Krótko. Rząd w swojej mądrości przekazał najnowocześniejsze efektory (PAC-3 MSE) do Patriotów UA pod naciskiem Niemiec, które na wiosnę ustami Pretoriusa pochwaliły się sukcesem. I tu mamy problem, bo:
- RP politycznie nie zyskała NIC, wręcz przeciwnie 2 miesiące później Zełeński wyskoczył z UPA, teraz widać dlaczego zareagowaliśmy bardzo nerwowo,
- na nowe efektory poczekamy ładnych parę lat, bo po imprezie w Zatoce Amerykanie musza uzupełnić zapasy,
- osłabliśmy przez to znacząco możliwość ochrony naszej infrastruktury krytycznej przed ostrzałem Iskanderów z Królewca,
- to wszystko w czasie, kiedy szef rządu straszy dużą rosyjską prowokacją.
A pokemony nadal ssą z połykiem pałkę Tuska i ciągle PiS to i PiS tamto. PiS to nie rządzi już 3 lata.
Plus całej tej sytuacji jest taki, że Sikorski spierdolił za kłódkę na X razem ze swoją żydowską żonką (minister odgradza się od wyborców, wyborne), więc wiadomo już czyj był ten zajebisty pomysł.
Polska jako państwo frontowe na prawdę dała już bardzo dużo, w odpowiedzi otrzymujemy pogardę albo jawnie wrogie działania. Czas na innych, a my generalnie powinniśmy zacząć wreszcie zarabiać. Pierwszy punkt - proponuję koniec z praktycznie paliwem dla UA za free - tylko rynkowa cena. Odcięcie nie jest w naszym strategicznym interesie, ale czas podchodzić do pewnych spraw pragmatycznie, bo stanowisko UA jest mniej więcej takie:
tak myślą Ukraińcy. Generalnie taką politykę prowadzi ich rząd. Czas przejrzeć na oczy.



