Na pewno mecz, który powinien dac więcej odpowiedzi jaka jest w tym turnieju Argentyna. Czy to tylko zasłona dymna czy faktycznie jest słaba. Rywal, przynajmniej teoretycznie, najsilniejszy z dotychczasowych, co nie znaczy, że Argentyńczykom nie może pójść tu łatwiej niż do tej pory (vide Belgia z USA po wcześniejszych męczarniach).
Dużo tez zależy od tego czy Szwajcarom uda się zregenerować po dogrywce z Kolumbią i ciut krótszym czasie na odpoczynek.



