Reprezentacja Polski (zbiorczy) - Strona 109

Piłka nożna w Polsce: Ekstraklasa, 1 Liga, 2 Liga, Puchar Polski | Zawodnicy i kluby (Legia Warszawa, Lech Poznań, Wisła Kraków, ŁKS Łódź, Widzew Łódź) | Reprezentacja Polski | Polscy Kibice, Oprawa meczowa | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z polską piłką nożną.
ODPOWIEDZODP
×

#TeamLewandowski czy #TeamProbierz?

#TeamLewandowski
8
40%
#TeamProbierz
4
20%
Na selekcjonera Tomasz Tułacz, niech grają zawodnicy U-20 i naturalizowani Kongijczycy
8
40%
Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 31 maja 2006, 8:38

Ja tam się nie dziewię niektórym "kibicom", przecież nasi zagrali tak, że na nic innego nie zasłużyli. Zresztą byłem i widziałem, że to mała grupka zaczynała te okrzyki, a potem się to rozchodziło na cały stadion. Najgorsze w tym wszystkim było to ole, ale byłem też przekonany, że dzięki tem Polacy zagrają z zębem i rozjadą tą Kolumbię - a tu nic . . . 8)

Wypada jedynie przypomnieć złotą myśl "Będzie lepiej, bo gorzej to już chyba być nie może" :wink:

PS. Ciężkie jest życie kibica :D

Awatar użytkownika
dzieciol
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1842
Rejestracja: 29 sie 2005, 10:12
Reputacja: 0
Lokalizacja: Via di Trigoria

Post Wyświetl pojedynczy post autor: dzieciol » 31 maja 2006, 8:41

Ludzie...nie wysuwajcie wyrokow na podstawie meczow towarzyskich...zostawcie to sobie na pozniej...a mianowicie 9 czerwca... wtedy mozna bedzie sadzic winnych jezeli takowi beda... na razie nie ma powodow do wieszania kogos!!!

Awatar użytkownika
Corinthians
Vamos Argentina!
Posty: 4524
Rejestracja: 26 mar 2005, 19:20
Reputacja: 0
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Corinthians » 31 maja 2006, 8:50

guru pisze:Jeden glupi mecz towarzyski nie przesadzi wszystkiego,
Nie, ale przesądzi bardzo dużo. Przecież nasz podstawowa jedenastka grała z osłabioną lotem z USA i w części okrojoną reprezentacją Kolumbii!!! A to co pokazali wczoraj nasi bramkarze to jest tragedia!!! I to musi martwić, bo nasi bramkarze po prostu są bez formy! I nie wierzę, że Dudek zagrałby lepiej.
guru pisze:Ciekawe jak USA nakozaczy tym razem watpie by z grupy wyszli
Po czym tak sądzisz? Po towarzyskich meczach, które nic nie przesądzają?
USA przynajmniej nie przegrywają w takim stylu jak my.

Teraz, kiedy jest już nowy dzień jestem w stanie napisać coś więcej niż tylko dwie wymowne emoty.
Mimo, że meczu nie chciało mi się oglądać, to jednak kątem oka patrzyłem na wyczyny Polaków. Najgorzej jest - jak zawsze - z obroną, która miała problemy z powstrzymaniem choćby jednego Cafetero wychodzącego z kontrą. Owszem, zdarzały się ciekawe na wysokim poziomie interwencje jak np. Michała Żewłakowa. Przy obu bramkach nasi obrońcy nie zawinili, ale mieli szczęście, że skończyło się tylko 2-1. Bardzo mnie martwi jak już wspomniałem forma bramkarzy, którzy radzą sobie tylko z najprostszymi piłkami.
Pomoc. Mam nadzieję, że jak w drugiej linii zagra Ebi to będzie dużo lepiej. Można pochwalić Szymkowiaka za strzał z dystansu i Krzynówka za kilka dryblingów. Kosowski grał jak zawsze. O atak się nie matrwie 8)
Odnoście pseudokibiców na Śląskim to zachowali się jak frajerzy, jak dzieci. Chyba zapomnieli (zresztą, jak piłkarze), że to jest mecz dla Ś.P Kaziemierza Górskiego i dla ofiar targów katowickich. Żenada, wstyd.

