoro Żółci nie strzelaja bramek nawet tam u siebie to watpie zeby zdolali zagrozic jednej z lepiej zapowiadajacych sie defensyw mistrzostw...Australijczycy sa ciency jak dupa weza-mecze z Urugwajem(tez zreszta potega nie bedacym)byly na haniebnym poziomie i z gory rezerwuje dla nich ostatnie miejsce w grupie(nikt mnie nie przekona Keweelem czy Viduka :roll: )tako rzekę!:)

Awatar użytkownika
Corinthians
Vamos Argentina!
Posty: 4524
Rejestracja: 26 mar 2005, 19:20
Reputacja: 0
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Corinthians » 04 cze 2006, 12:45

RzuR pisze:dobrze Niggasie prawisz,ja tylko dodam ze nawet te zwolnione obroty beda stanowczo za szybkie na Japońców
Japończyc mają to do siebie, że są szybcy i skoczni, więc nie sądze, żeby mieli problemy z powstrzymaniem pewnych siebie Ronaldo i Adriano, którzy będą pewnie zmęczenie po całonocnych zabawach.
Pewność siebie to kolejna rzecz, która może zgubić canarinhos.
Poza tym Japończyc pokazali, że potrafią z nim grać podczas Pucharu Konfedracji w zeszłym roku, kiedy to było 2-2 i Brazylijczycy mieli sporo problemów z powstrzymaniem choćby takiego Nakamury. Na pewno Japonia nie należy do tych krajów, które mogą sobie zlekceważyć mundial. Będą chcieli osiągnąć coś więcej niże cztery lata temu u siebie. A grupę mają do przejścia.
IMO walka o drugie miejsce rozegra się między Japonią i Chorwacją, bo Australii to chyba nawet Hiddink nie pomoże. :)

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 04 cze 2006, 13:02

Niggaz pisze:Akurat mam przeczucie, że Ronaldo zagra dobrze na Mundialu. To impreza dla niego.
Zdecydowanie Ronaldo bedzie znow blyszczal w reprezentacji :!: To jest zawodnik, ktory na taka impreze naprawde dobrze sie przygotuje mimo ze mial slaby sezon to i tak mysle ze conajmniej 5 ustrzeli :wink:

Faworytem grupy jest z pewnoscia Brazylia i im raczej nie przeszkodza nawet nocne imprezki :lol: Poprostu tam jest 23 naprawde znakomitych zawodnikow i kazdy potrafi zagrac na najwyzszym swiatowym poziomie, zreszta wiekszosc z nich prezentuje taki poziom na codzien :wink:
Mysle ze walka o drugie miejsce bedzie chyba najciekawsza bo kazda z pozostalych druzyn ma potencjal i zaowdnikow, ktorych stac na to aby im ten awans dac. Austaralia to nie tylko Hiddink ale i takze swietni zawodnicy jak Aloisi, Viduka, Emerton, Kewell podobnie Japonia prowadzona przez Zico ma kilku swoiatowej klasy zaowdnikow min. Nakamura, Nakata, Ono... A Chorwacji maja swietnei ustawiony zespol bez barziej wyrozniajacych sie zawodnikow, no moze jest taki jeden :arrow: Klasnic

Awatar użytkownika
RzuR
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 603
Rejestracja: 20 sie 2005, 21:33
Reputacja: 0
Lokalizacja: Hajle Silesia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RzuR » 04 cze 2006, 13:27

nie sądze, żeby mieli problemy z powstrzymaniem pewnych siebie Ronaldo i Adriano,
usmialem sie setnie Corinthians,bez kitu:D
teraz nie wiem?jaja robisz-czy o droge pytasz?Japonczycy?zatrzymujacy Adriano?Ronaldo?to chyba przed meczem zeby cyknąć pare fotek :/
przypominam tylko ze nawet prowizorycznie ustawiona druzyna NIemiec,gdzie prozno szukac napastnikow mogacych nawet nosic z podniesioną głową torby za takim Adriano chociażby puknęła dwie paczki bez problemu gdy tylko zrobiło się ciśnienie po dwóch błędach w obronie...
pewnych siebie Ronaldo i Adriano,
prosze o jeden przyklad wywiadu,komentarza czegokolwiek gdzie Ronaldo albo Adriano twierdziliby ze WM mają w kieszeni?wrecz przeciwnie-czytalem kilka rozmow z Adriano(ktory zreszta wcale nie moze byc taki pewien wystepu w wyjsciowej 11)gdzie mowil prosto zeby nie robic z nich mistrzów przed czasem..
a ze sa faworytami?trudno zeby nie byli...slabosc jaka panuje w kontynentalnej pilce reprezentacyjnej sprawia ze nie moze byc inaczej :/

Zablokowany

Wróć do „Piłka nożna na świecie”