Domek nr 10 (temat luźny)

Awatar użytkownika
johny batonik
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1483
Rejestracja: 27 cze 2023, 20:45
Reputacja: 327

Domek nr 10 (temat luźny)

Post autor: johny batonik » 12 cze 2026, 23:10

venomik pisze:
12 cze 2026, 15:17
johny batonik pisze:
12 cze 2026, 14:19
Do tej przyjaciółki, z którą jeździsz na te tańce
Ale jak spojrzysz w górę wpisów to ja nie pisałem nic o przyjaciółce z którą jezdzę na tance, pisałeś to Ty. Ja caly czas mówię o tym, że tango to taniec socjalny, tanczy się z różnymi osobami. I że nie przychodzę na imprezę z kimś, a po prostu przychodzę na imprezę.
Czyli w Poznaniu jak mam czas i ochotę to po prostu sprawdzam kiedy jest impreza i na nią idę. I tak wiem, że będzie dużo osob, które znam i że na pewno będą jakieś dziewczyny z którymi lubię tańczyć. Nie musze sie z nikim zawczasu umawiać.
Tak samo jak byłem ostatnio we Wloszech to w dzień pozwiedzałem Bergamo, a wieczorem wrzuciłem buty do plecaka, wsiadłem do pociągu i pojechałem do Mediolanu potanczyc.
Jasne, kobiet w tandu jest więcej niż panów, więc to nic niezwykłego, że się dostaje propozycje zapisania się razem na jakiś event, bo zapisy są tylko w parach. I tak z jedną osobą byłem zapisany teraz na maraton do Wrocławia, z inną osobą jadę do Torunia, z inną do Pszowa a za miesiąc z znajomą z Krakowa wybieramy się do Bremy. Ale to nie są propozycje romansu, propozycje "przyaktarzania się" czy fbw, jak to @Eyesmon pisał.
Co nie zmienia faktu, że jeśli ktoś jest tym zainteresowany to nie będzie o to jakoś szczególnie ciężko. Jakby nie patrzeć tango da się zatanczyc bardzo zmysłowo, mozna poznać wiele nowych osob w krótkim czasie + stara zasada, że jak się ludzie dogadują na parkiecie, to w lozku też się będą dogadywać zazwyczaj jest bardzo prawdziwa.
Pamiętam, że pisałeś kiedyś o koleżance z którą byłeś w Turynie

Wróć do „Hyde Park”