Dalej wierzę w awans, bo Kostaryka i Ekwador prezentują chyba jeszcze słabszą formę. Jednak jak pokazał wczorajszy mecze trudno gra się nam z latynosami. Dokładniej naszą formę będzie można określić po meczu z Chorwatami.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47768
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 31 maja 2006, 8:57

dzieciol31 pisze:Ludzie...nie wysuwajcie wyrokow na podstawie meczow towarzyskich...zostawcie to sobie na pozniej...a mianowicie 9 czerwca... wtedy mozna bedzie sadzic winnych jezeli takowi beda... na razie nie ma powodow do wieszania kogos!!!
do wieszania, może nie, niemniej jednak, jak wcześniej pisałem, porównując mecze towarzyskie Polaków i Niemców, można sie lekko przerazić. Jeszcze jak się słyszy głosy, ze Polska da sobie radę z Niemcami, to wszystko nabiera kolorów absurdu. Niemcy nas ograją i nie ma sie co łudzić, oni juz teraz [9 dni do mundialu] są bardziej wypoczęci, lepiej zgrani i co wazniejsze, nawet jak w dupe dostają 0:2, potrafią na własnym boisku się zmobilizować i strzelić 2 golesilnej ekipie Japonii [choć nie muszą, bo to tylko gra towarzyska] My natomiast na własnym boisku w meczu o takiej samej randze, nie stwarzamy sobie dogodnych okazji do zdobycia gola [pomijając gola Jelenia, ale wtedy Kolumbia juz była pewna wygranej, więc penwie wiecej w tym golu ich zasługi, niż naszej]
Reasumując - nie wygląda to dobrze, w ekipie nie ma ducha walki, co nie wrózy dobrze, miejmy na uwadze, że mundial za pasem, a Polska gra pierwszego dnia swój mecz.

Awatar użytkownika
dzieciol
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1842
Rejestracja: 29 sie 2005, 10:12
Reputacja: 0
Lokalizacja: Via di Trigoria

Post Wyświetl pojedynczy post autor: dzieciol » 31 maja 2006, 9:15

Mozna tez powiedziec ze gralismy zemczeni...no ale nic nas nie usprawiedliwia...Mundial to turniej gdzie gra sie pare spotkan..i tez bedzie towarzyszyc nam zmeczenie!!!
fieldy pisze:Polska gra pierwszego dnia swój mecz
no wlasnie..9 dni...do pierwszego maczu...w piatek z Chorwacja...juz bedziemy cos wiecej wiedzieli...:)
Bedzie blamaz...trudno... na Mundial sie dostalismy..tez na niego jedziemy...nie ma co narazie krytykowac... 9 czerwiec to jest nasz dzien prawdy...:)


PS swoja droga mialy sie pojawic na forum cos o MS..a na razie nic nie ma nawet jakis typer mialbyc...;)

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47768
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 31 maja 2006, 9:19

Mozna tez powiedziec ze gralismy zemczeni...no ale nic nas nie usprawiedliwia...Mundial to turniej gdzie gra sie pare spotkan..i tez bedzie towarzyszyc nam zmeczenie!!!
Niemcy też byli na zgrupowaniu, Klose miał jakieś problemy osobiste, Ballack miał kontuzję, a wczoraj zagrali na swoim poiomie i pokazali, że sa profesjonalistami, o naszych piłkarzach z Kuszczakiem na czele tego powiedzieć nie mozna
dzieciol31 pisze:PS swoja droga mialy sie pojawic na forum cos o MS..a na razie nic nie ma nawet jakis typer mialbyc...
nie denerwuj władzy, bo dostniesz rangę, która od wczoraj w depozycie zalega :P oni wiedza co mają robić [podobno :lol: ]


Z Chorwacją gramy, później jeszcze jakiś sparing w Niemczech, na 2 chyba dni przed mundialem, boje się o kondycje naszych

Awatar użytkownika
dzieciol
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1842
Rejestracja: 29 sie 2005, 10:12
Reputacja: 0
Lokalizacja: Via di Trigoria

Post Wyświetl pojedynczy post autor: dzieciol » 31 maja 2006, 9:25

fieldy pisze:Z Chorwacją gramy, później jeszcze jakiś sparing w Niemczech, na 2 chyba dni przed mundialem, boje się o kondycje naszych
a no wlasnie... Cos sie boje ze Janas moze ich "zajechac" na tych wszystkich spotkaniach... nie wiem cy te spotkanie z rep dolnej saksonii cos wniesie?! wygramy znowu 10-0 i co z tego bedzie?! jedynie dwa dni przed MS, mozna sie nabwaic jakiejs glupiej kontuzji z amatorami..;/


pozyjemy zobaczymy... ja wierze w to ze wyjdziemu z grupy...ile z tych wierzen sie spelni..zobaczymy...;)

fieldy pisze:[podobno ]
:lol:

