Inter wygrał Ligę Mistrzów gdzie w finale zagrał jeden Włoch, i był to emeryt Materazzi wpuszczony w doliczonym czasie - a to było w czasach gdy włoska piłka była w dużo lepszej kondycji, a i Inter był nieporównywalnie większym klubem. W półfinałach z Barceloną jeszcze kilkanaście minut zagrał Balotelli.
Śmiesznie wyszło z tym Como i b. źle to świadczy o włoskiej piłce, ale ciężko krytykować samo Como.
Nawiasem mówiąc, te 200 mln na czysto na transfery to dużo, ale zbudowanie od ~zera kadry na LM za 200 mln na czysto to już niesamowity biznes.



