Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Bassu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7171
Rejestracja: 20 lis 2005, 9:04
Reputacja: 682
Kibicuję: Manchester United
Lokalizacja: Mexico

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Bassu » 14 maja 2026, 22:47

Czytam o jakimś odpuszaniu i oczom nie wierzę, to chyba nie ten wątek i klub. Remis z Sunderlandem po okropnym meczu, który pokazał jak marna jest nasza głebia skłądu względem takiego City, które wczoraj w drugim garniturze rozjechała Crystal Palace. Bez Casemiro nasz środek jest dziurway i niemrawy, nie wiem jak załatamy dziurę na LM i spotkania co 3 dni. To samo tyczy się w sumie wielu pozycji, ale najważniejsze co Carrickiem bo coraz więcej jest przecieków że zostanie stałym terenem i przyznam szczerze że trudno mi uwierzyć czy chcemy się dać nabrać znwou na to samo. Takie mecze jak ten Sundelrlandem pokazują, że mimo bycia atmosferoviciem to jednak Carrs nie ma za dużego emploi taktycznego i bywa też mocno uparty z forsowaniem wielu pomysłów w stylu granie Diallo do upadłego. Nie twierdzę, że nie wyciśnie tej cytryny do końca ale jednak mam duże wątpliwości czy dając mu kontrakt dostaniemy drużynę którą będzie konsekwetnie rozwijał. Co by nie mówić i za co by nie chwalić (a jest za co) to Carric w porównaniu do Rubena miał dużo szcześcia i sporo meczów przepychaliśmy a nie wygrywalismy na pełnej bo byliśmy druzyną lepszą. Tak na prawdę z rzeczy fajnych które się wydarzyły to przesunięcie Bruno do przodu, Mainoo w składzie i lepiej wyglądający Sesko ale to widział każdy kibic od początku poza Amorimem więc bez przesady z tym zmysłem. W przyszłym sezonie Bruno będzie już starszy i oczywiście można wokół niego budować drużyne etc ale nie wiem 14.05 jaki jest na to wszystko plan i czy Carrick nie bedzie trenerem w stylu coś tam wygram, coś przegram i będe w top5. Czy to nie bedzie hamowanie ambicji na to by INEOS kasa się w portfelu zgadzała a nie myślenie o mistrzostwie i relanym nawiązaniu walki z najlepszymi.

Wróć do „Anglia”