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 31 maja 2006, 10:16

dzieciol31 pisze:pozyjemy zobaczymy... ja wierze w to ze wyjdziemu z grupy...ile z tych wierzen sie spelni..zobaczymy...;)
a więc spokojnie poczekajmy na 9 czerwca i wtedy zobaczymy, czy Janas to naprawdę ganiusz, czy zupełny idiota. Mam nadzieje, że pierwsza opcja zwycięży 8)

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 31 maja 2006, 11:57

MLSoccer pisze:Panowie no a ja sie was pytam: Z czym na Mundial?! czy moze jednak nie? No to pan Janas sobie piwa nawazyl ale dlaczego sam tego nie wypije tylko nas czestuje? Zapomnialem o Skorzy ale ten pan aplikant to tylko puste butelki wynosi i resztki z nich spija.
Czy to prawda ze Jurek Dudek byl na bani? Jezeli Janas o tym wiedzial to dlaczego nie zareagowal i dopiero teraz sie o tym pokatnie dowiadujemy.Jak Dudek byl na bani to na 100% i inni byli i Janas o tym wiedzial.Cos jednak ten pan ma do ukrycia jak sadzicie?

Cala Polska w cieniu Slaska jak przed laty mawiano.

Masz racja MLSoccer - decyzje dawania szans Dudkowi - a póżniej skreslenia go było głupota. Ale nie samo skreślenie ale dawanie nadzieji. Bo sam Jurek sobie inny :!:

Podpisał umowe z Liverpoolem gdy był pierwszym bramakrzem - dostawła funty - mocne funty :] Krecił reklamówki - Przyszedł Benitez i miał inną wyzje bramki. I nic tu nie zmieni tu finał LM. A co na to Jurek ? przeciesz Liverpool kupił wtedy Scotta Carlsona nadzieje bramki Anglików - co to oznaczało że że on będzie nr. 2 a Jurek może iśc ... może ale nie musi bo ma umowe na max warunkach jak na drugiego barmarza :) a Sunderland czy Wolfsburg to juz nie takie pieniądze. Trzeba by sie przeprowadzać itd. Ja nie wierze w slowa że Rafa niechciał go puścić. Bo to jest żenada. Zwłaszcza jak Carlson przychodził z taka nadzieją. Także w tym momencie jedynie dawanie nadzieji Dudkowi to był błąd Janasa.

Może powiedzieć a Mila jedzie choć nie gra - no tak ! Tylko ilu mamy pomocników tak wyszkolonych technicznie i potrafiących grać do przodu [jak jest w formie ?] To że Polska piłka jest tak słaba to nie wina Janasa czy PO. Nie czarujmy sie przykład Czechów pokazuje że jesteśmy nisko. Bo jesli naszym "okretem flagowym: czały czas ma być gra repreznetacji za śp. Kaźimierze Wielkiego - czy też gol Citko strzelony Molinie na Vincente Calderon prawie z połowy. To ja sie pytam nie z czym na Mundial ale gdzie jestesmy ?

To nie jest tak że przyszedł Janas = kryzys Polskiej piłki. Ten kryzys trwa już za długo.

Pozdrawiam - Bądzmy dobreś myśli - powodów do optymizmu nie ma za dużo - ale to piłka jest nieprzewidywalne :]

Awatar użytkownika
Milczek
Skład B
Skład B
Posty: 122
Rejestracja: 31 maja 2006, 12:38
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Milczek » 31 maja 2006, 13:16

guru pisze: nasza biala-czerwona armia na ktorej mam nadzieje Niemcy sie "przejada".
Jaka armia ? to nawet oddział nie jest... Nie rozśmieszaj mnie można być optymistą, ale bez przesady :!: Na dzień dzisiajszy nie mamy szans z Niemcami taka jest goszka prawda.
guru pisze:. Ciekawe jak USA nakozaczy tym razem watpie by z grupy wyszli
Według mnie mają wieksze szanse od nas :cry:
*_Zaza_* pisze:ale to piłka jest nieprzewidywalne
No i tylko to napawa mnie resztką optymizmu przed MŚ bo innego bodźca nie ma.... :(

Awatar użytkownika
Martinho
Internetowy napinacz
Posty: 4676
Rejestracja: 21 lut 2006, 9:16
Reputacja: 0
Kibicuję: cloner

