MŚ 2006: Grupa F - Australia, Brazylia, Chorwacja, Japonia

Awatar użytkownika
Corinthians
Vamos Argentina!
Posty: 4524
Rejestracja: 26 mar 2005, 19:20
Reputacja: 0
Kontakt:

Post autor: Corinthians » 04 cze 2006, 12:45

RzuR pisze:dobrze Niggasie prawisz,ja tylko dodam ze nawet te zwolnione obroty beda stanowczo za szybkie na Japońców
Japończyc mają to do siebie, że są szybcy i skoczni, więc nie sądze, żeby mieli problemy z powstrzymaniem pewnych siebie Ronaldo i Adriano, którzy będą pewnie zmęczenie po całonocnych zabawach.
Pewność siebie to kolejna rzecz, która może zgubić canarinhos.
Poza tym Japończyc pokazali, że potrafią z nim grać podczas Pucharu Konfedracji w zeszłym roku, kiedy to było 2-2 i Brazylijczycy mieli sporo problemów z powstrzymaniem choćby takiego Nakamury. Na pewno Japonia nie należy do tych krajów, które mogą sobie zlekceważyć mundial. Będą chcieli osiągnąć coś więcej niże cztery lata temu u siebie. A grupę mają do przejścia.
IMO walka o drugie miejsce rozegra się między Japonią i Chorwacją, bo Australii to chyba nawet Hiddink nie pomoże. :)

Wróć do „Piłka nożna na świecie”