Dziś to mecze bez historii, oby dwaj pozamiatali rywali.
Co bardzo dziwi to Fery niszczył w każdym aspekcie Cobolliego, a chłop znikąd.
Wczorajszy mecz najciekawszy w turnieju co wynagrodziło dzień zważywszy że równocześnie leciał mecz Szwajcaria - Kolumbia.