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Martinho » 31 maja 2006, 14:12

Milczek pisze:Nie rozśmieszaj mnie można być optymistą, ale bez przesady
W swoj zespol narodowy zawsze sie wierzy do konca, nawet jak dostaja 5:0 z San Marino. Ja tak samo jak guru wierze, a nawet jestem pewien ze wyjdziemy z grupy.
Milczek pisze:Według mnie mają wieksze szanse od nas
Co :?: No rzeczywiscie wieksze jak w grupie maja Wlochow i Czechow ktorzy uwazani sa za faworytow grupy i waleczna Ghane ktora moze namieszac w tych mistrzostwach cos czuje ;) To ze sa wysoko w rankingu FIFA to bardziej zasluga ich przynaleznosci do strefy CONCACAF niz ich porywajacej gry.

Awatar użytkownika
stan_mic
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 322
Rejestracja: 17 lip 2005, 20:03
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: stan_mic » 31 maja 2006, 15:02

Nie mogę pojąć jak to się dzieje, że do czasu wywalczenia sobie awansu do MŚ Polska gra świetnie (oczywiście jak na nasze warunki... ), a potem nagle, gdy już wszystko powinno być na najlepszej drodze, wszystko się rozpada... Powtarzamy sytuację sprzed czterech lat i robi się naprawdę nieciekawie! Tym razem dobry football graliśmy do meczu z Austrią, a od meczu z Anglikami coś się popsuło, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki!! Zawodnicy dostają polecenie jak najlepszego przygotowania się na Mundial, ciągle coś obiecują, a w końcu są bez formy!! Może należałoby wziąć ich z "marszu" tak jak na mecze eliminacyjne... !?
Martinho pisze:wierze, a nawet jestem pewien ze wyjdziemy z grupy
O to powinniśmy być spokojni, bo nie wyjść z grupy Kostaryki i Ekwadoru to byłby skandal większy niż ten z Korei... , ale czy to będzie nasz sukces?? Polska odniesie sukces dopiero wtedy, gdy podejmie walkę w kolejnej rundzie i nie będzie ważne, czy wygra, czy przegra jeśli dzielnie stawi czoła wyżej notowanemu rywalowi, ale czy stać na to naszą reprezentację ?? Jeśli Anglicy, czy Szwedzi rozbiją naszych to będzie koniec Janasa... O ile on już teraz sam nie podjął decyzji o "abdykacji"

Awatar użytkownika
Loczek
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1594
Rejestracja: 07 sty 2005, 8:53
Reputacja: 2
Lokalizacja: Na zsyłce

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Loczek » 31 maja 2006, 15:27

stan_mic pisze:O to powinniśmy być spokojni, bo nie wyjść z grupy Kostaryki i Ekwadoru to byłby skandal większy niż ten z Korei... , ale czy to będzie nasz sukces?
Mając zespół z Ameryki Południowej, Ameryki Środkowej i potęgę Europy nie można kiwnąć palcem i powiedzieć, że Polska awansuje z tym palcem w odbycie do kolejnej rundy. Mając zespół, który nic nigdy nie osiągnął - Koreę, dobrych futbolistów i basebalistów - U.S.A i ( podobnie jak Niemcy - potegę ) Portugalię też wszyscy spodziewali się rychłego awansu i gry na najwyższym szczeblu. Niestety, szczebelek został złamany a my polecieliśmy w dół tłukąc swe pośladki o parkiet. nabawiliśmy sie czyraków, ropniaków i siniaków, po wyleczeniu znów pniemy się szczebelkami na górę, a inni nam je piłują. Czy Janas podłożył nam materac, czy beton, okaże się już niedługo. Narazie mamy kubeł zimenj wody i biegunkę przed meczem z Chorwacją. Ciekawe, co się stanie z morale naszego ,, dream teamu " kiedy Chorwaci zaaplikują nam dawkę bramek swoją strzykawką, a bramki znów bez wazeliny będą dziurawione. Co wtedy z Janasem? Co z nami, co z ambicjami?

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petru » 31 maja 2006, 16:17

*_Zaza_* pisze:Mila jedzie choć nie gra - no tak ! Tylko ilu mamy pomocników tak wyszkolonych technicznie i potrafiących grać do przodu [jak jest w formie ?]
Jak Mila? Moze to zabrzmi dziwnie, ale ja obecnie postawiłbym na równi Piotrka Gizę, mojego personalnego idola Burkhadta i Milę.
*_Zaza_* pisze:To nie jest tak że przyszedł Janas = kryzys Polskiej piłki. Ten kryzys trwa już za długo.
Myślę, że nikt nie zaprzeczy, że kryzys jest i to nie z winy Janasa. Ale ja widzę, że Janas nie potrafi poukładać drużyny, nie był przygotowany na problem spadku formy niektórych reprezentantów i teraz się miota. A powinien być, bo ile Krzynówek po 30 może mieć życiową formę? Poprzednia drużyna grała właściwie sama, nie uważałem, że to źle, że brakuje jakiejś myśli w tym. Jak drużyna sama się poukładała, to narzucanie się z jakimiś swoimi wynalazkami, może ją tylko popsuć i dobrze, że Janas wymienił tylko dyskretnie Kłosa na Jopa i zrezygnował z twardogłowia w sprawie Franka. Ale obecny czas zmian zastał chyba Janasa z rozdziawioną szczęką ze zdziwienia. Trzeba od nowa ukladać? A przecież miało być już tak zawsze jak podczas eliminacji. O, akurat Smolarek przestał strzelać, to damy go na napad, Kosowski przestał grać w ogóle, to damy go tam, gdzie tak genialnie się sprawdzał podczas eliminacji, na prawe skrzydło. Ignorując brak formy Krzynówka.
Czytałem o taktyce jaką wprowadza Janas - gra skrzydłami (kto by się przejmował ich brakiem) i rozgrywanie piłki przed polem karnym. Reszta gra teoretycznie na jakimś poziomie, to nie będzię ruszał. Co do ostatniego, to nie będę się pastwił, jak też trener wyobraża sobie granie w dziada przed polem karnym z Niemczami, tylko drobna refleksja z mojej strony: czy Polacy naprawdę są tacy dobzi w rozgrywaniu i dłuższym operowaniu piłką (jak to mówią komentatorzy "w graniu piłką")? No ja takich zmian nie oczekiwalem. Kryzys polskiej piłki mamy od dawna, ale oprócz tego mamy trenera, który nie potrafi zaadaptować swoich pomysłów do posiadanych warunków.

Na koniec zabawna teoria, żeby nie było smutno. Janas stwarza układ ( :lol:), w którym tylko ludzie z podpisu clonera będą mogli się rozeznać (tylko, że zamiast Radomskiego Mila + Kosa), co ich doprowadzi do gry w pierwszym składzie. Co było podstawowym założeniem Janasowego spisku.
:lol2:

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 31 maja 2006, 16:36

A więc jednak cloner to Janas :o Myślał, że jak da avatar ze Janasem to go nie posądzimy bo najciemniej jest pod latarnią. Poza tym lansował się swoich zdjęciem wcześniej na forum po to, aby oddalić podejrzenia :!:

Mi nic nie umknie :smoke:

Kryzys to nieodlączny element naszej krajowej piłki. Piłkarze się zmieniają. Trenerzy się zmieniają. Kryzys niby co jakiś czas inny, ale zawsze podobny. W eliminacjach idzie nam conajmniej dobrze, ale potem nie jesteśmy w stanie chociażby utrzymać dyspozycji. Mi to wygląda na problemy z motywacją chociaż pewnie się mylę. Akurat mecz z Kolumbią niewiele mnie obchodzi i nie traktuję go jako żadnego wyznacznika. Wolę wierzyć w to, że piłkarze byli zmęczeni. Oby z Chorwatami zagrali lepiej. Nie wygramy z nimi raczej, ale ważny będzie styl. Wczoraj zagraliśmy poniżej wszelkiej krytyki. Jeżeli z Chorwacją zagramy conajmniej poprawnie to nie będę płakał. Oby tylko się nie załamali kiedy Klasnic strzeli gola bo pewnie strzeli. Chciałbym zaznaczyć, że Ivan sporo namiesza na Mundialu. Zobaczycie :P Ale to tak btw :wink:
Wierzę, że nasza gra na Mundialu będzie wyglądała inaczej. Nie możliwe (oby :lol: ) jest, aby tak fatalny występ prawie wszystkich zawodników w jednym meczu powtórzył się w najbliższym czasie.
Nie wiem tylko co zrobi cloner, aby przywrócić świeżość w grze naszych kopaczy bo to bardzo ważne. Właśnie tego nam brakuje. Może z Chorwacją będzie lepiej i będzie można zapomnieć o Kolumbii.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Polska”